Kupić, wynająć, a może dać drugie życie? Trzy drogi do dobrze wyposażonej gastronomii

Udostępnij artykuł

W gastronomii nie wszystko, co drogie, jest najlepszą inwestycją. I nie wszystko, co tanie, pozwala rzeczywiście zaoszczędzić. Wybór wyposażenia zaplecza coraz częściej przypomina układanie finansowych puzzli: trzeba pogodzić jakość, niezawodność, możliwości budżetowe i plany rozwoju biznesu. Na przykładzie profesjonalnej zmywarki przyjrzyjmy się trzem scenariuszom: zakupowi nowego urządzenia, inwestycji w sprzęt używany oraz wynajmowi długoterminowemu.

winterhalter

Własność nie zawsze oznacza niezależność

Własna restauracja, własna kuchnia, własny sprzęt. Przez lata taki model wydawał się naturalny. Otwierając lokal, restaurator przygotowywał listę niezbędnych urządzeń, zbierał oferty, negocjował ceny, a następnie inwestował w wyposażenie, które miało służyć przez kolejne lata. Im więcej udało się kupić na własność, tym większe było poczucie stabilności. Coraz częściej patrzymy na ten model z innej perspektywy. Przyzwyczailiśmy się przecież do korzystania z samochodów w leasingu, oprogramowania w abonamencie czy rozwiązań technologicznych, za które płacimy tylko tak długo, jak ich potrzebujemy. W wielu przypadkach nie zależy nam na posiadaniu konkretnego przedmiotu, lecz na dostępie do funkcji, którą spełnia. W gastronomii ta zmiana sposobu myślenia ma szczególne znaczenie. Restaurator nie zarabia przecież na tym, że jest właścicielem pieca, chłodni czy zmywarki. Zarabia wtedy, gdy jego lokal sprawnie obsługuje gości, utrzymuje wysoką jakość i potrafi kontrolować koszty. A skoro tak, warto zadać sobie pytanie: czy posiadanie urządzenia na własność zawsze jest najrozsądniejszym rozwiązaniem?

Nagłówek-Horecanet.pl

Scenariusz pierwszy: kupuję nowe i mam spokój. Czy na pewno?

Zakup nowego urządzenia ma niezaprzeczalne zalety. Restaurator otrzymuje sprzęt, którego historię zna od pierwszego uruchomienia, może dobrać jego parametry do potrzeb lokalu i korzystać z aktualnych rozwiązań technologicznych. Nie musi też martwić się terminem zakończenia umowy najmu ani warunkami jej przedłużenia. W przypadku dużych, stabilnych przedsiębiorstw taka inwestycja może być bardzo racjonalna. Hotel prowadzący całoroczną gastronomię, restauracja obsługująca codziennie setki gości czy rozbudowany obiekt konferencyjny często potrafią precyzyjnie określić swoje potrzeby na wiele lat. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy cenę zakupu utożsamiamy z całkowitym kosztem posiadania.

Profesjonalna zmywarka gastronomiczna to nie sprzęt, który wystarczy ustawić w kuchni i podłączyć do prądu. Należy uwzględnić odpowiednie warunki instalacyjne, uzdatnianie wody, chemię myjącą, regularną konserwację, a z czasem również potencjalne naprawy i wymianę części. Do tego dochodzi koszt, którego nie znajdziemy na fakturze od dostawcy: zamrożony kapitał.

Jeśli restaurator przeznacza kilkadziesiąt tysięcy złotych na jedno urządzenie, tych pieniędzy nie może jednocześnie zainwestować w rozwój oferty, remont sali, marketing czy budowanie rezerwy finansowej. A przecież w gastronomii gotówka daje coś niezwykle cennego – możliwość reagowania na nieprzewidziane sytuacje. Zakup nowego sprzętu nie jest więc ani rozwiązaniem przestarzałym, ani z definicji zbyt kosztownym. Jest po prostu decyzją, którą warto rozpatrywać w kontekście całego przedsiębiorstwa, a nie wyłącznie pojedynczej pozycji w budżecie.

Obrazek posiada pusty atrybut alt - plik: image-69.png

Scenariusz drugi: okazja z drugiej ręki

Ogłoszenie wygląda zachęcająco. Profesjonalna zmywarka renomowanego producenta, atrakcyjna cena, zdjęcia przedstawiające urządzenie w dobrym stanie. Sprzedający zapewnia, że sprzęt działa bez zarzutu, a powodem sprzedaży jest zamknięcie lokalu lub modernizacja kuchni.

Trudno się dziwić, że takie oferty przyciągają uwagę. Zwłaszcza przedsiębiorców, którzy dopiero rozpoczynają działalność i muszą bardzo uważnie gospodarować każdą złotówką. Zakup używanego urządzenia może być dobrym rozwiązaniem, pod warunkiem że decyzja zostanie poprzedzona rzetelną oceną jego stanu technicznego. Warto sprawdzić historię serwisową, dostępność części zamiennych, rzeczywisty stopień zużycia oraz to, czy urządzenie odpowiada wymaganiom konkretnego lokalu. Największą niewiadomą pozostaje jednak jej przeszłość. Nie zawsze wiadomo, w jakich warunkach pracowała, czy była prawidłowo eksploatowana i jak regularnie przeprowadzano konserwację. Pozornie niewielka oszczędność na etapie zakupu może zniknąć po pierwszej poważniejszej naprawie.

Dochodzi do tego jeszcze jedna kwestia. Starsze urządzenia mogą zużywać więcej wody, energii lub środków chemicznych niż nowsze konstrukcje. Nawet jeżeli różnica w pojedynczym cyklu wydaje się nieznaczna, przy intensywnej eksploatacji zaczyna mieć znaczenie dla miesięcznych rachunków. Sprzęt używany nie musi być złą inwestycją. Trzeba jednak pamiętać, że jego atrakcyjna cena jest dopiero początkiem kalkulacji.

Scenariusz trzeci: korzystam, zamiast posiadać

Wyobraźmy sobie restauratora, który otwiera nowy lokal. Ma pomysł na kuchnię, świetnego szefa, dopracowane menu i ambitne plany. Jednocześnie doskonale wie, że pierwsze miesiące działalności będą okresem testowania konceptu. Nie potrafi jeszcze przewidzieć liczby gości, sezonowości sprzedaży ani tego, jak szybko biznes osiągnie zakładaną rentowność. W takiej sytuacji każda większa inwestycja oznacza dodatkowe ryzyko.

Wynajem długoterminowy pozwala spojrzeć na wyposażenie kuchni inaczej. Zamiast przeznaczać znaczną kwotę na zakup urządzenia, przedsiębiorca korzysta z profesjonalnej technologii w zamian za regularną opłatę. Dzięki temu może lepiej zaplanować miesięczne wydatki i zachować kapitał na inne potrzeby. Ale największa zaleta tego rozwiązania nie musi mieć charakteru wyłącznie finansowego.

W dobrze skonstruowanej ofercie najmu restaurator otrzymuje nie tylko urządzenie, lecz także wsparcie związane z jego doborem, instalacją, użytkowaniem i serwisowaniem. W zależności od warunków umowy koszty napraw oraz części zamiennych mogą być objęte abonamentem. To zasadnicza zmiana perspektywy. Zamiast zastanawiać się, ile będzie kosztować kolejna naprawa, przedsiębiorca może skoncentrować się na prowadzeniu restauracji.

Takie rozwiązanie oferuje między innymi Winterhalter, producent profesjonalnych systemów myjących, który rozwija model wynajmu jako alternatywę dla tradycyjnego zakupu. W tym podejściu ważny jest nie tylko dostęp do wysokiej klasy urządzeń, ale również profesjonalne doradztwo oraz zaplecze serwisowe. Restaurator zyskuje możliwość korzystania z technologii dopasowanej do potrzeb lokalu bez konieczności ponoszenia pełnego kosztu inwestycji na początku działalności.

Oczywiście wynajem również wymaga dokładnej analizy. Trzeba sprawdzić czas trwania umowy, zakres świadczeń, zasady jej zakończenia oraz warunki ewentualnej zmiany urządzenia. Nie każda oferta daje identyczną elastyczność. Jednak dla wielu przedsiębiorców przewidywalność kosztów i ograniczenie obowiązków związanych z utrzymaniem sprzętu mogą być argumentami równie ważnymi jak wysokość miesięcznej opłaty.

winterhalter

Dziś jedna restauracja, jutro trzy. A może odwrotnie?

Współczesna gastronomia wymaga elastyczności. Jeden przedsiębiorca otwiera kolejną lokalizację, inny zmienia profil działalności, a jeszcze inny decyduje się na ograniczenie skali biznesu i koncentrację na jednym, dobrze prosperującym lokalu. Każda z tych sytuacji może oznaczać inne potrzeby technologiczne.

Restauracja, która na początku obsługiwała kilkudziesięciu gości dziennie, po dwóch latach może potrzebować urządzenia o znacznie większej wydajności. Z kolei sezonowy koncept nadmorski niekoniecznie będzie wykorzystywał swoje wyposażenie z taką samą intensywnością przez cały rok. Zakup na własność daje pełną kontrolę nad posiadanym urządzeniem, ale zmiana potrzeb może wiązać się z koniecznością jego sprzedaży i ponownej inwestycji.

Wynajem, zależnie od zapisów umowy, może ułatwiać dostosowanie wyposażenia do kolejnego etapu rozwoju przedsiębiorstwa. Warto jednak pamiętać, że najem długoterminowy nie jest tym samym co krótkoterminowe wypożyczenie urządzenia. W przypadku działalności sezonowej trzeba szczególnie uważnie porównać czas obowiązywania umowy z rzeczywistym okresem użytkowania sprzętu. Najważniejsze jest więc dopasowanie modelu finansowania do strategii biznesowej. Innych rozwiązań potrzebuje restaurator, który właśnie sprawdza swój pierwszy koncept, a innych właściciel stabilnego obiektu planujący użytkowanie sprzętu przez kolejną dekadę.

Nie każda oszczędność zaczyna się od niższej ceny

W gastronomii przyzwyczailiśmy się do liczenia food costu, kosztów pracy, czynszu i mediów. Coraz częściej analizujemy rentowność poszczególnych pozycji w menu, średnią wartość rachunku i efektywność wykorzystania surowców. Warto podobnie podejść do wyposażenia zaplecza.

Przy wyborze profesjonalnej zmywarki nie chodzi wyłącznie o to, żeby znaleźć najtańszy sposób jej pozyskania. Chodzi o rozwiązanie, które będzie dobrze służyło restauracji przez kolejne lata, nie ograniczy jej możliwości rozwoju i nie stanie się źródłem nieprzewidzianych problemów. Dla jednego przedsiębiorcy najlepszą decyzją będzie zakup nowego urządzenia. Inny znajdzie sprawdzony sprzęt używany, który doskonale odpowie na jego potrzeby. Jeszcze inny wybierze wynajem, ponieważ bardziej niż posiadanie ceni przewidywalność wydatków, dostęp do profesjonalnego wsparcia i możliwość zachowania kapitału. Nie ma jednego scenariusza odpowiedniego dla całej branży. Jest natomiast zasada, o której warto pamiętać: dobra inwestycja nie zawsze oznacza zakup. Czasami oznacza świadomą decyzję, za co naprawdę chcemy płacić, jakie ryzyko jesteśmy gotowi ponieść i czym wolimy zajmować się osobiście, a co powierzyć specjalistom.

Tekst powstał we współpracy z Winterhalter Polska.

Banner newsletter

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

MILENA-KASZUBA-JANUS
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B – m.kaszuba@brogb2b.pl

Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.