[SPECJALNIE DLA NAS] Najważniejszym elementem już na etapie tworzenia konceptu Boston Burger była dla mnie estetyka oraz jakość serwowanych burgerów. Nie chciałem oferować burgerów, które rosną w górę za pośrednictwem ilości warzyw czy dodatków, przez co do jedzenia trzeba używać sztućców, bo Burger nie mieści się ani w rękach, ani w ustach – mówi Dominik Tomczykowski, twórca Boston Burger w komentarzu przygotowanym na potrzeby Nowości Gastronomicznych.

Każdy wie, że Boston Smash mieści się w ustach i zestaw surówek nie wysypie Ci się na kolana – to poniekąd znak rozpoznawczy naszych burgerów. Nie dodajemy surówek dlatego, że najlepszy burger to odpowiednia proporcja najważniejszych składników takich jak 100 proc. wołowina, najlepsza maślana bułka, ser oraz sos i właśnie takie są klasyki w BB. Nie było tam miejsca na warzywa. Jesteśmy raz w tygodniu w masarni, gdzie oceniamy jakość wołowiny oraz kontrolujemy czy są przestrzegane przekazane proporcje mięsa i tłuszczu. Nie każdy zdaje sobie sprawę, jak ważnym elementem jest odpowiednia ilość tłuszczu w burgerze. Dzięki temu smashowany kotlet się nie rozpada, jest soczysty i zawsze smakuje tak samo.

Dużym problemem okazało się znalezienie bułki, która będzie doskonale uzupełniać smak pysznej wołowiny. Sprawdzaliśmy duże piekarnie, małe rodzinne oraz próbowaliśmy piec sami. Po wielu próbach udało nam się znaleźć piekarnię, która znalazła odpowiedzi na nasze potrzeby. Dzięki czemu mamy puszystą, maślaną bułkę o idealnym rozmiarze, żeby zachować proporcje do mięsa. Dało nam to 75 proc. idealnego smasha. Pozostałe 25 proc. to dobór odpowiednich sosów. W tym przypadku nie było inaczej i musieliśmy stworzyć unikatowe receptury na sosy, dzięki czemu mamy klasyczny sos Boston oraz aioli z pieczonego czosnku. Do tego na koniec dodajemy zawsze podwójny cheddar i mamy w 100 proc. kompletnego smasha, kryjącego się pod nazwą Boston Double Cheese.
Warto wspomnieć, że z założenia nasze menu miało opierać się na pięciu klasycznych pozycjach. Jednakże zauważyliśmy, że duża grupa gości szuka czegoś więcej niż najlepszego klasyka. Ponadto część przychodzących do nas osób szuka alternatywy dla wołowiny. W związku z czym, poniekąd rynek zmusił nas do szybkiej reakcji na zapotrzebowanie gości. Dzięki czemu dziś w ofercie posiadamy nie tylko klasyczne Smashe, ale także burgera z rybą czy kurczakiem, które również pozycjonują nas na rynku burgerowni.

Obecnie w naszej ofercie mamy zawsze pięć stałych pozycji tak zwane Smash Classics, są to Double Cheese, Double Bacon Cheese, Boston Smash oraz dwa dodatkowe jak Boston Fish Burger i Double Chicken Burger. Warto wspomnieć, że każdą pozycję można zamówić z Beyondem (wegański kotlet), co jest odpowiedzią na zapytania coraz większej grupy gości, która nie je mięsa i szuka alternatywy.
Dla osób lubiących zmiany, cztery razy w roku wprowadzamy kartę sezonową, która zawiera zupełnie nowe cztery pozycje. Obecna karta sezonowa zawiera propozycje z dodatkiem dyniowego chutneya czy wariacje z różnymi serami takimi jak gorgonzola, camembert czy ser kozi. O konkurencji w ogóle nie myślę, skupiam się na tworzeniu i ciągłym podnoszeniu jakości w Boston Burger.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE grudzień 2022
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału zabronione.
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.






