Adam Chrząstowski o minionym roku w polskiej gastronomii

Udostępnij artykuł

Jakie wydarzenia, lokale, osoby tworzyły Pana zdaniem trendy w 2015 roku na rynku gastronomicznym?
Skoki sprawiają, że łatwo po drodze coś przeoczyć. Kulinaria są w Polsce wciąż popularne i rozwijają się, a to cieszy. Nic spektakularnego się jednak w moim odczuciu nie wydarzyło, choć było kilka ciekawych wydarzeń i inicjatyw. Jeśli pytasz o nowe miejsca, to choć przychodzą mi do głowy konkretne lokale, nie chcę ich wymieniać z jednego powodu: oceniam sukces restauracji i jej wpływ na rynek po dłuższym okresie czasu niż jeden rok. Bardzo się jednak cieszę, że w Polsce już od dwóch lat jest Gault & Millau. Liczyłem na to, że żółty przewodnik wywrze pewną presję na Michelinie, ale tak się nie stało. Wychodzę z założenia, że polska pozycja w przewodniku Michelina, tylko po części wynika z naszego poziomu gastronomicznego. Przewodnik po danym kraju jest odzwierciedleniem wielkości jego rynku gastronomicznego i jego wpływu na turystykę. Niestety nie jesteśmy tak dużym graczem jak Niemcy, Anglia, Hiszpania, Włochy, Skandynawia lub kraje Beneluxu. I dlatego jesteśmy jedynie uwzględnieni w przewodniku Main Cities of Europe, a nie mamy osobnej książki. Liczyłem jednak na to, że wydanie Gault & Millau sprawi, że w przewodniku Main Cities od Europe pojawi się jeszcze jedno miasto.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE 
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: LISTOPAD-GRUDZIEŃ 2015

Ma Pan na myśli jakieś konkretne miasto?
Liczyłem na Poznań. Dobrze się dzieje w Trójmieście i we Wrocławiu, jeśli mówimy o dużych miastach. W Poznaniu jednak dzieje się więcej i na wyższym poziomie. Poznań jest świetny konkursowo, wielkopolscy kucharze od lat są w czołówce i wygrywają ogólnopolskie zawody, wyjeżdżają za granicę. Polski reprezentant Bocuse d’Or, który był na finale w Lyonie również pochodził z Poznania. Nie liczyłem na więcej gwiazdek, choć kilka restauracji w Warszawie i Krakowie na nie zasługuje, ale choćby na więcej odznaczeń Bib Gourmand, czyli lokali spełniających kryterium cenowe w relacji do jakości jedzenia. Michelin zdaje się jednak lokali spełniających te wymogi nie dostrzega, nie czując potrzeby zwiększenia informacji na temat Polski, nawet w kontekście pojawienia się konkurencyjnego przewodnika po naszym rynku. A szkoda.

Karolina Stępniak
redaktorka naczelna czasopisma Świat Hoteli, redaktorka portalu Horecanet.pl, redaktor dyrektorka wydawnicza i współwłaścicielka BROG B2B, współorganizatorka Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel®, Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa & Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  k.stepniak@brogb2b.pl

Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.