BIG InfoMonitor: Restauratorzy zadłużeni na ponad 695 mln zł

Udostępnij artykuł
Wraz ze wzrostem liczby zachorowań w ostatnich tygodniach rząd wprowadza kolejne obostrzenia w działalności przedsiębiorców. Tym razem restrykcje, na razie przez dwa tygodnie, dotykają m.in. branżę gastronomiczną, która krótko cieszyła się większą swobodą prowadzenia biznesu. Nie pozostanie to bez wpływu na i tak nie najlepszą kondycję jej finansów. Zadłużenie restauratorów systematycznie rośnie, w pierwszy lockdown weszli z 647 mln zł zaległości, teraz mają o ponad 48 mln zł więcej – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK.

W ostatnich miesiącach we wszystkich rodzajach działalności usługowej związanej z wyżywieniem doskonale widać narastające problemy, a także ścisłą zależność branży od narzucanych gospodarce obostrzeń. Restrykcje prowadzą bezpośrednio do problemów objawiających się rosnącą liczbą likwidowanych i zawieszanych firm. Najwięcej takich sytuacji miało miejsce w marcu i kwietniu, a następnie w sierpniu i wrześniu. Nowe ograniczenia z pewnością także przyniosą tego typu konsekwencje – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Według wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska na początku roku działało około 70 tys. placówek gastronomicznych stałych i sezonowych, a w ciągu dziewięciu miesięcy działalność zawiesiło 4,3 tys. podmiotów szeroko rozumianego sektora gastronomicznego.

Źródło: Bisnode Polska
Źródło: Bisnode Polska

Z danych GUS wynika, że we wrześniu największy wzrost liczby podmiotów z zawieszoną działalnością w porównaniu do poprzedniego miesiąca odnotowano w sekcji zakwaterowanie i gastronomia (41,5 proc.). Według urzędu jest to jedyna kategoria, w której we wrześniu liczba podmiotów wyrejestrowanych z bazy REGON przekroczyła liczbę nowych wpisów.

Okres wakacyjny był dla wielu usługodawców okazją do wytchnienia. Wydawało się, że koronawirus jest w odwrocie, a część Polaków rekompensowała sobie miesiące izolacji i ograniczeń. Branża gastronomiczna, podobnie jak np. turystyka, starała się odrabiać zaległości. Niestety rosnąca liczba zachorowań, wynikające z tego obostrzenia, ale i większa dbałość konsumentów o własne zdrowie, ponownie wpędziły branżę w kłopoty – mówi Sławomir Grzelczak.

Kipiące zaległości

Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że kwota zadłużenia i liczba firm gastronomicznych z zaległymi zobowiązaniami stale rośnie. W tym roku między marcem a wrześniem przybyło 198 zadłużonych przedsiębiorstw (do 10 028), czyli więcej niż w ciągu wcześniejszych 12 miesięcy (132 firmy). Systematycznie w górę pnie się także kwota: z 567,6 mln zł w marcu 2019 r., do 647,4 mln zł w marcu 2020 r. i 695,6 mln zł we wrześniu.

Źródło: BIG InfoMonitor i BIK
Źródło: BIG InfoMonitor i BIK

Przyrost zadłużenia od początku kryzysu wywołanego pandemią (marzec – wrzesień) wyniósł 7,5 proc. (wobec 3,7 proc. dla ogółu firm), ale widać, że dynamika zmian przebiegała różnie w zależności od rodzaju prowadzonej działalności gastronomicznej. Powszechne przechodzenie na pracę zdalną, a także ograniczenia dotyczące organizacji imprez masowych (wydarzenia kulturalne, sportowe, ale też uroczystości rodzinne, wesela, itp.) spowodowały, że najbardziej zwiększało się zadłużenie ruchomych punktów gastronomicznych (14,3 proc.) i firm cateringowych (14,5 proc.).

Jak wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK, rekordzistą branży gastronomicznej jest przedsiębiorca z woj. mazowieckiego, który ma na koncie aż 43,6 mln zł zaległości kredytowych. Druga i trzecia firma w zestawieniu mają znacznie niższe, ale nadal bardzo poważne zobowiązania tego rodzaju (17 mln i 14,6 mln zł). W przypadku zaległości pozakredytowych najbardziej zadłużony przedsiębiorca ma 10,8 mln zł zobowiązań.

Źródło: BIG InfoMonitor i BIK
Źródło: BIG InfoMonitor i BIK

Przedstawicielom szeroko pojętego sektora usługowego jeszcze przed nowymi obostrzeniami trudno było myśleć z optymizmem o przyszłości. Jak wynika z wrześniowego badania dla BIG InfoMonitor, 29 proc. spośród mikro, małych i średnich firm szacowało zdolność przetrwania kolejnej fali kryzysu na okres od jednego do trzech miesięcy. Maksimum pół roku dawało sobie 16 proc. Wprowadzone w minioną sobotę obostrzenia z pewnością nie poprawią więc minorowych nastrojów branży gastronomicznej. Konieczność funkcjonowania jedynie w formule dostaw i odbiorów osobistych odbije się na kondycji finansowej przedsiębiorców, szczególnie tych, którym kilka miesięcy temu nie udało się skutecznie dostosować do takiego sposobu działania – mówi Sławomir Grzelczak.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

MILENA-KASZUBA-JANUS
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  m.kaszuba@brogb2b.pl

Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.