Zabytki nie mogą czekać, a głównym hamulcowym jest system i przeregulowane, złe prawo — to główna konkluzja edycji mobilnej IV Forum Rewitalizacji – wydarzenia zorganizowanego w dniu 21 maja br. przez Grupę Arche. Wzięli w nim udział konserwatorzy zabytków, samorządowcy, decydenci z instytucji finansowych, przedstawiciele mediów i architekci.

Wydarzenie wpisuje się w szerszy kontekst działań na rzecz ochrony dziedzictwa i odbudowy historycznych obiektów. W tym roku po raz pierwszy goście spotkali się na placu budowy, gdzie trwa lub niebawem ruszy niezwykła rewitalizacja czterech historycznych obiektów na Śląsku i Zagłębiu Dąbrowskim: Elektrociepłowni w Zabrzu i Bytomiu, Pałacu Donnersmarcków w Siemianowicach Śląskich i dawnej elektrowni Renarda w Sosnowcu.
Arche od lat ratuje zabytki
W Polsce jest ponad 80 tys. zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru zabytków. Ich ochrona jest niezwykle ważna, ponieważ stanowią one materialne świadectwo historii, kultury i tożsamości narodowej. Są to zasoby nieodnawialne, które raz zniszczone, znikną bezpowrotnie, pozbawiając przyszłe pokolenia możliwości dziedzictwa przodków. Grupa Arche od kilku dekad jest wyznaczającym trendy liderem ratowania zabytków i zrównoważonego przekształcania ich — z korzyścią dla lokalnych społeczności — w zrewitalizowane generujące wpływy podatkowe wielofunkcyjne obiekty z przestrzeniami kulturalno-sportowymi.
ŚWIAT HOTELI – MARZEC-KWIECIEŃ 2026
>> kliknij, aby się zapoznać z pełnym wydaniem <<
— Zabytki to nasz olbrzymi potencjał narodowy, który trudno nawet przeliczyć na pieniądze, a który porzucony i zaniedbany z roku na rok bezpowrotnie tracimy. W tej chwili złe prawo, takie nadregulowanie, które niby w teorii powinno zapobiegać wszystkim patologiom w praktyce jedynie im sprzyja. Brakuje zaufania do ludzi, przez to jedni regulują, a drudzy kombinują, jak się w tym prawie poruszać. Niby jest jedno prawo w Polsce, ale są miejsca, gdzie jest dobra energia, a są miejsca, gdzie tego nie ma. Jakby w innym kraju się działało i obowiązywała zupełnie przeciwna interpretacja, przeciwne interesy. To jest absurdalne dla uczciwych przedsiębiorców. Przydałoby się więcej zaufania do inwestorów, bo my tą misje bardzo czujemy. A w istocie uratowane obiekty historyczne to bardzo pozytywna energia, coś, co nas łączy nas, zabytki budują wspólnotę. To jest też nasz obowiązek, żeby nie być obojętnym wobec tego, co nam przekazali przodkowie, aby przekazać kolejnym pokoleniom. Arche jest o tyle nietypowe, że często wchodzimy w nieoczywiste lokalizacje i obiekty, którymi nikt inny nie jest zainteresowany. W kolejnych latach na tego typu inwestycje zamierzamy przeznaczyć ponad 5 miliardów złotych. Ważne jest, że opuszczone zrujnowane obiekty umiemy transformować w dochodowe perły turystyki i to również przy użyciu kapitału drobnych polskich inwestorów. Jest ich u nas już ponad 2 tysiące, a zainwestowali ok.1,2 miliarda zł. To nasza unikatowa cecha na całym rynku rozproszonych udziałów hotelowych i zrównoważonego rozwoju zapomnianych miejsc na mapie Polski. Myślę, że sprawy społeczne to też rola biznesu na przyszłość. Polskie firmy, które 35 lat temu nie miały nic, przeszły długą drogę i umieją patrzeć szerzej na świat i lepiej doceniać spuściznę dla kolejnych pokoleń — wyjaśnia Władysław Grochowski, prezes zarządu Arche.
O Arche
Swoje pierwsze inwestycje firma realizowała w Warszawie i Siedlcach, a od dwóch dekad buduje w całej Polsce. Obecnie Arche to największa polska sieć hoteli z rodzimym kapitałem, która zrzesza ponad 2 tys. inwestorów posiadających łącznie ponad 3,5 tys. pokoi i apartamentów hotelowych, a także deweloperem mieszkaniowym. Spółka rozpoczęła działalność w 1991 r. i w swojej historii wybudowała ponad 12 tys. mieszkań i domów, a niedawno wystartowała z 24. obiektem w swojej kolekcji Arche Metalowiec Muszyna, przez co łącznie dysponować będzie około 4,8 tys. pokojami.


Grupa Arche od lat dba o zabytki przede wszystkim z pasji do ratowania niszczejącej historii, przekształcając zapomniane obiekty w tętniące życiem hotele, co stanowi ich model biznesowy oparty na rewitalizacji. A prezes Arche, Władysław Grochowski, podkreśla, że zabytki są ważnym elementem tożsamości, który łączy Polaków i nie powinien zniknąć. Spółka od blisko ćwierćwiecza daje Polakom możliwość zarabiania w sektorze nieruchomości komercyjnych poprzez autorski System Arche, który jest czymś znacznie wykraczającym poza definicje apart i condohoteli.
Prezes Arche SA Władysław Grochowski wraz z żoną w ramach Fundacji Leny Grochowskiej od wielu lat prowadzi również szeroką działalność integrującą społeczności, aktywizującą osoby wykluczone społecznie, z niepełnosprawnością intelektualną oraz najbardziej potrzebujące. Za co pod koniec 2023 r. otrzymał na uroczystej gali w Genewie jedno z najważniejszych wyróżnień na świecie — prestiżową Nagrodę Nansena, przyznawaną przez Wysokiego Komisarza ONZ. A pod koniec 2024 r. indyjską Nagrodę Matki Teresy z Kalkuty.
Źródło: Arche

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione

