Aleksander Köffer-Likus: Food hall łączy ludzi

Udostępnij artykuł
[SPECJALNIE DLA NAS] Food Hall w Browarach Warszawskich to nowe miejsce na kulinarnej mapie stolicy. O nowym projekcie, wyborze lokalizacji, atutach inwestycji i planach na rozwój opowiada dyrektor operacyjny Aleksander Köffer-Likus.
W jaki sposób doszło do powstania Food Hallu w Browarach? Czy taki koncept planował Pan wcześniej, tylko trwały poszukiwania odpowiedniej lokalizacji, czy może lokalizacja spowodowała narodziny konceptu?

Pomysłów na stworzenie czegoś wyjątkowego, wyróżniającego się wśród ogromu lokali istniejących na rynku gastronomicznym w Polsce nigdy mi nie brakowało. Lecz dopiero trzy lata temu pojawiła się szansa na zagospodarowanie pięknych, rewitalizowanych przez Echo Investment piwnic Starych Browarów Warszawskich, nazywanych niegdyś Leżakownią. To był ten czas i to miejsce.

Początkowo, wzorując się na kultowym Amerykańskim lokalu z początku zeszłego wieku, Schvitz Bathhouse w Detroit, miała tu powstać duża restauracja z wydzieloną strefą fitness i spa. Zdecydowaliśmy jednak, że nie będziemy się ograniczać do określonej, jednej grupy klientów i za cel obraliśmy sobie dotarcie do jak najszerszej społeczności, osób w różnym wieku i o różnych upodobaniach kulinarnych – i tak oto narodził się pomysł na „Food Hall Browary”.

Z wielkim zapałem i determinacją przystąpiliśmy do realizacji tego projektu. Przy wsparciu rodziny oraz pomysłom wielu życzliwych osób udało się stworzyć miejsce o cudownym, nietuzinkowym klimacie, gdzie każdy bez względu na preferencje kulinarne może znaleźć coś dla siebie.

Lokalizacja jest głównym atutem „Food Hall Browaru”. Nie zapominajmy jednak, że do odwiedzenia tego miejsca zachęca przede wszystkim możliwość posmakowania dań serwowanych przez znakomitych kucharzy. Uzupełnieniem oferty gastronomicznej jest Bar Centralny i Wine Bar, a także weekendowe eventy, muzyka na żywo czy występy znanych i cenionych DJ, co nadaje temu miejscu dodatkowego smaku. Dużym atutem lokalu jest również przestrzeń śniadaniowa.

Konstrukcja witryn, przy których się znajduje, pozwala na ich całkowite zsunięcie i zatarcie przestrzeni między wnętrzem, a strefą ogródków. Food halle stają się bardzo popularne w Europie i na świecie. Łączą ludzi, oferując jednocześnie coś dla podniebienia i coś dla ducha. Przybytki takie jak „Food Hall Browary” w Warszawie, „Time Out Market” w Lizbonie lub „Gotham West Market” w Nowym Jorku oferują dostęp do najlepszych kuchni świata w połączeniu z szerokim wachlarzem wydarzeń kulturalnych – czego więcej możemy wymagać?

Dlaczego wybrał Pan właśnie Browary Warszawskie? Jakie są zalety zlokalizowania inwestycji właśnie na Woli?

„Food Hall Browary”, to przede wszystkim spektakularna przestrzeń sklepień kolebkowych z oryginalną odrestaurowaną cegłą z XIX wieku, gdzie powstawał Browar Haberbuscha i Schielego. Współczesna odsłona dawnych piwnic jest miejscem spotkań towarzyskich, nie tylko do delektowania się doskonałą kuchnią i koktajlami, ale także do spędzania wolnego czasu wśród zieleni i ciszy, daleko od zgiełku miejskiego. Jest to miejsce odkrywania smaków inspirowane historią i sztuką. Browary Warszawskie są wspaniale przemyślaną, nowoczesną przestrzenią miejską, niczym nie ustępującą podobnym inwestycjom w Stanach Zjednoczonych czy w innych częściach Europy. Inwestor wychodząc naprzeciw oczekiwaniom współczesnego klienta nie zapomniał o zieleni. Zasadzono olbrzymie drzewa i zaprojektowano łąki kwietne, skwerek z fontanną przyciąga w upalne dni całe rodziny. W przerwie między spotkaniami biznesowymi jest sporo miejsca na zjedzenie szybkiego i pełnowartościowego lunchu.

W „Food Hall Browary” mile widziani są też „bracia mniejsi”– psy czują się tu równie dobrze jak ich właściciele.

Wola powoli staje się nowym centrum stolicy. Ilość nowo powstałych budynków biurowych i apartamentowców daje nadzieję na duży ruch zarówno przedpołudniem, w porze lunchu, jak i wieczorem, nie wspominając o weekendach.

Food Hall łączy w sobie liczne funkcje. Do współpracy zaprosił Pan licznych partnerów, m.in. szefów kuchni – kto dołożył swoją cegiełkę do tego miejsca?

Oprócz firm współtworzących projekt pod względem architektonicznym, mam tu na myśli Pracownię Architektoniczną „Noke” czy firmę, która wykonała dla nas wnętrze i zabudowę Baru Centralnego i Wine Baru – „Trust Us”, zaprosiliśmy do współpracy najlepszych szefów kuchni oraz restauratorów z miejsc takich jak „Dziurka od Klucza”, Pan Alon Than z „The Sushi”, znaną dobrze Warszawiakom Lin Nguyen z „Pho2” czy „Silk&Spicy” gdzie szefem kuchni jest Zun Dungh, mistrz oryginalnej kuchni tajskiej. Za koncept „The Seafood Bar” odpowiada absolwent londyńskiej szkoły kulinarnej „Le Cordon Bleu” i kucharz z doświadczeniem zdobywanym w Polsce i zagranicą.Nie można nie wspomnieć o jednym z najdłuższych barów w Polsce, Barze Centralnym zlokalizowanym w środkowej kolebce „Food Hall Browary”. Za koncepcją Baru Centralnego i Wine Baru stoi Karim Bibars – legendarny warszawski barman i zwycięzca polskiej edycji największego rumowego konkursu barmańskiego na świecie.

Jak widać, w Food Hallu można skosztować dań z różnych zakątków świata. Swoje miejsce mają także wspominane bary. Jakie rodzaje kuchni znajdują się w tej przestrzeni?

Dobierając kuchnie chcieliśmy udostępnić naszym gościom najszersze spektrum doznań gastronomicznych w Polsce. Dzięki takiemu podejściu udało nam się dobrać 11 restauracji serwujących różnorodne typy kuchni. Od włoskich makaronów i pizzy neapolitańskiej, po japońskie sushi lub kuchnię bliskowschodnią i kończąc na czymś czego nigdy zabraknąć nie może – kuchni polskiej. „The Seafood Bar” oferuje owoce morza i ryby a koncept „S’poke & śledzie” doskonałej jakości holenderskiego matiasa. W „Octo Pasta Pizza” królują pasty, pizza i owoce morza. „A’ Panu occo?!” to koncept w stylu neapolitańskiego „street food”. Nazwa nawiązuje do panuozzo, włoskich kanapek z ciasta na pizzę. „SILK & SPICY” to kuchnia tajska, „The Sushi” to dania japońskie, „Falla WRAP” -koncept wegański w „Food Hall Browary” serwuje wrapy i roślinne burgery, a kuchnię polską opartą na przepisach z lat 20-tych i 30-stych ubiegłego wieku proponuje „Jasna Sprawa”. Mamy też „Boston Burger”z klasycznym burgerem lub do wyboru: cheeseburger, double bacon czy smash burgera. Dalej, „Okarima Ramen” z pachnącym ramenem czy koncept „Viet Nem” Linh Nguyen z kuchnią azjatycką.

Kluczowym elementem „Food Hall Browary” jest Bar Centralny, którego bogata oferta barowa odwołuje się do piwnej historii Browarów Warszawskich, jak i najnowszych światowych trendówzmieniająca się karta zawsze zaskoczy nowymi pozycjami i smakami.

Dużą wagę przywiązuje Pan do efektu wizualnego, istoty sztuki i dobrej muzyki w Food Hallu. W jaki sposób znajduje to swoje odzwierciedlenie w nowym miejscu?

„Food Hall Browary” nie będzie tylko miejscem kulinarnych doznań. Przewidziana jest szeroka oferta eventowa ze sceną, na której można zobaczyć DJ-ów, muzyków, ale także tych znanych i jeszcze nieodkrytych artystów. Planowane są różne aktywności, od formy live-cookingu, poprzez spotkania autorskie, tematyczne pokazy czy pop-upy.

Niebawem wprowadzamy serię wydarzeń „Jazz Night” dla gości, którzy wolą spokojniejszą muzykę. Nie zabraknie również czegoś dla miłośników sztuki. Dla nich bowiem będziemy organizować wystawy na terenie całego Food Hallu.

W przyszłe lato, na tyłach „Food Hall Browary” przygotujemy nową, nocną odsłonę strefy lounge’owej wraz z kameralnym ogródkiem, na terenie którego obsługą zajmą się kelnerzy tworząc strefę VIP. Planujemy nawiązać współpracę z najlepszymi artystami, aby dopełnić w ten sposób już wcześniej realizowane eventy.

Rozmawiała Milena Kaszuba-Janus

Wywiad powstał na potrzeby
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE listopad 2021
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału zabronione.

Opublikowano: 06.12.2021
Aktualizacja: 06.12.2021