Zarabiaj zamiast wyrzucać jedzenie

Udostępnij artykuł
Podczas studiów na duńskim uniwersytecie w 2015 roku, kilku studentów jadło kolację w jednym z kopenhaskich bufetów. Byli jednymi z ostatnich gości, mieli więc okazję zobaczyć, jak pracownicy miejsca po skończonym dniu wyrzucają do kosza kilogramy pysznego i świeżego jedzenia. Pomyśleli – „To szaleństwo, ile dobrego jedzenia ląduje w koszu!”. Im bardziej edukowali się na temat zjawiska marnowania jedzenia, tym bardziej dostrzegali ogromną skalę tego problemu. Wtedy zrozumieli, że muszą coś z tym zrobić. Wymyślili więc startup, który przeciwdziałał marnowaniu pysznego, świeżego jedzenia. Szybko znaleźli się inwestorzy i tak już ponad 44 miliony klientów ratuje codziennie jedzenie przed wyrzuceniem w całej Europie, jak również w USA.
Z Danii do Polski

W końcu przyszedł czas na Polskę i jak na razie, wyniki przeszły oczekiwania. Na czele zespołu stanęła Anna Kurnatowska, która przez ostatnie lata zajmowała stanowisko dyrektora produktów świeżych w Carrefour oraz dyrektora sprzedaży w grupie Eurocash.

Nikt nie chce marnować jedzenia. Niestety jest to powszechne zjawisko, które naraża przedsiębiorców na straty. Będąc odpowiedzialna za dostawy owoców i warzyw, widziałam na własne oczy, jak trudno jest sprawić, by żaden produkt się nie zmarnował. Wyśrubowane wymogi kosmetyczne co do opakowań czy np. krótka żywotność produktów w magazynie i na półkach powodują, że zupełnie świeże i pyszne produkty lądują w koszu. Nie musi tak być – z pomocą przychodzi Too Good To Gopowiedziała Anna Kurnatowska, Country Managerka Too Good To Go. 

To rozwiązanie ewidentnie działa – z Too Good To Go jest już ponad 1500 partnerów w Polsce i 40 tysięcy w całej Europie. Wśród klientów na zachodzie są m.in sieć piekarni PAUL, hipermarkety Lidl, Carrefour i Auchan, hotele Accor i tysiące innych mniejszych i większych punktów gastronomicznych, w tym kawiarnie, restauracje, czy sklepy. W Polsce z Too Good To Go współpracują takie firmy, jak m.in: sieć A. Blikle, Moxo Bakery, MOD Donuts, Natura Cold Press, North Fish, Starbucks i Pizza Hut, jak również sieć piekarni Gorąco Polecam Nowakowski. 

Aplikacja daje możliwość walki z marnowaniem w niezwykle łatwy sposób – przedsiębiorcy nie muszą się martwić o chętnych na odbieranie paczek, bo jest ich całe mnóstwo. Sami przychodzą po paczki z jedzeniem, więc nie jest potrzebny transport. Klienci cieszą się, że uratowali jedzenie przed wysypiskiem. Właściciele mogą zarobić, a najbardziej zyskuje planeta – bo każde wyrzucone jedzenie to też dodatkowa emisja szkodliwych gazów do atmosfery – dodaje Kurnatowska.

Jak to dokładnie działa?

Każdy profil sklepu w aplikacji zawiera ogólny przewodnik po tym, jakie dania czy produkty są dostępne – np. “W tej piekarni znajdziesz chleb, ciastka, kanapki, pizzetki”. Dzięki temu użytkownicy wiedzą, jakich mniej-więcej produktów mogą się spodziewać, ale właściciele miejsca nie muszą się deklarować, co konkretnie wyląduje w paczce. Jej zawartość zależy od tego, co danego dnia po prostu “nie zejdzie”. Mogą to być np. trzy chleby i jedna kanapka – lub np. dwie słodkie bułeczki i dwie bagietki. Klienci Too Good To Go kochają niespodzianki, a to bardzo ułatwia sprawę – nie trzeba planować, co włożyć do paczki, wystarczy wrzucić to, co inaczej by się zmarnowało.

Właściciele, widząc, że np. nie uda im się sprzedać wszystkich chlebów, mogą skomponować z nich paczkę, której cena dla użytkownika wynosi jedną trzecią oryginalnej wartości. Od takiej paczki Too Good To Go pobiera prowizję. Użytkownicy sami przychodzą po odbiór paczki w wyznaczonych godzinach – dzięki temu poznają dane miejsce, widzą, że robi ono coś dobrego i chętnie do niego wracają. Klienci Too Good To Go sami nazywają się Pogromcami Marnowania Jedzenia – są specyficzną grupą odbiorców, którym zależy na tym, by jedzenie nie lądowało w koszu i cieszą się z każdej uratowanej przed śmietnikiem paczki. 

Choć brzmi to jak idylla, sprzedaż za pośrednictwem aplikacji jest całkowicie legalna. Wystarczy, że jedzenie nadaje się w stu procentach do spożycia w dniu sprzedaży – nie może być oczywiście zepsute, ale ukruszone ciastko czy jogurt ze źle wydrukowaną etykietą lub szynka w ostatnim dniu ważności będzie już doskonałym elementem paczki. W dodatku można wystawić paczki na sam koniec dnia, czyli nawet w momencie zamknięcia – klienci sami się po nie zjawią i to z własną torbą.

Dla kogo aplikacja?

Aplikacja to przede wszystkim dodatkowy kanał sprzedaży i sposób na przeciwdziałanie stratom, których czasami po prostu nie da się przewidzieć.

Wystarczy, że jest gorsza pogoda albo są duże korki na mieście i klientów jest mniej niż się przewidziało. Po co wtedy wyrzucać idealnie świeże produkty, skoro można je jeszcze sprzedać, zarobić, pokazać się z dobrej strony klientom? Poza tym, żaden głodny klient nie będzie czekał do momentu wystawienia paczki w aplikacji, tylko odwiedzi dany lokal tu i teraz. Aplikacja jest przede wszystkim skierowana do tych, którym los planety nie jest obojętny – edukujemy użytkowników, że każdy kilogram wyrzuconego jedzenia to dodatkowe 2,5 kg dwutlenku węgla w atmosferze. Nasi klienci bardzo doceniają to, jak miejsca działają na rzecz ekologii i chętnie do nich wracają – dodaje Anna Kurnatowska.

Jakie jeszcze korzyści? 

Dużym plusem ze współpracy będzie z pewnością fakt, że to Too Good To Go zajmuje się całą infrastrukturą finansową i promocją. Klienci płacą za paczki za pomocą aplikacji, właściciele też nie muszą martwić się o to czy ktoś je odbierze. Ze względu na to, że aplikacja znana była wcześniej w kręgach zero-waste, jak również po głośnym starcie w Polsce, nie może narzekać na brak użytkowników. Praktycznie 100% wystawianych w aplikacji paczek znajduje chętnego na odbiór.

Warto podkreślić, że dołączenie do Too Good To Go nie wiąże się z podpisywaniem umowy, można dołączyć i zrezygnować w każdej chwili. By dołączyć do programu wystarczy wysłać maila na info@toogoodtogo.pl lub zostawić do kontakt na stronie www.toogoodtogo.pl/pl/business.  

RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE RAPORT 2020
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

Opublikowano: 03.09.2020
Aktualizacja: 03.09.2020