Project Manager Skwer przy Orlej Kielce o obliczach street foodu

Udostępnij artykuł

[SPECJALNIE DLA NAS] To wciąż nie do końca odkryty i nadal niezaspokojony sektor gastronomii, który cały czas ewoluuje i zaskakuje nowymi formami. Pęd życia, niechęć do gotowania a także coraz wygodniejsze życie ludzi na całym świecie sprawia, że ta forma zaspokojenia jednej z najważniejszych ludzkich potrzeb – głodu, jest doceniana na wszystkich kontynentach i we wszystkich klasach społecznych – mówi Rafał Kupisz, Project Manager Food Park „Skwer przy Orlej” Kielce w tekście przygotowanym na potrzeby Nowości Gastronomicznych.

Street food w Polsce jeszcze kilka lat temu kojarzony był głównie z tanim jakościowo produktem, nie zawsze podanym estetycznie, często nieokreślonego pochodzenia, sprzedawanym z obskurnej budki na bazarze. I rzeczywiście tak to kiedyś wyglądało. Branża ta jednak na przełomie dwóch ostatnich dekad była chyba jedną z najszybciej rozwijających się sektorów gastro, a pojazdy z których serwowane są posiłki to prawdziwe “małe restauracje”, które spełniają rygory sanitarne i posiadają profesjonalne choć nie zawsze duże zaplecze techniczne. Food trucki, bo to one stały się głównym trzonem polskiego street foodu, zazwyczaj prowadzone są przez pasjonatów gotowania. Serwują dania godne najlepszych restauracji, przygotowane z wyselekcjonowanych składników, często w ograniczonej ilości. Gwarantuje nam to świeżość dań, gdyż z racji braku pomieszczeń gospodarczych nikt tu nie magazynuje i nie mrozi wielkich zapasów półproduktów.

W dzisiejszych czasach street food przestaje być również fast foodem

Staje się wysoko jakościowym slow foodem, sposobem na spędzenie czasu przy dobrej zakąsce. Staje się równowartościowym substytutem restauracji. Gwarantują to chociażby miejsca takie jak Food Park “Skwer przy Orlej” w Kielcach. To miejsce, w którym uliczne jedzenie zaciera się ze strefą chilloutu, sztuką i rozrywką. To ponad 500 mkw. zielonej przestrzeni w ścisłym centrum miasta, na której w sezonie letnim parkują lokalne foodtrucki. To jedyny taki skwer w Kielcach. Tutaj udowadniamy, że street food to naprawdę slow food. Tu możesz przyjść zrelaksować się ze znajomymi, posłuchać dobrej muzyki na żywo odpocząć na leżaku, ale przede wszystkim bez pośpiechu zjeść i wypić swój ulubiony posiłek z trucka.

Sam obecnie prowadzę kilka food trucków m.in Foodtruck PAN BURGER serwujący burgery i frytki, EhlePOLI z kuchnią włoską czy np. KraftTrucka “PIWOLEJ”, z którego serwujemy kraftowe piwo, autorskie napoje, lemoniady i soki. Food Park działa już czwarty sezon. Cieszy się coraz większą popularnością, a w wakacyjne weekendy zapełnia się równie szybko, jak kielecki rynek z ogródkami piwnymi.

Czy street food dla każdego?

Mimo iż food trucków z roku na rok przybywa, a rynek w związku z tym się powoli zasyca, to jest to bardzo dobry pomysł na własny biznes. Przed przystąpieniem do jego realizacji warto jednakże na chłodno oszacować swoje możliwości, wiedzę i umiejętności. Przygodę z food truckiem, moim zdaniem warto rozpocząć od pracy u kogoś, kto już działa w tej branży. Może się bowiem okazać, że nie jest to wcale praca dla ciebie. Wiąże się ona z wieloma wyrzeczeniami. Trzeba wziąć pod uwagę, że obowiązują to wszystkie stałe elementy pracy, jak w klasycznej restauracji, a dodatkowo dochodzą elementy związane z logistyką, mobilnością i przemieszczaniem, ograniczonym metrażem czy np. zapewnieniem dostępu do mediów w miejscach postoju i sprzedaży.

Pierwszego food trucka warto również wynająć gotowego na jeden sezon. Dzięki temu nie poniesiemy ogromnych kosztów na wstępie, a gdy po sezonie uznamy, że to nie dla nas, nie będziemy musieli obciążać się problemami związanymi ze zbyciem trucka. Co więcej, jeśli przekonamy się, że to jednak jest to, co chcemy robić, to po pierwszym sezonie będziemy posiadać większą wiedzę praktyczną, co i gdzie w trucku rozplanować oraz zainstalować by wygodnie nam się pracowało. Gdzie najwygodniej umieścić stanowisko do obróbki cieplnej, gdzie chować noże, by były pod ręką, a gdzie postawić bemar lub witrynę chłodniczą. Oczywiście są firmy, które specjalizują się w projektach HACCP oraz takie, które robią…Pełną treść publikujemy w aktualnym wydaniu NOWOŚCI GASTRONOMICZNYCH. Proszę kliknąć TUTAJ, aby się zapoznać.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału zabronione

MILENA-KASZUBA-JANUS
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  m.kaszuba@brogb2b.pl

Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.