Słodkości z cukierni Śląskiej Prohibicji dostępne online

Lokal działający od ponad dwóch lat w katowickim Nikiszowcu serwuje również wypieki. Wszystkie ciastka i desery można zamawiać przez internet, z dostawą do domu. Za słodkie zamieszanie odpowiada Pastry Chef Martyna Widera i jej załoga.

Najlepsza Pavlova jaką kiedykolwiek jadłem!”, „Uwielbiam desery Śląskiej Prohibicji!” „Słodkości smakują i wyglądają fenomenalnie”, „Ciasta rozpływają się w ustach” – to niektóre z wielu opinii gości, którzy po każdym obiedzie domawiają swoje ulubione desery dzieląc się później swoimi wrażeniami w social mediach.

Szefową cukierni jest Martyna Widera, absolwentka filologii, która miłością do gastronomii i cukiernictwa zaraziła się w jednym z chorzowskich lokali. To tam pierwszy raz stworzyła swoje cukiernicze cuda wykorzystując wiedzę zdobytą na licznych szkoleniach. Dlaczego trafiła do Prohibicji i co jej zdaniem jest najważniejsze w przygotowaniu idealnego deseru?

Śląska Prohibicja to wyjątkowy koncept na mapie śląskiej gastronomii, praca tutaj daje duże możliwości rozwoju. Działamy na profesjonalnym sprzęcie i mamy do dyspozycji wachlarz najlepszych składników odpowiada Martyna Widera. Jestem cukiernikiem z powołania, kocham to co robię, realizuję się w tym i mam poczucie, że robię coś, co zwiększa prestiż miejsca, w którym pracuję – to bardzo satysfakcjonujące uczucie. Nie ma deseru idealnego, bo zawsze, gdzieś w głowie myślę, że mogło być jeszcze lepiej, ale niezależnie od rodzaju deseru najważniejszy jest balans smaków, tekstur i konsystencji. Każde zamówienie traktujemy indywidualnie. Moim ulubionym deserem jest sernik. Nie znam osoby, która by go nie lubiła – dodaje.

Co znajdziemy w menu cukierni? Głównie są to autorskie desery, nowoczesne torty oraz domowe ciasta oparte na tradycyjnych recepturach. Cukiernia korzysta z produktów sezonowych tworząc kreacje, które najlepiej smakują o danej porze roku. Dlatego latem pojawiają się lody z kwaśnej śmietany, królują truskawki, maliny, poziomki, jagody, ale również cytrusy takie jak pomarańcze czy limonki.

Jesień to sezon na jabłka i gruszki. Zima kojarzy nam się ze świętami, ale i mrozem, dlatego rozgrzewający imbir i cynamon są idealnym wyborem na grudniowe i styczniowe spotkania przy stole. Przy restauracji znajduje się ogródek z ziołami i owocami i to z niego korzystają pracownicy restauracji podczas tworzenia swoich specjałów. W deserach nie ma polepszaczy smaków i sztucznych barwników. Korzysta się ze sprawdzonych produktów od najlepszych dostawców.

Od czerwca tego roku restauracja ruszyła z menu na wynos, w którym m.in. znalazły się autorskie wypieki cukiernicze. Każdy kto chciałby zabrać odrobinę Śląskiej Prohibicji ze sobą, może zakupić online produkty na dedykowanej stronie www i cieszyć się ich smakiem w zaciszu własnego domu. Każdego dnia dostępne są drobne słodkości, czyli różnego rodzaju kruche ciastka z mnóstwem dodatków oraz klasyczne makaroniki. Każdą z pozycji zakupić można osobno, skomponować własny zestaw lub zakupić gotowe i spersonalizowane puszki, które idealnie sprawdzą się np. na prezent. Oprócz codziennie dostępnej oferty słodkości, cukiernia proponuje również szeroki wybór wypieków, które zamówić można tylko na weekend – są to głównie domowe tradycyjne ciasta w tym m.in. uwielbiany przez wszystkich sernik, szarlotka z sosem toffi, czy torcik bezowy, ale również słodkości mniejszego kalibru jak muffinki, czy sezonowe brioche z owocami. Wszystkie specjały można kupić na www.delikatesyprohibicji.pl.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE
kwiecień-maj 2020
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.