Jak zaczęła się Państwa przygoda z gastronomią? Dlaczego zdecydowali się Państwo zostać restauratorami?
Elżbieta Juszczak: Nasza rodzinna restauracja powstawała przez lata. Każdy z nas idąc swoją ścieżką zawodową w końcu dojrzał do Miodovej. Pomysł na tę restaurację zrodził się z naszego umiłowania do wspólnego biesiadowania i kultywowania tradycji wspólnego stołu, która pozwala zwolnić tempo życia, pozwala cieszyć się z bycia razem. Było nam o tyle łatwiej, że stanowimy rodzinę, w której od zawsze spotykaliśmy się przy jednym stole. Proces bycia restauratorem rozwijał się naturalnie i bez pośpiechu. Podjęliśmy wyzwanie, które stało się dla nas sposobem realizacji wizji restauracji szczególnej na mapie Krakowa.
Barbara Juszczak: Oczywiście codzienność weryfikuje marzenia i tak też było w naszym przypadku. Prowadzenie restauracji i zarządzanie zespołem ludzi postawiło nas w konieczności wielogodzinnej i ciężkiej pracy w zamian za satysfakcję i pochwały naszych klientów. Mając to na uwadze daleka jestem od traktowania pracy restauratora jako przygody, ale raczej jako ponownego egzaminu dojrzałości, tym razem na poziomie przedsiębiorcy.
Jak wyglądał proces poszukiwania lokalizacji oraz pomysłu na profil restauracji?
EJ: Jako rodowici krakowianie nie braliśmy pod uwagę innego miejsca niż zabytkowa część miasta. Szczególnie upodobaliśmy sobie Kazimierz, który od ostatniej dekady staje się coraz bardziej pożądanym miejscem zarówno spotkań i spacerów wśród rodowitych mieszkańców, jak i turystów.
BJ: Nasza restauracja wpisuje się w zjawiskowy klimat ulicy Szerokiej. Dlatego też nasza kuchnia ma krakowski charakter w nowoczesnej odsłonie. Postanowiliśmy przywrócić lokalnej gastronomii niektóre zapomniane potrawy kuchni krakowskiej. Mając na uwadze lokalizację oraz nasze kulinarne preferencje zrezygnowaliśmy z wieprzowiny. Do karty wprowadziliśmy raki, gęsinę, jagnięcinę oraz dziczyznę.
Co było dla Państwa najtrudniejsze podczas tego etapu?
BJ: Najtrudniejszym etapem przedsięwzięcia było przeprowadzenie gruntownych prac remontowo-budowlanych. Wszystkie działania wymagały ścisłej współpracy z konserwatorami oraz wiązały się z pozyskiwaniem stosownych pozwoleń. Przedłużający się czas remontu pozwalał jednocześnie na nabieranie dystansu do ludzkich słabości. Był dla nas przydatną lekcją pokory…
Rozmawiała Marta Kudosz
Cały wywiad ukazał się
w najnowszym numerze Nowości Gastronomicznych
Zapraszamy do lektury!
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP
DO PEŁNEGO WYDANIA – link do aktualnego numeru: CZERWIEC 2015
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





