[TYLKO U NAS] Na początku przyszłego roku, w lokalu sąsiadującym z warszawskim Wandalem, duet, który stoi za jednym z najbardziej popularnych debiutów gastronomicznych ostatnich miesięcy – Adrian Bęben i Piotr Pietras – planuje kolejny koncept.

Nowa restauracja będzie w pełni autonomicznym projektem, wyraźnie oddzielonym do Wandala wizerunkowo i tożsamościowo.
– Obydwa miejsca będzie łączyć wspólna kuchnia produkcyjna, jednak będą to odrębne koncepty, z własnymi kuchniami serwisowymi, nazwami i zespołami – zapowiada w rozmowie z nami Piotr Pietras.
Od początku myśleli o dwóch konceptach
Twórcy nie ukrywają, że taki plan mieli od samego początku.
– Założenie było jasne: najpierw startuje Wandal, określany przez nas jako miejsce casualowe plus, a w dalszej kolejności projekt fine diningowy. Część gości Wandala naturalnie odnajdzie się także w tym nowym koncepcie, bo poszukują bardziej wysublimowanego doświadczenia – wyjaśnia Piotr Pietras.
RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE – RAPORT 2025
>>kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem<<
Podczas gdy Wandal opiera się na kuchni polskiej reinterpretowanej „z przymrużeniem oka”, drugi lokal ma poszerzyć granice autorskiego podejścia. Nowa restauracja będzie miała bardziej artystyczny charakter, z większą ilością swobody twórczej. W Wandalu twórcy świadomie trzymają się pewnych ram i klasycznych receptur, w nowym miejscu chcą pójść o krok dalej.
Kameralna skala i otwarta kuchnia
Nowe miejsce pomieści zaledwie 20 osób, które zasiądą przy ośmiu stolikach i będzie działać cztery dni w tygodniu.
– Chcemy, by przestrzeń była elegancka, ale mało sformalizowana. Kuchnia będzie otwarta, zachęcająca do bezpośredniego kontaktu z gośćmi. Bliskość stolików i niewielki zespół obsługi mają sprawić, że klimat restauracji będzie bardziej rodzinny niż oficjalny. Zależy nam na minimalistycznej, ascetycznej przestrzeni, w której główną rolę odgrywa doświadczenie kulinarne – dodaje Piotr Pietras.
Autorskie wnętrza i rękodzieło
Za projekt wnętrza odpowiada Michał Jagiełło, a za wykonanie – Tomasz Omachel, artysta i rzemieślnik, który w przeszłości tworzył ołtarze, a od lat specjalizuje się w unikatowej sztuce użytkowej. W nowej restauracji przygotuje on m.in. stoły, krzesła i zabudowy stolarskie. – Tomasz będzie aktywnie uczestniczył w realizacji tego projektu. To dla nas niezwykle ważne, bo chcemy, aby wnętrze od początku do końca miało indywidualny charakter – podkreślają twórcy.
Otwarcie restauracji planowane jest na pierwszy kwartał 2026 roku. Wywiad ze współwłaścicielem Wandala ukaże się w najbliższym wydaniu Nowości Gastronomicznych.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione

