Anna Borys-Karwacka z McDonald’s Polska o czasie lockdownu

[SPECJALNIE DLA NAS] W pierwszych tygodniach pandemii na pierwszy plan wysunęło się bezpieczeństwo, zdrowie, zaangażowanie społeczne. Prywatnie mierzyliśmy się ze skutkami lockdownu, zamknięciem szkół, łączeniem opieki nad dziećmi ze zdalną pracą.

Nasz biznes z dnia na dzień stanął przed zupełnie nową rzeczywistością. Zamknięcie sal jadalnych, przekierowanie sprzedaży na inne kanały, tj. usługę McDelivery, okienko DriveThru czy opcję na wynos, wdrażanie dodatkowych procedur bezpieczeństwa i higieny. To wszystko wpłynęło na McDonald’s i naszych licencjobiorców – przedsiębiorców, którzy prowadzą 90 proc. restauracji. Razem mierzyliśmy się z takimi wyzwaniami, jak zapewnienie bezpieczeństwa gościom i pracownikom, utrzymanie zatrudnienia i ciągłości sprzedaży.

W tej trudnej sytuacji staraliśmy się działać po partnersku – zaoferowaliśmy franczyzobiorcom wsparcie w postaci odroczenia lub anulowania części płatności czy też pomoc w uzyskaniu wsparcia ze strony państwa. Pracowaliśmy także z naszymi polskimi dostawcami, aby ograniczyć poniesione straty.

Do ponownego otwarcia sal jadalnych podeszliśmy ze spokojem. Zdrowie i bezpieczeństwo gości oraz pracowników jest naszym priorytetem od zawsze. I tym też kierowaliśmy się wprowadzając dodatkowe zasady sanitarne. W restauracjach obowiązuje bezkontaktowy sposób obsługi, a wszyscy pracownicy są wyposażeni w środki ochrony osobistej – maseczki, rękawiczki, przyłbice. Kioski oraz pozostałe powierzchnie wspólne, tj. pin pady do płatności kartą są często dezynfekowane, z kolei stoliki podlegają dezynfekcji po każdym gościu. Przy wejściu do lokalu i toaletach oraz w miejscu składania zamówień znajdują się dozowniki z płynem do dezynfekcji dłoni, a specjalne naklejki na podłodze pomagają zachować bezpieczny dystans.

Ostatnie miesiące, owszem, były trudne. Ale mam wrażenie, że po tym doświadczeniu jako organizacja jesteśmy silniejsi. Przeszliśmy przez najgorszy czas kryzysu z całym zespołem. Co więcej, nasi pracownicy i licencjobiorcy zaangażowali się w niesienie pomocy innym. Jako partner akcji #Wzywamy Posiłki dostarczyliśmy ponad 71 tys. bezpłatnych posiłków – McZestawów Mocy do ponad 50 placówek medycznych w całym kraju.

Pandemia spowodowała wiele zmian w sektorze gastronomicznym. Część z nich prawdopodobnie pozostanie z nami na dłużej. Na pewno kwestie związane z bezpieczeństwem będą wciąż ważne, co z naszego punktu widzenia nie jest rewolucyjną zmianą – najwyższe standardy w tym zakresie są podstawą naszej marki. Choć już dziś w badaniach konsumenckich widzimy, że niepokój zmalał, a goście równie dużą wagę znów przykładają do smaku, jakości oraz ceny produktów.

Myślę, że na dłużej zostanie z nami trend zamawiania jedzenia do domu. Usługa dostawy posiłków podczas lockdownu znacząco się rozwinęła.  Konsumenci przyzwyczaili się do wygody, jaką ze sobą niesie, choć oczywiście wyjście do restauracji nadal pozostanie szczególnym doświadczeniem, możliwością spotkania się ze znajomymi i formą miłego spędzenia czasu przy smacznym posiłku.

Komentarz powstał na potrzeby:

RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE RAPORT 2020
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.