Joanna Chwastek-Pluta: Bądźcie autentyczne, odważne i konsekwentne

Udostępnij artykuł

[TYLKO U NAS] Wiele kobiet, mimo swoich osiągnięć, zmaga się z uczuciem, że nie zasługują na sukcesy, które osiągnęły lub obawiają się, że inni wkrótce odkryją ich „niedoskonałości”. To może prowadzić do braku pewności siebie, nadmiernego samokrytycyzmu i rezygnacji z wyzwań, które mogłyby przyspieszyć rozwój kariery – podkreśla w rozmowie z nami Joanna Chwastek-Pluta, dyrektor generalna Mercure Kraków Fabryczna City.

Joanna Chwastek-Pluta

Jak z Twojego punktu widzenia wygląda kwestia wsparcia innych kobiet w biznesie hotelarskim? Czy jest jeszcze wiele do zrobienia w tej sprawie? Jakie działania podejmujesz w stosunku do swoich pracownic czy koleżanek celem budowania i wzmacniania relacji, ich wsparcia?

Wparcie kobiet w biznesie hotelarskim to kwestia, która zyskuje coraz większe znaczenie, ale w mojej opinii nadal pozostaje wiele do zrobienia. Branża hotelarska, jak wiele innych, na stanowiskach decyzyjnych jest zdominowana przez mężczyzn, choć zmiany w tej kwestii są zauważalne. Z mojego punktu widzenia, mężczyźni po prostu bardziej biznesowo sobie ufają i czują się lepiej, gdy rady i dyrektywy nie wydają im kobiety. Chętnie za to widzą je na stanowiskach wykonawczych i oddają im pole realizacji męskich planów i strategii. Ważnym krokiem jest więc wsparcie i edukacja kobiet, motywowanie do rozwoju, a także zapewnienie równych szans awansu. Wspieram mocno kobiety w tym moje pracownice w ich rozwoju zawodowym, dzieląc się doświadczeniem, oferując szkolenia i pomagając w rozwiązywaniu trudnych sytuacji zawodowych. Zachęcam je do wyzwań, które mogą przyspieszyć ich rozwój i pomogą rozwijać się w zawodzie, niezależnie od tego, czy chodzi o umiejętności menedżerskie, komunikacyjne, czy inne. Staram się dbać o to, by kobiety miały równy dostęp do możliwości awansu. Wiem jak istotna dla kobiet jest elastyczność w godzinach pracy, co ma szczególne znaczenie dla kobiet, które łączą życie zawodowe z obowiązkami rodzinnymi. Ważne jest, by stworzyć atmosferę, która pozwala kobietom czuć się komfortowo i pewnie. Kobiety pracują bardziej efektywnie od mężczyzn, są lepiej zorganizowane, ale rzadziej poświęcają życie rodzinne. Dlatego bardzo ważne jest wsparcie szczególnie młodych mam, by mogły pracować bez stresu i presji czasu. Chociaż w branży hotelarskiej widać postępy, nadal istnieje wiele barier, takich jak nierówności w wynagrodzeniu. Jest jeszcze sporo pracy przed nami, aby zbudować środowisko przyjazne ambitnym, przedsiębiorczym kobietom. To co uważam za najistotniejsze w tym względzie to to, że kobiety powinny bardziej wspierać się wzajemnie.

Jakie cechy pomagają?

Zajmujesz wysokie stanowisko kierownicze. Aby do niego dojść, pewnie musiałaś pokonać niełatwą drogę. Z dzisiejszej perspektywy, jakie umiejętności i cechy okazały się najbardziej użyteczne?

Hotelom oddałam już blisko 35 lat zawodowego życia. Łatwo nigdy nie było, ale na szczęście od dziecka przejawiałam wewnętrzną duchową siłę i trudności tłumaczyłam sobie budową doświadczenia. Głęboko i wytrwale, odważnie mierzyłam się z surowym otoczeniem i ze swoimi słabościami. Uczyłam, jak radzić sobie z rozczarowaniem i niepowodzeniem. Odkrywałam, jak przekłuć porażkę w sukces. I choć nie raz płakałam to miałam wielką determinację, wizję i cel. Pomimo iż jestem ogniem, smokiem, baranem dlatego właśnie przyjęłam w życiu lekcję i musiałam ugasić temperament, stać się wodą i cierpliwie powoli drążyć kamień. Dziś, wiem że nie warto przebijać głową muru, ale cierpliwością, pracą nad emocjami i pewnością siebie robić swoje a także iść przez życie na własnych zasadach. Za każdym razem, gdy upadałam powstawałam silniejsza. Gdy odkryłam, że mam moc tworzenia nowych rzeczy, przestałam bać się porażki. To nie z wyboru pięłam się po szczeblach kariery, nazbyt bałam się zmian i utraty stabilności. Ale życie przekornie rzucało mnie na głęboką wodę, a ja bardzo starałam się nie utonąć. Dostając kopniaka musiałam pokonać swój strach i wszystkie rzeczy, które miały mnie zniszczyć. Obserwowałam najlepszych, uczyłam się i cierpliwie robiłam swoje. I choć przychodziły ciągle nowe wyzwania, które znowu mnie powalały, wstawałam i wytrwale zdobywałam doświadczenia i walczyłam dalej.

Po latach znalazłam sposób by osiągać to co chcę. Cierpliwie, nierzadko po cichu działam w obszarach, gdzie mogę wykorzystać moje mocne strony. Mam ambitne cele i robię to w co wierzę. Mam pozytywne nastawienie do innych i zaufanie do siebie. Wiem, że sukces i porażka zawsze chodzą w parze. Okazuję więc wdzięczność i doceniam każde z nich. Pracuję ciężko i wytrwale nad realizacją celów. Zawsze mam plan na przyszłość i nie waham się go korygować. Nie tracę czasu na przekonywanie nieprzekonanych, tylko działam, jeśli się udaje taki pomysł ma wielu ojców. Nie przejmuję się błahostkami i nie wchodzę w niepotrzebne potyczki. Przyznaję się do sukcesów i nigdy na nich nie poprzestaję. Jestem wdzięczna za okazje jakie dostałam w życiu i doświadczenia, które mnie zbudowały, nauczyły cierpliwości i wytrwałości. To one nauczyły mnie wygrywać.

NEWSLETTER-HORECANET-ZAPISZ-SIE

A może było Ci łatwiej osiągnąć zawodowy sukces, bo np. już od najmłodszych lat wykazywałaś się cechami i inicjatywami, które pomagają Ci teraz w pracy? Masz ten – nazwijmy to – gen lidera i z większą łatwością budujesz relacje, nawiązujesz współprace i to pozwala także rozwijać biznes?

Tak, to z pewnością prawda, od najmłodszych lat byłam osobą, która łatwo nawiązywała kontakty i potrafiła zbudować relacje z różnymi osobami. Cechowała mnie ciekawość ludzi, chęć zrozumienia ich perspektyw oraz umiejętność słuchania, co przydaje się w pracy z zespołami i negocjacjach z klientem. Takie podejście pozwoliło mi zbudować solidne podstawy do efektywnego współdziałania z innymi, co z kolei ułatwiło rozwój zawodowy i budowanie współpracy. Z pewnością mogę powiedzieć, że posiadam cechy lidera, takie jak zdecydowanie, umiejętność podejmowania decyzji oraz odpowiedzialność za działania zespołu. Dzięki temu w pracy zawsze chętnie podejmowałam odpowiedzialność za projekty i inicjatywy, które później stawały się fundamentami rozwoju biznesu, a moja praca była zauważona.

W miarę jak zdobywałam doświadczenie, zaczęłam też lepiej rozumieć, jak ważne jest budowanie zaufania w zespole, umiejętność motywowania innych, jak i stworzenie atmosfery, w której ludzie czują się doceniani i mają przestrzeń do rozwoju. Poczucie, że mam naturalne predyspozycje do bycia liderką, z pewnością pozwala mi czuć się pewniej w podejmowaniu decyzji, budowaniu relacji i prowadzeniu zespołów. To ułatwia mi także rozwijanie biznesu, ponieważ ludzie są bardziej skłonni współpracować z kimś, kto wykazuje pewność siebie, zaangażowanie i szacunek dla innych. Staram się też nieustannie uczyć, rozwijać i dbać o to, by te cechy nie były jedynie wrodzone, ale również pielęgnowane i udoskonalane w trakcie mojej drogi zawodowej.

Które cechy, przypisywane kobietom, pozwalają efektywniej zarządzać biznesem i pomagają we współpracy z pracownikami oraz partnerami biznesowymi?

Kobiety często wykazują wyższą wrażliwość na emocje innych, co pozwala im lepiej rozumieć potrzeby i oczekiwania swoich pracowników czy partnerów biznesowych. Empatia pomaga w budowaniu pozytywnych relacji, rozwiązywaniu konfliktów oraz motywowaniu zespołu, a także umożliwia tworzenie atmosfery zaufania i otwartości w firmie. Choć decyzje oparte na analizie danych są istotne, intuicja również odgrywa kluczową rolę, zwłaszcza w sytuacjach, które wymagają szybkich działań. Kobiety często opierają swoje decyzje na intuicyjnej analizie sytuacji i doświadczeniu, co może prowadzić…
Cały wywiad publikujemy w najnowszym wydaniu Świata Hoteli listopad-grudzień 2024. Kliknij, aby się zapoznać się z pełną treścią.

Rozmawiała Karolina Stępniak

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.