Restauracje Artura Jarczyńskiego z jesiennymi nowościami w menu

Do niedawna na talerzach w całej stolicy królowały kurki. Teraz ich miejsce zastępują dania z dyni oraz pasujące do mięsa i ryb podgrzybki i borowiki.
Wysublimowany smak jesieni

Z grzybów można przygotować wykwintne dania, które zadowolą nawet najbardziej wymagające podniebienia. Restauracja Der Elefant przy Placu Bankowym 1, która słynie z owoców morza, do menu włączyła dary lasu. Na przekąskę podawane są borowiki na maśle z grzanką, a także krem z borowików zapiekanym z ciastem francuskim.

W jesiennym menu proponujemy intrygujące połączenie grzybów z owocami morza, czyli risotto z krewetkami i świeżymi borowikami w sosie maślano – winnym, serem Grana Padano i natką pietruszki oraz rostbef z borowikami, serem Szafir i puree truflowym – wylicza Marzena Wójciak, menedżer restauracji.

Z kolei w restauracji Otto Pompieri królują rydze. Można tu spróbować zupy z tych grzybów
oraz sałaty z gorącymi rydzami, serem solan, prażonym bekonem, pestkami słonecznika
i sosem żurawinowym. Rydze znajdziemy w tagliatelle z szynką crudo w sosie maślano winnym oraz na pizzy razem z włoską Pancettą, czerwoną cebulą, jarmużem i serem pecorino.

Sprawdzone pomysły

W restauracji St Antonio do stałej karty wrócił bardzo lubiany przez gości krem z borowików, a do sezonowej wkładki do menu dołączono krem z dyni. Spragnieni bardziej tradycyjnej, polskiej kuchni powinni zajrzeć na Starówkę, gdzie w restauracji Podwale 25 Kompania Piwna, również można zjeść potrawy z grzybów i dyni, a dotychczasowe czekadełko zastąpiła robiona na miejscu domowa kiszona kapusta.

Wraz z nadejściem pierwszych chłodnych dni oferujemy gościom herbatkę od babci lub od dziadka, w których składzie znajduje się m.in. cynamon, świeżo tarty imbir, cytryna, wielokwiatowy miód, goździki, kawałki pomarańczy i jabłek. Nasi goście chętnie zamawiają również herbatę z rumem i wino grzane ze smakiem korzennym, grzane piwo i grzany miód pitny – opowiada Paulina Zalesińska, menedżerka restauracji.

Inspiracje zza oceanu

Marcin Sołtyk, szef kuchni amerykańskiej restauracji Jeff’s Pole Mokotowskie jesienią postawił na kojarzoną  z Halloween dynię.  

Dynia jest niezwykle wdzięcznym materiałem w kuchni. Można ją przyrządzać na wiele sposobów – jako danie główne, dodatek lub składnik deserów. Ponadto dynia jest smaczna, odżywcza i niskokaloryczna – zachęca szef kuchni restauracji Jeff`s, który przygotował już także menu na Halloween. Znajduje się w nim aksamitny krem z dyni ze śmietaną, pikantna wołowina smażona ze świeżymi warzywami w sosie chipotle oraz kawałkami dyni, oraz puree z dyni i z serem.  Inną serwowaną przez restauracje Jeff„s jesienną potrawą jest „Diabelski filet z łososia” z ryżem i brokułami pod kremowym sosem z dyni. W restauracji czeka także wyśmienity dyniowy deser – prawdziwy amerykański placek z dyni, podawany na ciepło z gałką lodów waniliowych.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione