Nie jest to jednak wyłącznie tradycja, którą wielu kojarzyć może z ciężkimi i tłustymi potrawami. Tak samo jak w restauracji, i tutaj szef kuchni sięga po produkty, nie tylko tradycyjne i regionalne, ale także świeże i pozbawione sztucznych konserwantów. Są one ciekawym dopełnieniem już obecnych produktów, dobranych z nie mniejszą starannością, a trafiających w przyzwyczajenia i gusta gości z różnych stron świata. Razem tworzą uzupełniającą się całość, która stanowi o ich wyjątkowości.
ŚWIAT HOTELI
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: LISTOPAD-GRUDZIEŃ 20
Przy wejściu/wyjściu witają nas owoce, w tym polskie jabłka, którymi można równie dobrze rozpocząć, jak i zakończyć najważniejszy posiłek dnia. – Chcemy, aby nasi goście mogli na koniec śniadania zabrać coś „na drogę”, do pokoju, czy w podróż powrotną. Stąd owoce czekają niemalże przy samym wyjściu z sali śniadaniowej – wyjaśnia szef kuchni Grzegorz Goleń.
Następnie, wśród dostępnych wyrobów cukierniczych, goście znajdą polskie drożdżówki z jabłkiem lub z makiem i serem, szarlotkę, sernik, ciasto czekoladowe i francuskie rogaliki. Dla tych, którzy preferują słodycz wyłącznie naturalną, dostępne są różne rodzaje miodów, pozyskiwanych w jednej z pasiek na Zamojszczyźnie i stamtąd sprowadzanych. Oprócz tego niskosłodzone dżemy i krem czekoladowy. Towarzyszy im wybór pieczywa zarówno białego, jak i pełnoziarnistego czy razowego na zakwasie, ale także na życzenie gości – bezglutenowego. W tym miejscu też czeka mała niespodzianka. – Jeden z najbardziej tradycyjnych dodatków – jak podkreśla szef Goleń, a mianowicie smalec z jabłkiem i skwarkami.
Posuwając się dalej, trafimy na napoje. Innowacją jest „detoks”, czyli przecierowy sok oczyszczający, w dwóch wydaniach: z marchewki, ananasa, selera oraz nasion chia, lub z jarmużu, zielonej herbaty i banana. Ale nie brakuje oczywiście, soku grejpfrutowego, porzeczkowego, jabłkowego, pomarańczowego, czy oczywiście wody mineralnej. Do tego naturalnie herbata i najważniejsza (!) kawa.
– Kolejną nowością jest polski skarb – śledzie. U nas przygotowane na trzy sposoby: w burakach, z opieńka i cebulką, oraz po kaszubsku – wymienia Grzegorz Goleń. W części z marynatami także bogactwo wyboru. Od dyni w occie, poprzez ogórki kiszone, korniszony, marynowaną paprykę i buraczki aż po chrzan. Poza tym ryby wędzone – łosoś i makrela, oraz tradycyjna polska szynka, pasztet z gęsi i wiejska kiełbasa. Ale też wołowe pastrami, szpek i filet z indyka.
Przy stacji kucharskiej goście mogą wybierać wśród jajek na miękko, jajek sadzonych i omletów. Są tu także pieczone ziemniaki rosti, jabłka nadziewane konfiturą z żurawin i podsmażane pierogi z serem twarogowym.
Następnie sery. Ich szeroka gama sprowadzana jest przede wszystkim z małego, ekologicznego i rodzinnego gospodarstwa na Podlasiu. I tak znajdujemy tu sery wędzone, dojrzewające, pleśniowe, miękkie i twarde. Wśród nich ciekawostki, jak np. gouda z pomidorem, wędzony z kminkiem czy z kozieradką.
Idąc dalej, obok różnego rodzaju sałat, pomidorów, ogórka, papryki, oliwek oraz owoców egzotycznych, znajdują się, wyserwowane w wygodny sposób, jogurty – naturalne i smakowe. Do tego cała paleta dodatków, z których skomponować można śniadaniowe mussli. Wśród nich płatki owsiane, gryka, jabłko suszone, morele, śliwki w syropie, żurawina, czy otręby, pestki dyni i słonecznika, ale także egzotyczne daktyle. Miłośnicy owsianki znajdą ją przygotowaną celowo wyłącznie na wodzie, z suszona śliwką i żurawiną. Dla chętnych dostępne są trzy rodzaje mleka, w tym sojowe.
Na koniec coś dla amatorów nieco bardziej sycących śniadań. Pomidory zapiekane z serem, naleśniki, pieczone pieczarki, jajecznica i chrupiący bekon, a dla fanów English breakfast – kiełbaski wieprzowo-drobiowe, fasolka w pomidorach i polski dodatek w postaci sezonowej białej kiełbasy. To wszystko zwieńczyć można nawet winem musującym dostępnym w ramach bufetu.
Wydaje się, że z trudem przyszłoby znaleźć kogoś kto wyjdzie ze śniadań w Hotelu Polonia Palace z poczuciem niedosytu – dosłownie i w przenośni.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.









