[TYLKO U NAS] Michał Sowa, współwłaściciel i członek zarządu Cukierni Sowa, w rozmowie z nami opowiada o strategii sieci na najbliższe lata, dywersyfikacji oferty oraz o kluczowych aspektach komunikacji marketingowej.

Na naszym VII Forum Sweets & Coffee 2024 ogłosił Pan, że Cukiernia Sowa pojawi się po raz pierwszy w Krakowie. Jak to się stało, że Państwa marki nie było do tej pory w tak ważnej dla gastronomii lokalizacji?
Kraków, jako ważna lokalizacja na gastronomicznej mapie Polski, od dawna znajdował się w naszych planach ekspansji. Nasza marka rozwija się w sposób organiczny i zrównoważony – priorytetem jest zawsze zapewnienie najwyższej jakości produktów i obsługi, co wymaga starannego planowania i przygotowania. Musieliśmy zadbać o to, aby nasze produkty docierały do Krakowa w idealnym stanie. Proces logistyki dostaw na dużą odległość wiązał się z inwestycjami w odpowiednią infrastrukturę i technologie. Mamy już pozytywne doświadczenia w zakresie dostaw na duże odległości, na przykład do naszych sklepów we Wrocławiu.
Wszystko to dało nam pewność, że jesteśmy gotowi na wejście do Krakowa. Cieszę się, że możemy w końcu podzielić się naszymi produktami z jeszcze szerszym gronem smakoszy i kontynuować nasz rozwój w tak prestiżowej lokalizacji.
Kiedy możemy spodziewać się otwarcia w Krakowie, gdzie będzie znajdował się lokal i czy będzie charakteryzował się czymś szczególnym?
Nasze cukiernie pojawią się w Krakowie już w tym roku, i to w trzech starannie wyselekcjonowanych lokalizacjach w centrach handlowych. Pierwszy lokal otworzymy już jesienią tego roku w CH Bonarka. Będziemy mogli zaoferować tam naszym klientom nie tylko wyśmienite wyroby cukiernicze i asortyment
śniadaniowo-lunchowy, ale także naszą kawę z własnej palarni w komfortowej części kawiarnianej, rozszerzonej o dwie wyspy ze stolikami.
Każda z naszych nowych cukierni w Krakowie zostanie urządzona według naszych najnowszych standardów wykończenia wnętrza, zapewniając przytulną i elegancką atmosferę. W ofercie znajdą się wszystkie nasze koncepty asortymentowe, ze szczególnym uwzględnieniem oferty „Pyszne z Pieca”, czyli
produktów wypiekanych na miejscu, które cieszą się ogromną popularnością wśród naszych klientów.
Od pewnego czasu otwierają Państwo nowe cukiernie po remodelingu, w nowym designie i aranżacji przestrzeni, w której więcej miejsca przeznaczone jest na strefę kawiarni. Jak przebiega ten proces i czy są Państwo zadowoleni z efektów, jakie przynoszą zmiany?
Nasza sieć ciągle się rozwija – czerwiec i lipiec to kolejne cztery otwarcia punktów pod marką Cukiernia Sowa (nowych lub po remodelingu). W naszych działaniach w tym obszarze stawiamy na spójność marki oraz oferowanego asortymentu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów, nie tylko tych wizualnych. Widzimy przede wszystkim wyraźny wzrost udziału w sprzedaży na miejscu po zmianach wprowadzanych w poszczególnych punktach – co oznacza, że nasi klienci dobrze odbierają nową przestrzeń oraz rozszerzoną ofertę i co za tym idzie, zyskują pozytywne doświadczenie zakupowe, na czym zależy nam najbardziej.
Remodelingi, które przeprowadzamy wiążą się niejednokrotnie z powiększaniem naszych lokali, zwłaszcza części kawiarnianej. Doskonałym przykładem jest nasz ostatni remodeling w CH Auchan Bydgoszcz Fordon, gdzie od początku istnienia tej galerii handlowej, czyli już ponad 20 lat, punkt znajduje się w tym
samym miejscu i gdy przyszedł czas na remont, podjęliśmy decyzję o zwiększeniu powierzchni lokalu do aż 125 m kw, którą to przestrzeń zyskała głównie część kawiarniana… Cały wywiad publikujemy w najnowszym wydaniu Nowości Gastronomicznych maj-czerwiec 2024. Kliknij, aby zapoznać się z pełną treścią.
Rozmawiała Agata Godlewska

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

