Andrzej Jóźwiak o street foodzie w gdańskiej stoczni

Udostępnij artykuł

[TYLKO U NAS] Niezwykły projekt powstał w 2017 roku w Gdańsku, w opuszczonej przestrzeni starej Stoczni Gdańskiej, wśród miejsc naznaczonych historią „Solidarności”. Co w naturalny sposób determinowało i wręcz zobowiązywało twórców projektu do stworzenia czegoś nietuzinkowego i ważnego. To poniekąd dzięki temu projektowi Gdańska stocznia odżyła na nowo. Już nie w konwencji historycznej i wspomnieniowej, choć ta przeszłość jest tu zachowana i widoczna, ale tętniącego życiem miejsca spotkań ludzi różnych pokoleń, zawodów, przekonań…  na koncertach, wystawach i wernisażach, targach, rozmaitych warsztatach, w miejscach zabawy i relaksu, oraz street-foodowych punktach gastronomicznych – pisze w tekście przygotowanym na potrzeby Nowości Gastronomicznych Andrzej Jóźwiak, współwłaściciel Morze Pasta, Pizza Corner Gdańsk, Mexicali Taco Bar, Raclette Hot Dogs.

Na początku  bywalcami byli głównie mieszkańcy Gdańska i Trójmiasta, ale dziś, patrząc z perspektywy kilku lat istnienia tego wyjątkowego miejsca, śmiało już można powiedzieć, że służy ono również odwiedzającym Gdańsk turystom i biznesmenom z całej Polski, a także stało się gorącym punktem na mapie Gdańska dla turystów zza zagranicy. Bardzo optymistycznie patrzymy na nadchodzący sezon i przewidujemy, że będzie to najlepszy czas dla tego  projektu. Z roku na rok, nawet pomimo obostrzeń covidowych notowaliśmy znaczny wzrost zainteresowania 100cznią.Przestrzeń, została powiększona prawie dwukrotnie, zaadoptowano nowe hale  co daje możliwość przeniesienia wydarzeń do ich środka, dzięki temu warunki atmosferyczne nie będą już miały wpływu na funkcjonowanie projektu a samo miejsce stanie się jeszcze bardziej atrakcyjne niż w poprzednich latach.

„Miasto w mieście”, jakie sobie najpierw wymyślili, a potem w 2017 roku fizycznie stworzyli jego autorzy – Alla Jabłonowska i Kuba Łukaszewski jest faktem. Kompleks powstał z kontenerów morskich z odzysku, tonących w zieleni zasilanej „deszczówką”, żyje w dźwiękach muzyki i zapachach kuchni świata, w realnym i  symbolicznym otoczeniu wielkich stoczniowych dźwigów. Gdańszczanie oczywiście bardzo cenią to miejsce i cieszą się, że się rozwija w tym kierunku, że stocznia otrzymała drugie życie.

Całość funkcjonuje pod nazwą 100cznia

Działa przez pięć miesięcy sezonu letniego – od początku maja do końca września, a od tego roku również w okrojonej formie w sezonie zimowym, jako 100cznia Inside. Koncept na spotkania w plenerze, na świeżym powietrzu, w bezpośredniej otwartej atmosferze, jaki wypracowali twórcy tego miejsca, antycypując jego społeczną potrzebę, sprawdził się świetnie. Także pomimo pandemii, choć ograniczyła ona nieco zakres jego funkcjonowania.

Wszystkie elementy działalności i aktywności są tu ważne i nawzajem się uzupełniają. Ale i wszystkie drogi prowadzą na koniec, najczęściej do kilkunastu istniejących na terenie 100czni  barów  i kontenerów ze  street food’em.  Każdy z ogólnie tu przyjętą zasadą eko – na przykład używa jedynie kubków czy opakowań biodegradowalnych – ma w menu  propozycje dla vegan, wegetarian, a także produkty bezglutenowe.

W 100czni działa 12 konceptów gastronomicznych, w tym cztery nasze. Począwszy od pierwszego Morze Pasta (świeże makarony własnego wyboru) z 2018 roku, poprzez Pizza Corner Gdańsk (pizza z pieca opalanego drewnem) w 2019 roku, Mexicali Taco Bar (meksykański street food) w 2020 roku, po Raclette Hot Dogs (fusion hot-dogs) w 2021 roku.

Swój istotny wkład w rozwój tej kulinarnej „ulicznej” bazy w starej stoczni mieli i mają twórcy hotelu  Stay inn i restauracji Mono Kitchen w Gdańsku, a niebawem również w Warszawie. Wspierani przez szefa kuchni Jakuba Leyk, który żadnych wyzwań w swej profesji się nie boi, czemu dał konkretny wyraz ustawiając kuchnię czterech funkcjonujących w 100czni konceptów. Jest to kuchnia autorska,  kreatywna i bardzo otwarta. Także w tym zwyczajnym i najprostszym rozumieniu tego słowa – na przykład w Morze Pasta produkcja  własnych makaronów, potem wybór dodatków i sosów do nich odbywa się na oczach gości, wszystkie dania przygotowywane są w stylu “live cookig”.

Coś wyjątkowego na większą skalę

Warte podkreślenia jest też to, że jako właściciele i pomysłodawcy czterech konceptów ulicznych dołączyliśmy do projektu 100czni w drugim roku jego funkcjonowania, gdzie projekt był bardziej postrzegany jako ciekawe zjawisko społeczne, ale wszyscy mocno uwierzyliśmy w…Pełną treść publikujemy w aktualnym wydaniu NOWOŚCI GASTRONOMICZNYCH. Proszę kliknąć TUTAJ, aby się zapoznać.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału zabronione