Szef kuchni Warsaw Marriott Hotel o bufecie wegańskim

Udostępnij artykuł

-Idąc z duchem czasu i najnowszymi trendami, jakie obserwujemy od dłuższego czasu, a także wsłuchując się w głos naszych najbardziej wymagających gości, doszliśmy do wniosku, że nadeszła najwyższa pora na stworzenie bufetu dedykowanemu kuchni wegańskiej na naszych śniadaniach – mówi Inderjit Manota, Executive Chef Warsaw Marriott Hotel.

Coraz więcej osób przykłada większa uwagę do produktów, które spożywa. Wielu świadomie rezygnuje z mięsa, na korzyść warzyw i owoców lub z uwagi na swoje alergie i nietolerancje pokarmowe, decyduje się na dietę wegańską, aby w ogóle nie stosować w diecie produktów odzwierzęcych.

Dieta wegańska nie może być i nie jest dodatkiem. To jest aktualnie trend dominujący, a goście oczekują od nas różnorodności. Cztery czy pięć potraw wegańskich nie sprawdziłoby się – to zbyt mało, aby stworzyć z tego pełnowartościowy posiłek.

Stworzyliśmy pełnowymiarowy bufet wegański i jesteśmy z tego bardzo dumni. Codziennie serwujemy ponad 14 pozycji wegańskich. Jest to tak duża różnorodność, że nawet gość spędzający u nas ponad dwa tygodnie, jest w stanie codziennie jeść różne potrawy. Jestem pewien, że żaden weganin nie jest w stanie prowadzić tak różnorodnej w smaki diety na co dzień w swoim domu. Podkreślę, raz jeszcze, iż sprawdziliśmy i jesteśmy pionierami w tej materii na rynku warszawskim, wśród hoteli pięciogwiazdkowych.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE maj – czerwiec 2022
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

Co możemy znaleźć w bufecie wegańskim w Warsaw Marriott Hotel?

Kiszonki to jedne z naszych ulubionych produktów. Tzw. siedlisko zdrowia, doskonale działające na florę bakteryjną naszych jelit. W tej kategorii króluje u nas: kapusta kiszona w trzech wersjach kulinarnych. Z buraczkami – z chilli – oraz z czosnkiem, ogórek kiszony w cytrynie, czosnek kiszony – idealny na odporność, marynowana rzodkiewka. Dla wielbicieli ciecierzycy – jest oczywiście hummus. Jako oryginalny i egzotyczny dodatek – proponujemy – glony z sosem sojowym. Dla tzw. „nienasyconych” i głodnych dalszych wrażeń smakowych proponujemy: smażony ser tofu z sosem sweet chilli. Także dalmadakię – czyli faszerowane liście winogron (do farszu używamy ryżu jasminowego), sałatkę z gotowanej marchewki, soczewicy i dodatkiem w postaci pomarańczy, guacamole, warzywa koszerne, kimchi.

Na naszym bufecie wegańskim, nie mogło też zabraknąć deseru. To pieczone jałbka – nie tylko nasz owoc regionalny, ale również sycąca słodycz, której również poszukujemy rano na śniadanie. Przy tym samo zdrowie dla naszych jelit i metabolizmu. Podsumowując – nigdy nie poprzestaniemy na ewaluacji naszych pomysłów kulinarnych – ponieważ wsłuchujemy sie w to co mówią nam nasi goście. Jak mówi staropolskie przysłowie chcemy dotrzeć do gości „przez żołądek do serca.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

Opublikowano: 28.07.2022
Aktualizacja: 28.07.2022