Darren Huston poinformował, iż jego firma nie będzie wymagała utrzymywania w portalu cen równych lub niższych niż w innych kanałach OTA.
Zgodnie z nowymi zobowiązaniami, Booking.com zrezeygnuje ze swoich cen. Spowoduje to stworzenie środowiska, które wspiera zwiększenie przejrzystości i konkurencji wśród internetowych biur podróży, które w ostatecznym rozrachunku przyniosą korzyści konsumentom i hotelarzom.
– Nie można się dziwić, że duże korporacje OTA (nie tylko Booking.com) wykorzystywały swoją dominującą pozycję na rynku tak długo jak tylko mogły. Jednak pod naciskiem stowarzyszeń hotelarskich oraz różnych europejskich odpowiedników polskiego UOKIKu w Niemczech, Włoszech, Francji a ostatnio Szwecji, OTA zmuszone zostały do unieważnienia tych zapisów krępujących wolność rynku. Ogólne wytyczne UE w tej sprawie były nieuchronne, więc Booking.com zdecydował, iż zmiany wprowadzi w całej Europie. Zapewne takiej samej reakcji oczekiwać można od wszystkich pozostałych OTA – komentuje Marcin Dragan, dyrektor zarządzający Profitroom.
ŚWIAT HOTELI – ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru
Niestety w tym samym komunikacie Booking.com przypomina o innych, dość zawiłych zapisach dotyczących MFN (Most Favored Nation), które w opinii portalu wciąż obowiązują i obligują hotele do utrzymywania takich samych stawek i warunków na Booking.com jakie stosują na własnych stronach.
– Wierzymy, że dzisiejsze decyzje stanowią dalsze, skoordynowane działania na rzecz promowania konkurencji w sposób, który wspiera innowacje i zachęca firmy jak nasza, aby nadal inwestować w rozwiązania, które ostatecznie doprowadzą do większej liczby klientów dla naszych partnerów i rozwoju turystyki w Europie i na świecie – powiedział Darren Huston, prezes Booking.com.
Portale OTA już od dawna zdawały sobie doskonale sprawę z tego, że wcześniej czy później dojdzie do globalnego odejścia od parytetów. W przeciwnym razie porównywarki metasearch nie miałby co porównywać i Priceline nie kupiłby Kayaka, a Expedia nie przejęłaby Trivago. – Z całą pewnością portale rezerwacyjne są pożyteczne i potrzebne gościom, dlatego przetrwają i świetnie odnajdą się w nowej rzeczywistości. Natomiast dopiero pełna rezygnacja z klauzuli parytetów cenowych poprawi pozycję hoteli w odzyskiwaniu kontroli nad dystrybucją swoich własnych pokoi – zaznacza Marcin Dragan.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





