Kamil Tuliński szefował kuchni jednej z najlepszych restauracji w Łodzi, z którą wygrał trzy razy z rzędu główne nagrody na Fine Dinning Week. Pandemia zweryfikowała jego życie zawodowe. Restauracja musiała się zamknąć, a on, bezrobotny szef kuchni postanowił razem ze swoją żoną, Olą, i kuzynami Mateuszem i Łukaszem kupić food trucka i serwować z niego kuchnię Bliskiego Wschodu.

Yaday w języku hebrajskim oznacza „moje ręce”. Tak nazywa się restauracja na kółkach, która serwuje kuchnię izraelską oraz Bliskiego Wschodu. Jej twórcy wierzą, że najlepsze potrawy powstają z miłości do jedzenia, pasji i zaangażowania.
Przez ostatnie 5 lat związany byłem z restauracją Lokal w Łodzi. Tworzyliśmy tam kuchnię autorską, czerpiącą przede wszystkim z tradycji kuchni polskiej, w tym lokalnej – łódzkiej, i francuskiej, w której widoczne były wpływy kuchni z całego świata. Ceniłem sobie swobodę w kreowaniu dań i menu, jaką dali mi właściciele restauracji. To był kulinarny freestyle. Po jej zamknięciu nie mogłem się odnaleźć na gastronomicznym rynku pracy. Wybrałem foodtrucka, bo daje mi niezależność, a ja w kuchni lubię eksperymentować i zaskakiwać łączeniem różnych smaków – mówi Kamil Tuliński, szef kuchni Yaday.
Czym różni się praca w restauracji od pracy w food trucku?
W restauracji karta jest nieco bardziej rozbudowana i czas na wydanie zamówionego dania jest dłuższy. W food trucku na wydanie dania mamy zaledwie kilka minut. Budujemy więc menu przede wszystkim na smaku, a nie na wyglądzie talerza, bo zwyczajnie talerzy nie mamy – dodaje Kamil Tuliński.
W menu Yaday znajdują się proste, ale zaskakujące połączeniami smakowymi dania, które nie tylko nasycą, ale także przeniosą myślami na słoneczne ulice Tel Avivu. Ich potrawy nie powstają z półproduktów. Wszystko robią sami, czyli tak, jak mówi to nazwa ich restauracji na kółkach „yaday – moje ręce”. Gotowe kupują jedynie bajgle i chałki i to w dobrze im znanej, zaprzyjaźnionej piekarni.
Gotujemy dla tych, którzy lubią bawić się jedzeniem i próbować nowe smaki. Nieskromnie powiem, że mamy najlepszy hummus, a to dlatego, że nie oszczędzamy na tahini i przyprawach. Jest mocno sezamowy i smaczny, taki, jaki jada się w Izraelu – mówi Mateusz Wojtczak.
W ich restauracji na kółkach można zjeść falafela albo kofty wołowo-baranie z sałatką tabbuleh, warzywami, sosem tahinowo-miętowym i grillowaną pitą. Kolejną propozycją jest ciecierzyca w pomidorach podawana z kalafiorem smażonym w cieście kolendrowym. Daniem popisowym jest grillowana chałka z szakszuką z jajkiem sadzonym czy bajgiel z wędzonym kurczakiem, pastą paprykowo-oliwkową, piklowaną czerwoną cebulą, hummusem, sałatą i pomidorem. Co na deser? Ciasto bananowo-daktylowe z sosem tahinowym, karmelem i granatem.
Foodtruck Yaday w Warszawie można spotkać na targach śniadaniowych na Żoliborzu i Mokotowie oraz festiwalach food trucków w Warszawie i Łodzi. Prowadzą również cateringi dla firm.
Cały czas myślę o założeniu własnej autorskiej restauracji, która jest marzeniem każdego kucharza, szefa kuchni, żeby móc się nią chwalić. Szukamy lokalu, po sezonie nie chcemy wjechać po prostu do garażu i czekać do kwietnia przyszłego roku. Rozglądamy się za miejscem na małą restaurację, gdzie będziemy mogli rozwijać nasze pasje kulinarne i puścić wodze naszej kulinarnej fantazji – podsumowuje Kamil Tuliński.
RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE RAPORT 2020
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <


© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.





