Centra handlowe, stanowiące nieodłączną część życia Polaków, ewoluują wraz ze zmianami demograficznymi, kulturowymi i ekonomicznymi. W minionych pięciu latach dokonano rozbudowy lub modernizacji stref gastronomicznych w ok. 50 centrach handlowych, znacząco podnosząc ich jakość, rozszerzając ofertę kulinarną, a także dodając funkcje zwiększające komfort użytkowania (np. udogodnienia dla rodzin z dziećmi lub strefy coworkingowe dla freelancerów).

W tym czasie powstało 10 nowych centrów handlowych, a liczba punktów gastronomicznych wzrosła o ponad 43 proc. – to wnioski z najnowszego raportu Colliers International pt. „Jak to wszystko zjeść? Gastronomia w polskich centrach handlowych”.
Najemcy sieciowi wiodą prym
W centrach handlowych poddanych analizie Colliers, funkcjonuje ponad 2 300 różnego rodzaju punktów gastronomicznych, z czego aż 70 proc. to koncepty prowadzone przez operatorów sieciowych. Punkty gastronomiczne w centrach handlowych występują zarówno w formie lokali regularnych, jak i stoisk gastronomicznych, przy czym dominują te pierwsze stanowiące 83 proc., kolejne 15 proc. to stoiska, a pozostałe 2 proc. należą do lokali wolnostojących.
W polskich centrach handlowych przeważają trzy kategorie punktów gastronomicznych (zgodnie z definicją ISCS): impulse (konsumpcja w ruchu, obejmuje lody, soki, przekąski itp.), refuel&relax, czyli „kawa i ciastko” (są to miejsca ukierunkowane na odpoczynek i krótką przerwę, takie jak Costa Coffe lub Starbucks) oraz speed eating – największa i najbardziej „sieciowa” kategoria, w której mieszczą się restauracje szybkiej obsługi, takie jak KFC, McDonald’s czy North Fish.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – SIERPIEŃ-WRZESIEŃ 2019
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

Wielofunkcyjna przestrzeń gastronomiczna
Udział gastronomii w centrach handlowych wzrósł ilościowo z 8,7 proc. do 9,7 proc.. Zmieniły się także same strefy gastronomiczne (tzw. food courts) poprzez poprawę estetyki, funkcjonalności i zróżnicowanie oferty.
— Odeszły w przeszłość przestrzenie lub miejsca jadalne ze stołami, ustępując miejsce przestrzeniom urozmaiconym funkcjonalnie, z ofertą barów, kawiarni, restauracji i różnego rodzaju stoisk z przysmakami. Tam, gdzie to architektonicznie możliwe pojawiają się sezonowe tarasy, ogródki zewnętrzne i dużo zieleni oraz naturalnego światła. Strefa gastronomiczna staja się miejscem wielofunkcyjnym, łączącym spożywanie posiłków ze spędzaniem wolnego czasu i rozrywką i miejscem pracy. Podejmowane są także próby animowania przestrzeni gastronomicznych poprzez organizację różnego rodzaju eventów, spotkań, pokazów i zabaw (np. warsztaty gotowania dla dzieci) — mówi Marta Machus-Burek, senior partner, dyrektor Działu Powierzchni Handlowych w Colliers International.
Pod względem rodzajów kuchni oferta pozostaje dość standardowa -kawiarnie/cukiernie/lodziarnie, dania kuchni międzynarodowej, amerykańskiej, azjatyckiej, włoskiej i bliskowschodniej. Co ciekawe, pod względem liczby punktów gastronomicznych, popularność kuchni azjatyckiej jest większa niż kuchni włoskiej. W siłę rośnie także kuchnia bliskowschodnia. Zaskakująca jest stosunkowo niewielka obecność samodzielnych punktów z kuchnią typowo polską, która występuje przede wszystkim jako znaczna część oferty konceptów serujących dania na wagę.
Wśród operatorów mających największą liczbę punktów gastronomicznych w analizowanych centrach handlowych wymienić należy sieci kawiarni i fast food: Grycan Lody od Pokoleń, KFC, McDonald’s, Costa Coffee, Cukiernia Sowa i Pizza Hut. Zauważalne jest jednak ograniczenie w centrach handlowych ekspansji sieci kawiarni – ich udział pod względem liczby lokali zmniejszył się w tym okresie o ponad 5 p.p. Jedną z przyczyn mogą być administracyjne regulacje rynku (zakaz handlu w niedzielę).
Co przyniesie przyszłość?
Scenariusze przyszłości gastronomii w centrach handlowych rozważać należy w kilku aspektach. Zarówno zmiany zachowań konsumenckich, jak i czynniki bezpośrednio wpływające na działalność operacyjną najemców będą kształtować następne lata biznesu gastronomicznego.
Trendy jedzeniowe konsumentów wyznaczać będą czynniki takie, jak: wzrost znaczenia ochrony środowiska i zdrowego trybu życia, ciekawość nowych smaków spowodowana podróżami i otwarciem na inne kultury, wzrost zamożności, zmiana modelu rodziny i stylu życia oraz brak czasu. Popularny staje się także powrót do tradycji. Modne są obecnie regionalne, ekologiczne produkty wytwarzane w tradycyjny sposób. W konsumentach odrodziła się również potrzeba tzw. wspólnoty stołu, i kameralności wrażeń. W tym trendzie mieszczą się targi śniadaniowe, renesans bazarów, wspólne gotowanie czypikniki w plenerze. To wszystko pokazuje tęsknotę za wspólnotowym modelem społecznym w kontrze do modelu, jaki niesie za sobą globalizacja.
– Gastronomia coraz częściej sięga po wartości, jakie oferuje nam przyroda. Ciekawym zjawiskiem są sezonowe „dzikie restauracje”, tworzone przez miłośników dobrego jedzenia, lokalnych produktów i biesiadowania na łonie natury. Wyjście z gastronomią w plener to jeden z kierunków, którego oczekują od centrów handlowych konsumenci – mówi Katarzyna Michnikowska, dyrektor w Dziale Doradztwa i Badań Rynku Colliers International.
Wśród czynników mających wpływ na biznes najemców gastronomicznych w centrach handlowych wymienić należy nadmierną podaż punktów gastronomicznych, rozwój sprzedaży on-line oraz wzrost kosztów operacyjnych (koszty najmu, mediów i pracy). Rosnąca popularność zamówień online i dostaw stawia nowe wyzwania, z jakimi musze zmierzyć się właściciele centrów. Pojawia się zapotrzebowanie na miejsca postoju czy oczekiwania dla kurierów, a wraz z centralizacją kuchni poza obiektami może pojawić się potrzeba redukcji powierzchni najmu lokali gastronomicznych. Natomiast największym wyzwaniem dla sieci jest pozyskanie i utrzymanie pracowników, wzrost ich płac, a także wzrost cen żywności, szczególnie produktów świeżych, których oczekują klienci.
W przyszłości gastronomię zmieniać będą także zjawiska, takie jak robotyzacja branży, czy sztuczna produkcja żywności. Zaś w opozycji do nowych technologii, rośnie w siłę idea zero waste, slow food i private cooking. Jest to styl życia zakładający brak marnowania jedzenia, wytwarzanie go na własne potrzeby, a także dzielenie się żywnością oraz minimalizowanie produkcji odpadów. Centra handlowe będą musiały pogodzić te dwa z pozoru przeciwstawne trendy.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.




