[SPECJALNIE DLA NAS] W listopadzie 2024 r. nasza redakcja została zaproszona przez sieć MAX Burgers na wyjazd prasowy do Sztokholmu. Mieliśmy okazję odwiedzić siedzibę MAXa, gdzie powstają słynne szwedzkie burgery, a także przedpremierowo skosztować nowości, które sieć wprowadzała na polski rynek. Najważniejsza jednak była możliwość przeprowadzenia indywidualnego wywiadu z CEO sieci MAX Burgers – Richardem Bergforsem, który podzielił się swoimi przemyśleniami na temat dynamiki rozwoju marki, opowiedział o wartościach firmy i planach na najbliższe lata.

Twoi rodzice założyli sieć MAX Burgers, a Ty również zostałeś pasjonatem burgerów, o czym można się przekonać, wchodząc na Twój profil na Instagramie (@burgerspotting). „Burgery to moja pasja, hobby, praca, życie i miłość” – czytamy w opisie. Jesz burgery codziennie? Chcesz sprawdzić, jak robią je inne marki czy to po prostu rodzaj zabawy?
Tak, burgery to moja pasja i integralna część codziennego życia – zarówno zawodowego, jak i prywatnego. Jem je regularnie, ponieważ w naszej firmie i zespole nieustannie eksperymentujemy z nowymi smakami, składnikami i technologiami. Chcemy być na bieżąco z trendami w branży, jednocześnie szukając sposobów na to, by nasze burgery były jeszcze lepsze, bardziej zrównoważone i odpowiadały na zmieniające się potrzeby naszych gości. To nie tylko praca, to prawdziwa przyjemność – obserwowanie, jak pracują inni, inspirowanie się i wprowadzanie własnych innowacji. Dla nas każda wizyta w restauracji, każdy kęs to część procesu twórczego, który czyni nasze menu wyjątkowym.
Jakie nowe wartości wprowadził MAX Premium Burgers, gdy 7 lat temu pojawił się w Polsce?
Na polskim rynku dominował McDonald’s, tak samo jak w Szwecji. Konkurujemy z nimi od początku ich obecności w Szwecji i mamy doświadczenie w tej rywalizacji. Jako rodzinna firma z pasją do biznesu i jedzenia uważamy, że jesteśmy lepszą propozycją niż McDonald’s. Choć można nas uznać za fast food, staramy się dostarczać produkty, które wyróżniają się jakością, smakiem oraz odpowiedzialnością wobec planety dzięki naszym działaniom na rzecz zrównoważonego rozwoju. Jesteśmy więc podobni do McDonald’s, ale robimy rzeczy zupełnie inaczej. Dodatkowo, będąc Europejczykami, mamy zupełnie inną perspektywę niż firmy amerykańskie.
Czy dynamika rozwoju sieci w Polsce spełnia Twoje oczekiwania pod względem sprzedaży, liczby gości itd.?
Tak, rozwój sieci w Polsce spełnia nasze oczekiwania. Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowych wyników, ale oczywiście dążymy do jeszcze większego rozwoju. Obecnie mamy 26 restauracji, a pierwotny plan zakładał ich około 50 na ten moment, więc rozwój trwał dłużej niż początkowo przewidywaliśmy. Wpływ na to miały oczywiście pandemia, wojna czy inflacja, które spowolniły nasz postęp, ale mimo wszystko jesteśmy zadowoleni z osiągniętych rezultatów – choć pełna satysfakcja przyjdzie dopiero, gdy zrealizujemy nasze długofalowe cele.
Czas to zawsze czynnik, który w trakcie realizacji wydaje się niedoceniany – proces otwierania restauracji trwa zazwyczaj dłużej niż zakładają to początkowe prognozy. Mówię tu o wszystkich etapach: od znalezienia…Cały tekst publikujemy w najnowszym wydaniu Nowości Gastronomicznych listopad-grudzień 2024. Kliknij, aby zapoznać się z pełną treścią.

Rozmawiała: Agata Godlewska

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.
