PMR o zmianach w branży HoReCa

Udostępnij artykuł
[SPECJALNIE DLA NAS – RAPORT 2021] Pojawienie się pandemii COVID-19 w Polsce w marcu 2020 r. było szokiem dla branży HoReCa. Ogłoszony stan zagrożenia epidemicznego, następnie stan epidemii i związane z tym restrykcje sprawiły, że branża gastronomiczna z dnia na dzień znalazła się w zupełnie innej rzeczywistości. Lokale gastronomiczne rozpoczęły walkę o przetrwanie.

COVID-19 i kryzys branży gastronomicznej

W związku z pojawianiem się pandemii COVID-19 w Polsce i wprowadzonymi ograniczeniami w działalności placówek gastronomicznych, hoteli i innych, w 2020 r. wartość rynku HoReCa po raz pierwszy od wielu lat spadła.

Ograniczenie funkcjonowania lokali gastronomicznych do działalności jedynie w dowozie i na wynos dla części lokali było równoznaczne z całkowitym zawieszeniem działalności. Część lokali gastronomicznych wstrzymała także plany otwarcia nowych placówek.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez PMR wśród 507 lokali gastronomicznych w Polsce (badanie zostało przeprowadzone na potrzeby raportu PMR ,,Rynek HoReCa w Polsce 2021. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2021-2026” na przełomie kwietnia i maja 2021 r.), sytuacja związana z pandemią COVID-19 zmusiła 23 proc. lokali gastronomicznych do zmniejszenia zatrudnienia. Z kolei obecnie, kiedy lokale gastronomiczne mogą funkcjonować relatywnie ,,normalnie”, branża zmaga się z brakiem pracowników, ponieważ część z nich m.in. z powodu kryzysu na rynku, przebranżowiła się.

Ratunek w dowozie

Podczas obowiązywania restrykcji pandemicznych najlepiej radziły sobie lokale, które wcześniej miały rozwinięty dowóz. Przykładem jest segment pizzerii, który jak wynika z szacunków PMR, w najmniejszym stopniu odczuł negatywne skutki pandemii COVID-19. Wynika to po pierwsze z faktu, że w segmencie pizzerii dowóz już przez pandemią stanowił znaczną część przychodów lokali, po drugie Polacy byli i są przyzwyczajeni do zamawiania pizzy w dowozie. Dodatkowo, jest to danie idealnie nadające się do sprzedaży w tym kanale, a pizzerie ,,korzystały” w pewnym sensie na zamknięciu lokali, które zawiesiły swoją działalność i nie zdecydowały się uruchomić sprzedaży w dowozie lub na wynos. Z badania PMR wynika, że 18 proc. lokali gastronomicznych wprowadziło w wyniku pandemii sprzedaż w dowozie i/lub na wynos (wcześniej brak), a 8 proc. nawiązało współpracę z agregatorem rynku (np. pyszne.pl., Uber Eats, Wolt, Glovo).

Nie dla zatłoczonych miejsc, tak dla higienicznych warunków i ogródków restauracyjnych

Z badania przeprowadzonego przez PMR (badanie przeprowadzone na przełomie kwietnia i maja 2021 r., wśród 980 dorosłych Polaków, którzy w 2020 r. lub I kw. 2021 r. korzystali z usług lokali gastronomicznych), 67 proc. badanych unika zatłoczonych miejsc i zaczęło zwracać większą uwagę na warunki higieniczne w lokalu. Co więcej, 65 proc. respondentów bardziej niż przed pandemią zwraca uwagę na warunki higieniczne panujące w lokalu

Otwarcie  gastronomii zewnętrznej, czyli ogródków restauracyjnych na świeżym powietrzu 15 maja 2021 r. było pierwszym bodźcem dla branży gastronomicznej do odbudowywania swojej pozycji na rynku. Jak wynika z badania PMR, ponad 60 proc. badanych stara się wybrać miejsce z ogródkiem bądź na powietrzu, gdy ma wybrać lokal na zjedzenie posiłku poza domem.

Pandemia COVID-19 i związane z nią restrykcje wpłynęły również oczywiście na częstość zamawiania dań w dowozie i wzrost wartości tego kanału sprzedaży. Z drugiej strony, ponad połowa badanych gotuje w domu częściej niż przed pandemią.

Autorką tekstu jest
Justyna Zagórska, Senior Analyst PMR

TEKST POWSTAŁ NA POTRZEBY
RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE – RAPORT 2021
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału zabronione.

Opublikowano: 21.10.2021
Aktualizacja: 21.10.2021