[TYLKO U NAS] W rozmowie z nami Małgorzata Miernik, Design and Technical Director Poland & Baltics w Accor, podkreśla, że design w hotelarstwie to przede wszystkim narzędzie biznesowe, łączące DNA marki, doświadczenie gościa i efektywność operacyjną. Zwraca także uwagę na rosnącą rolę kobiet w branży, wskazując, że o dalszym rozwoju decydują nie tylko kompetencje, ale odwaga w ich komunikowaniu i przełamywaniu własnych ograniczeń.

Ścieżka kariery
Jak wyglądała Twoja droga zawodowa w Accor i które momenty uznajesz za kluczowe w budowaniu swojej pozycji?
Moja droga w Accor trwa już blisko 15 lat – od roli Regionalnego Kierownika Inwestycji, odpowiedzialnego za planowanie i realizację modernizacji oraz nowych obiektów hotelowych. Już na tym etapie moje zaangażowanie było bardzo szerokie – obejmowało zarówno przygotowanie inwestycji, jak i nadzór nad etapem projektowym oraz wykonawczym.
To doświadczenie pozwoliło mi spojrzeć na inwestycje w sposób kompleksowy – jako proces wymagający odpowiedzialności, decyzyjności oraz umiejętności łączenia perspektywy projektowej, technicznej i operacyjnej. Jako architekt zaangażowany we wszystkie procesy inwestycyjne związane z budową hoteli w sieci Accor miałam możliwość nabycia doświadczenia i praktyki w podejmowaniu decyzji zgodnych nie tylko z warunkami technicznymi oraz standardami marki, ale również z realnymi wymaganiami operacyjnymi hotelu.
Z czasem zaczęłam przejmować coraz większy zakres odpowiedzialności oraz mieć wpływ na kierunek projektów w regionie, stopniowo przechodząc do roli bardziej strategicznej, czego efektem było objęcie stanowiska Design and Technical Director Poland & Baltics. Dziś odpowiadam za cały proces projektowy i wykonawczy nie tylko w świetle przepisów lokalnych, ale przede wszystkim zgodności ze standardami Accor, jakości oraz spójności designu z DNA poszczególnych marek w całym regionie.
Z perspektywy czasu najważniejsze okazały się momenty, w których miałam odwagę zaufać własnym kompetencjom – to właśnie one pozwoliły mi zbudować pozycję, w której jestem dzisiaj.
Małgorzata Miernik o kompetencjach i cechach
A jakie kompetencje i cechy osobowości okazały się kluczowe w drodze na szczyt?
Kluczowe okazało się połączenie kompetencji z wiarą we własne możliwości. Wiedza architektoniczna i doświadczenie w prowadzeniu projektów stanowiły solidny fundament, ale równie istotne było zaufanie do siebie i do podejmowanych decyzji.
Dużą rolę odegrały między innymi takie cechy osobowości jak otwartość, umiejętność słuchania i rozumienia różnych perspektyw, co jest kluczowe w wypracowywaniu właściwych rozwiązań. W połączeniu z podejściem analitycznym pozwoliło mi to skutecznie funkcjonować w wymagającym i złożonym środowisku inwestycji hotelowych.
Z czasem moja rola w Accor ewoluowała w kierunku bardziej doradczym. Dziś łączę zarządzanie projektami z rolą eksperta i konsultanta, co wymaga nie tylko wiedzy merytorycznej, ale przede wszystkim umiejętności komunikacji i budowania partnerskich relacji.
Istotne znaczenie miało również środowisko pracy. Accor stworzył przestrzeń do rozwoju i realnego wpływu na projekty, co pozwalało mi odważnie podejmować kolejne wyzwania i konsekwentnie wzmacniać swoją pozycję. Ważne było również przekonanie, że jestem gotowa na kolejne wyzwania, nawet jeśli nie wszystkie aspekty były od początku w pełni klarowne.
Chciałabym podkreślić, że w obecnej roli nie wystarczy wyłącznie znajomość procesów projektowych i budowlanych czy aktualnych trendów designu – kluczowe jest zrozumienie biznesu hotelowego jako całości, perspektywy inwestora oraz potrzeb gościa. Oprócz kompetencji technicznych ogromne znaczenie mają również umiejętności miękkie, zwłaszcza w zakresie budowania relacji i współpracy. To one w dużej mierze decydują o skuteczności działania i możliwości dalszego rozwoju.

Rozwój w Accor
W jaki sposób Twoje podejście do designu wpływa na rozwój marek Accor w regionie oraz jaką rolę odgrywa dziś design w tworzeniu przewagi konkurencyjnej?
Moje podejście do designu opiera się dziś na traktowaniu go jako narzędzia biznesowego, a nie wyłącznie estetycznego. W Accor design jest ściśle powiązany z tożsamością marki, doświadczeniem gościa oraz efektywnością operacyjną hotelu – i to właśnie te trzy elementy staram się konsekwentnie łączyć w każdym projekcie.
W naszym regionie kluczowe jest również zachowanie równowagi między globalnymi standardami a lokalnym kontekstem. Każdy hotel powinien być spójny z DNA marki, a jednocześnie autentyczny i osadzony w miejscu, w którym powstaje. To podejście – oparte na regionalizacji – buduje unikalność projektu i wzmacnia pozycję marki na danym rynku.
Z perspektywy technicznej i projektowej niezwykle istotne jest, aby design realnie wspierał funkcjonowanie hotelu. Powinien być trwały, efektywny kosztowo i dobrze zaprojektowany operacyjnie, co bezpośrednio przekłada się na długoterminową wartość inwestycji.
Dziś design odgrywa także kluczową rolę w budowaniu przewagi konkurencyjnej. Goście są coraz bardziej świadomi – oczekują nie tylko komfortu, ale przede wszystkim spójnego doświadczenia. W tym kontekście dobry i ponadczasowy design staje się jednym z głównych czynników wpływających na wybór hotelu oraz jednym z najważniejszych elementów wyróżniających markę.
Dlatego uważam, że nie powinien on być celem samym w sobie, lecz świadomym narzędziem budowania wartości – zarówno dla gościa, jak i dla inwestora.
Rola kobiet w branży systematycznie rośnie. Jak z Twojej perspektywy zmienia się ich pozycja w obszarze designu i rozwoju technicznego hoteli – czy to nadal przestrzeń wymagająca „przebicia się”, czy naturalne środowisko dla liderek?
Zacznę od tego, że obserwuję bardzo wyraźne zmiany w obszarach zawodowych, w których działa coraz więcej kobiet i w których stają się one coraz bardziej widoczne – jako liderki, ekspertki oraz partnerki w procesach inwestycyjnych. To środowisko staje się dla nich coraz bardziej naturalne, choć w niektórych obszarach technicznych nadal wymaga dużej determinacji.
Ta zmiana wynika przede wszystkim z kompetencji. Współczesne projekty wymagają nie tylko wiedzy technicznej, ale także umiejętności komunikacji, budowania relacji oraz łączenia różnych perspektyw – a w tych obszarach kobiety są szczególnie silne. Wnoszą do projektów empatię, uważność, szerokie spojrzenie oraz zdolność integrowania wielu punktów widzenia. Potrafią jednocześnie pełnić rolę ekspertek i liderek, co ma ogromne znaczenie w złożonych procesach inwestycyjnych.
Z mojej perspektywy kompetencje kobiet są dziś bardzo wyraźne. Kluczowe jest jednak, aby towarzyszyły im równie silna pewność siebie i wdzięczność. Choć często mówimy o potrzebie ich budowania, to same kompetencje już posiadamy.
Dlatego tak ważne jest, abyśmy potrafiły je jasno komunikować i doceniać – to właśnie stanowi fundament dalszego rozwoju, współpracy oraz wzmacniania roli kobiet w branży.

Jakie konkretne działania i inicjatywy w Accor realnie wspierają wzmacnianie kompetencji kobiet?
Wsparcie rozwoju kobiet w Accor jest realnym i konsekwentnym elementem kultury organizacyjnej – obserwuję to od 15 lat, odkąd jestem częścią tej firmy. Dotyczy to zarówno poziomu operacyjnego, jak i budowania ścieżek liderskich.
Istotną rolę odgrywają programy mentoringowe i rozwojowe, które umożliwiają zdobywanie nowych kompetencji oraz przygotowanie do kolejnych etapów kariery. Duże znaczenie mają również inicjatywy networkingowe, takie jak globalna sieć RiiSE, która aktywnie wspiera rozwój, widoczność i budowanie pozycji kobiet w organizacji.
Równie ważna jest transparentność ścieżek kariery oraz dostęp do projektów o dużej skali, które pozwalają rozwijać doświadczenie i kompetencje liderskie. W mojej ocenie kobiety mają dziś realną przestrzeń do obejmowania odpowiedzialnych ról i dalszego rozwoju.
Nie można jednak pominąć znaczenia codziennego wsparcia – mentoringu, dzielenia się doświadczeniem czy wzmacniania pewności siebie. To często są działania mniej formalne, ale mające bardzo konkretny i trwały wpływ na budowanie doświadczenia kobiet w organizacji.
Wsparcie kobiet
W jaki sposób, według Ciebie, wygląda obecnie kwestia wspierania kobiet w branży hotelarskiej? Czy dostrzegasz obszary, które wciąż wymagają większego zaangażowania?
Bardzo ważne jest, aby kobiety nie ograniczały się wyłącznie do perspektywy branży hotelarskiej, ale świadomie wychodziły poza jej ramy. To właśnie szersze spojrzenie – czerpanie inspiracji z innych obszarów, rozwijanie pasji czy budowanie przestrzeni poza rolą zawodową – pozwala lepiej zrozumieć siebie i własne możliwości. Mówimy tu o spełnianiu aspiracji, odkrywaniu tożsamości i dbaniu o równowagę, która przekłada się zarówno na życie zawodowe, jak i osobiste.
Ta wewnętrzna spójność daje odwagę do podejmowania świadomych decyzji i kształtowania własnej drogi. Jestem przekonana, że wszystko zaczyna się od nas samych – od gotowości, by zaufać sobie, mówić otwarcie o swoich ambicjach i sięgać po więcej. Siła kobiet nie wynika wyłącznie z kompetencji, ale z umiejętności ich dostrzegania, nazywania i wykorzystywania, a także z odwagi, by o nich mówić.
Dlatego ogromne znaczenie ma wzajemne wsparcie – budowanie relacji, dzielenie się doświadczeniem i tworzenie przestrzeni do rozmowy. Nie chodzi o naśladowanie innych modeli, ale o wypracowanie własnego sposobu współpracy i solidarności, opartego na autentyczności. W codziennej pracy staram się to realizować poprzez otwartość, rozmowę i wzmacnianie innych kobiet w ich pewności siebie oraz w umiejętności mówienia o swoich osiągnięciach…Cały wywiad publikujemy w najnowszym wydaniu Świata Hoteli marzec-kwiecień 2026. Kliknij, aby się zapoznać się z pełną treścią.
Rozmawiała: Karolina Stępniak

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione

