Poza tym owoce i warzywa do mrożenia są zbierane w sezonie, gdy są najlepszej jakości, mają najwięcej wartości i witamin. System przerabiania i zamrażania jest bardzo szybki, ponieważ często jest tak, że właściciele dużych plantacji owoców i warzyw zazwyczaj mają podpisane umowy z przetwórniami, a więc istnieje między nimi zintegrowany system logistyczny. Cały proces wygląda tak, że rano zbierane są owoce czy warzywa, wieczorem przetransportowywane są do przetwórni, w której są przebadane na zawartość ołowiu i innych związków zakazanych. Jeśli przejdą pomyślnie wszystkie testy, od razu są zamrażane, dzięki czemu zachowują w sobie wszelkie wartości odżywcze. Wiemy też, że firmy te bardzo pilnują, aby wszystkie procesy odbywały się zgodnie z wymaganymi prawnie normami, ponieważ z uwagi na ich pozycję na rynku, nie mogą pozwolić sobie na jakiś błąd. Owoce i warzywa tzw. świeże, które kupujemy np. latem na straganach, co wydaje nam się najkorzystniejszym wyjściem, często bardzo długo „leżą” na tych straganach, do tego w nieodpowiednich warunkach, bez przechowywania w chłodniach. Bardzo szybko się utleniają i tracą swoje wartości, przez co później mamy tylko materię, bez zawartości, na której powinno nam najbardziej zależeć.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: LISTOPAD-GRUDZIEŃ 2015
W gastronomii produkty mrożone sprawdzają się także z powodów tego, że są policzalne. Jeżeli kupujemy, od sprawdzonej firmy, dany rodzaj warzywa mrożonego, mamy pewność, że zawsze będziemy mieli tą samą ilość, tego samego produktu, tej samej jakości. Nie mamy żadnych strat. Możemy wyjąć z opakowania taką ilość jaką w danym momencie potrzebujemy, a resztę schować do chłodni i zużyć w innym momencie. Świeże warzywa mają bardzo duże ubytki. Kupując np. świeżego kalafiora, tak naprawdę, gdy go oczyścimy i obkroimy, bardzo dużą część z niego odrzucamy. Czasem zdarza się, że warzywo czy owoc są złej jakości lub zgniłe i wtedy musimy całe wyrzucić. Finalnie mimo tego, że zazwyczaj warzywa mrożone są droższe niż świeże, finansowo wyjdziemy lepiej, gdy zainwestujemy w zakup tych pierwszych.
Autorem komentarza jest Łukasz Pielak
zastępca szefa kuchni w restauracji Platter by Karol Okrasa
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





