Wiktor Wróbel o priorytetach i oczekiwanym wsparciu

[PILNE – SPECJALNIE DLA NAS] Jako firma doceniamy oczywiście, że rząd zajął się tematem i wyszedł naprzeciw przedsiębiorcom. Niemniej, mając świadomość jak mocno i natychmiastowo branża hotelarska odczuła kryzys związany z pandemią wirusa, wydaje się, że proponowany pakiet antykryzysowy mógłby iść dalej. Mam tutaj na myśli przepisy, które są planowane na dzień dzisiejszy, biorąc oczywiście pod uwagę, że do ich uchwalenia brzmienie poszczególnych przepisów może jeszcze się zmienić – mówi w rozmowie z nami Wiktor Wróbel, prezes zarządu Nosalowy Dwór Sp. z o.o.

Bardzo ważnym krokiem jest deklaracja pokrycia części kosztów pracowniczych przez Państwo (co prawda tylko do 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia) oraz możliwość jednostronnego obniżenia wymiaru pracy przez pracodawców o 20 proc. Niemniej, należy zadać sobie pytanie czy – w wypadku długotrwałego i bardzo dotkliwego kryzysu – taka skala pomocy wystarczy i czy rząd nie powinien zadeklarować większego wsparcia albo rozszerzyć okres jego trwania powyżej planowanych trzech miesięcy. W przypadku branży hotelarskiej okres ten jest na pewno za krótki. Niepokoi też mechanizm składania wniosków (mam tutaj obawy o drożność systemu) oraz to, że jak szacują eksperci środków może starczyć jedynie dla części zatrudnionych.

Warto przemyśleć również dalsze ułatwienia dla przedsiębiorców w zakresie niektórych kwestii prawa pracy, np. dotyczących urlopów bezpłatnych. Według mojej wiedzy w obecnym kształcie planowane przepisy przewidują przede wszystkim uelastycznienie czasu pracy u pracodawców (poza tzw. infrastrukturą kluczową). Rząd powinien mieć jednak świadomość, że sytuacja wyjątkowa, w której znalazło się praktycznie z dnia na dzień wielu pracodawców może wymagać dalszego złagodzenia obowiązujących przepisów, dość restrykcyjnych przecież i nierzadko nieadekwatnych do dzisiejszych realiów. Priorytetem powinno być umożliwienie pracodawcom utrzymania płynności i kluczowego personelu, by potem mogli oni w miarę płynnie wznowić działalność w momencie złagodzenia kryzysu.

Podobnie przedstawia się kwestia odroczenia płatności zobowiązań publicznoprawnych. Jest ona na pewno mile widziana, aczkolwiek w praktyce może oznaczać, że na etapie wychodzenia z kryzysu firmy hotelarskie nie osiągną jeszcze pełnej skali przychodów a będą musiały liczyć się z uregulowaniem zaległych zobowiązań. Branża hotelarska musi się liczyć z tym, że szereg zobowiązań będzie się za nią „ciągnął” przez dłuższy czas, a pierwsze dobre miesiące (jak liczymy – wakacyjne) nie pozwolą od razu rozliczyć wszelkich zaległości. W tej sytuacji istnieje ryzyko wpadnięcia w swoistą spiralę długu, szczególnie jeżeli restrykcje związane z pandemią miałyby zostać wznowione po wakacjach w związku z nawrotem wirusa (a takie obawy pojawiają się wśród części ekspertów).

Poza proponowaną tarczą antykryzysową są jednak również inne pozytywne sygnały, związane chociażby z zeszłotygodniową zapowiedzią interwencji Narodowego Banku Polskiego mającej na celu utrzymanie płynności banków komercyjnych. W połączeniu z proaktywnym nastawieniem wielu banków, proponujących już teraz swoim klientom biznesowym np. wakacje kredytowe, będzie to dużą pomocą dla wielu dotkniętych kryzysem firm.

Wszyscy interesariusze (Rząd, pracodawcy i pracownicy) powinni teraz zrozumieć, że sytuacja jest bezprecedensowa i że nie sposób z niej wyjść bez szwanku (zarówno po stronie budżetu Państwa, stanu finansowego firm, jak i kieszeni pracowników). Mimo wszystko według mnie priorytetem powinno być w tym momencie umożliwienie pracodawcom przetrzymania trudnych czasów tak, aby ich firmy nie utraciły płynności. Myślę, że hotelarze doskonale widzą ten problem. Jeżeli Państwo dopuści do zbyt wielu upadłości to może okazać się, że nasza gospodarka przez wiele lat nie otrząśnie się z tego kryzysu.

RYNEK DOSTAWCÓW HORECA W POLSCE – RAPORT 2020
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.