Jak restauracja Ed Red zmieniła się w sklep internetowy?

Gdy wiosną lokale gastronomiczne zamknięto na dwa miesiące, wiele z nich zaczęło dostarczać jedzenie prosto do domów – tradycyjnie na telefon lub przez platformy e-commerce. Niektóre restauracje nie zadowoliły się tymczasowymi rozwiązaniami i poszły o krok dalej. Tak było z siecią Ed Red, która jeden z lokali zmieniła w sklep internetowy z konserwami.

W maju warszawska restauracja Ed Red ogłosiła, że mimo wprowadzanego właśnie odmrożenia sektora gastronomicznego nie wznowi działalności w dotychczasowej formie. Nie był to jednak koniec tej marki w stolicy. Zaledwie miesiąc później na platformie Shoper zaczął działać Sklep Ed Red, w którym najpopularniejsze dania z restauracji można zamówić pod postacią konserw w puszce.

fot. Ed Red
fot. Ed Red
E-rewolucja w gastronomii

Ta historia nie jest wcale odosobniona. W ciągu pierwszego półrocza 2020 r. w polskim internecie pojawiło się ponad 2 tys. nowych sklepów korzystających z oprogramowania Shoper, a 18 proc. z nich otwierając się wybrało kategorię Delikatesy, co oznacza, że sprzedają głównie asortyment spożywczy. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku udział takich sklepów na platformie Shoper wynosił zaledwie 3 proc.

RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE RAPORT 2020
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

Sklepy internetowe z asortymentem spożywczym, to grupa e-biznesów, która w tym roku rośnie najprężniej. Wiosną sprzedawały łącznie ponad trzykrotnie więcej niż w roku ubiegłym, a nawet w lipcu, już po odwołaniu niemal wszystkich obostrzeń związanych z pandemią, ich przychody były o 142 proc. wyższe niż w lipcu 2019 r. Od dawna mówiło się, że zakupy spożywcze zaczniemy wkrótce robić online tak chętnie jak w pozostałych branżach, jednak dopiero kilka tygodni domowej izolacji tej wiosny dało i sprzedawcom, i kupującym impuls, by tego spróbować. Spożywcze e-zakupy to jedna z tych pandemicznych innowacji, która ma spore szanse zostać z nami już na stałe  zauważa Oliwia Tomalik, Marketing Manager Shoper.

Jak zamienić danie w produkt?

Dla sklepów spożywczych i restauracji uruchomienie sprzedaży online niekoniecznie oznacza skok na głęboką wodę i przejście do internetu. W wielu przypadkach to uruchomienie dodatkowego kanału dystrybucji, który może kiedyś stać się tym kluczowym. W przypadku Ed Red mamy właśnie do czynienia z modelem mieszanym. Krakowska restauracja działająca pod tą marką wróciła w maju do pracy zgodnie z nowymi regulacjami prawnymi, a warszawska od trzech miesięcy działa jako sklep internetowy. Nie jest to jednak typowy catering czy zamawianie jedzenia w jednorazowym opakowaniu, dostarczanego do klienta w ciągu kilku godzin od przyrządzenia potrawy. Taka formuła ogranicza punkt gastronomiczny do działania tylko w obrębie jednego miasta.

Twórcy sklepu postanowili zmodyfikować swój produkt, zmieniając go z obiadowych dań w konserwy rzemieślnicze. Posiłki (np. Boeuf Stroganov czy stek rzeźnika w sosie pieprzowym) wysyłane są w metalowych puszkach. Wystarczy podgrzać je domowym sposobem i połączyć z ryżem, kaszą lub innymi produktami, tak by w prosty sposób otrzymać obiadowe danie. To rozwiązanie sprawdza się na kwarantannie, w pracy zdalnej, zwykłym codziennym zabieganiu, ale również na wakacyjnych wypadach. Tym samym restauracja znalazła kolejne zastosowanie swoich produktów – niczym tradycyjnych konserw zabieranych na biwak czy w podróż za granicę.

fot. Ed Red
fot. Ed Red

Wysokiej jakości dania restauracyjne zamknięte w rzemieślniczych konserwach Ed Red wypełniają niszę na rynku dań gotowych. Dzięki elastyczności platformy Shoper jesteśmy w stanie dynamicznie zdobywać rynek i zwiększać rozpoznawalność markikomentuje Paweł Baron, wiceprezes zarządu Ed Red SA. Od strony technicznej sklep Ed Red to dość podstawowe rozwiązanie, ale w pełni funkcjonalne. Podstawową zaletą sklepów online a zwłaszcza modelu SaaS, w którym działamy jako Shoper, jest możliwość rozpoczęcia działania w małym zakresie i bardzo niewielkim kosztem, a następnie płynnego skalowania swojego e-biznesu, w miarę jak rośnie sprzedaż i zwiększa się rynek na produkty. W tradycyjnym handlu sklep z pięcioma produktami w ofercie nie miałby racji bytu, tymczasem Ed Red mógł w sieci zacząć z taką właśnie ofertą i powoli przygotowywać nowy, bardziej rozbudowany e-sklepzauważa Oliwa Tomalik.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.