[SPECJALNIE DLA NAS] Lockdown bardzo mocno wpłynął na branżę i to w negatywnym stopniu. Uważam, że sukcesem jest, jeśli udaje utrzymać się poziom “niedokładania” do restauracji. Nie ukrywam, że nie wszędzie jest to możliwe. Częściowo pomagają w tym dotacje i subwencje rządowe, ale bardzo często tylko częściowo koszty działalności są pokryte – mówi Marcin Szworak, współwłaściciel Makarun Spaghetti & Salad w rozmowie z Nowościami Gastronomicznymi.

Jak wygląda aktualna sytuacja Makaruna?
Obecnie jesteśmy w trakcie kolejnego lockdownu, co praktycznie całkowicie ogranicza sprzedaż w lokalach. Jednocześnie cały czas w Makarun Spaghetti & Salad rozwijamy delivery, a dodatkowo nie tyle, co dokańczamy inwestycje, co rozpoczynamy nowe. Okres pandemii, jeśli tylko pozwala na to płynność, i nie mówię tutaj jedynie o buforze finansowym, choć w pewnym sensie jest on najważniejszy, ale także relacji z partnerami biznesowymi, sile i rozpoznawalności marki na rynku, powinien być rozpatrywany przez dwa scenariusze: okres pandemii oraz okres po pandemii. O ile okres pandemii jest ograniczony w czasie, to okres po pandemii postawi nas w nowych realiach. Na to przede wszystkich aktualnie się przygotowujemy. Trochę tak jak ze wspomnianym COVID-19. Gdy jest już za nami, to pojawią się przeciwciała, które dają odporność. Aktualnie decyzje te strategiczne muszą być rozpatrywane prawie zawsze przez te dwa scenariusze.
Jakie rozwiązania, pomysły zostały wdrożone w czasie pandemii?
Przede wszystkim, jak już wspomniałem wcześniej, musimy skupiać się na tym, co dzieje się aktualnie, ale także na przyszłości. Należy niczym dobry szermierz poruszać się między wartościami z Excela. Przede wszystkim kosztami oraz pomysłami na nowe sposoby zwiększenia przychodów w lokalach. Tutaj z pewnością wyciągamy cenne wnioski i wprowadziliśmy wiele zmian operacyjnych. Takich jak polityka energetyczna lokali czy szczegółowa analiza roboczogodzin w lokalach. Ponadto cały czas pracujemy nad flotą food trucków, nowymi lokali własnymi Makarun Spaghetti & Salad, wprowadzamy kolejne koncepty oraz budujemy sieć w Algierii. Aczkolwiek problemy w przemieszczaniu się na inny kontynent rozciągają w czasie ostatni temat. Zdecydowanie, w trakcie pandemii prym wiedzie projekt rozbudowy sieci food trucków. Są one bardzo dobrą odpowiedzią na potrzeby i możliwości klienta. Poza tym zauważamy, że zmieniają się preferencje m.in. pod względem ceny czy szybkości podania dań. To implikuje kolejne zmiany w działaniach operacyjnych naszych lokali.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE maj 2021
>> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <<
W jaki sposób przygotowujecie się do ponownego otwarcia lokali?
Tak naprawdę, to lokale cały czas działają w delivery, więc technicznie są one w większości otwarte. Obroty są niestety niższe, a koszty dowozu znacznie zmniejszają rentowność biznesu i każdej transakcji. Niewątpliwie cały czas czekamy, jak i cała nasza branża, kiedy gospodarka zostanie uwolniona z obostrzeń.
Czy planujecie nowe lokalizacje i marki, jeśli tak, to gdzie i jakie?
Dział rozwoju można powiedzieć, że cały czas, pomimo pandemii, jest w niedoczasie. Jest to spowodowane przede wszystkim nowymi tematami inwestycyjnymi. W najbliższych dwóch, trzech miesiącach uruchomimy lokale Makarun oraz nowy koncept z kuchnią indyjską we wrocławskich lokalizacjach: Wroclavia oraz Pasażu Grunwaldzkim – łącznie cztery nowe lokale. Makarun powstanie w krakowskiej Zakopiance, a także nowy lokal Al Dente w Nowych Czyżynach, także w Krakowie. Ponadto w tle robią się nowe food trucki, co jest projektem długookresowym. Obecnie także przygotowujemy projekty na podpisane już umowy najmu w Algierii. Oprócz kontenerów na Algierskich plażach, także uruchamiamy lokal m.in. na głównym lotnisku w Algierze.
HoReCa od lat notowała doskonałe wyniki. Co okresy lockdownu przyniosą dla branży? Jakie, Twoim zdaniem, kluczowe zmiany w niej zajdą i ile potrwa czas odbudowy?
Lockdown bardzo mocno wpłynął na branżę i to w negatywnym stopniu. Uważam, że sukcesem jest, jeśli udaje utrzymać się poziom “niedokładania” do restauracji, co nie ukrywam, nie jest wszędzie możliwe. Częściowo pomagają w tym dotacje i subwencje rządowe, ale bardzo często tylko częściowo koszty działalności są pokryte.
Z pewnością można powiedzieć, że im bardziej wymagający klient i segment rynku, w którym jest dana restauracja, tym wyzwanie utrzymania płynności finansowe jest trudniejsze, a w wielu przypadkach i niemożliwe. O ile segment fast food jest najbardziej typowy dla formy “take away” i delivery, o tyle segment restauracji fine dining, pomimo wydawałoby się ciekawych pomysłów typu wysyłanie półproduktów do przygotowania dań w domu, jest najbardziej odległy od korzystania z delivery. Teoretycznie segment casual dining jest w stanie sobie poradzić, ale tutaj też musimy podzielić restauracje ze względu na strukturę kosztową oraz inne lokalizacje, ponieważ lokale biurowcach, jeśli często w business parkach, w najbliższej okolicy są wyłącznie biurowce, to wtedy lokal generuje wyłącznie koszty.
CAŁĄ ROZMOWĘ PUBLIKUJEMY
W OGÓLNODOSTĘPNYM WYDANIU NOWOŚCI GASTRONOMICZNYCH – MAJ 2021
>> KLIKNIJ, ABY DOKOŃCZYĆ LEKTURĘ <<

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.






