Branża gastronomiczna z organizacją mistrzostw Euro 2012 wiąże spore nadzieje. Wielu gastronomów spodziewa się, że wzmożony ruch w tym okresie pozwoli nadrobić straty z czasów kryzysu, a turyści, którzy napłyną do Polski, zostaną na dłużej lub jeszcze tu wrócą. W związku organizacją mistrzostw Euro 2012 konkretne plany ma sieć Biesiadowo. We współpracy z Carlsbergiem zamierza stworzyć atrakcyjną ofertę skierowaną do turystów zza granicy. W ramach kampanii zostaną przygotowane ulotki – zaproszenia do oglądania w lokalach sieci transmisji meczów.
Standardem w gastronomii jest już wykorzystanie sprzętu nagłaśniającego w restauracjach, pubach czy barach, który uprzyjemnia klientom czas spędzony w lokalu. – Coraz bardziej popularne stają się również takie urządzenia, jak telewizory i telebimy, na których transmitowane są wydarzenia sportowe lub kulturalne. Na ekranach pojawiają się też teledyski, programy lifestylowe, informacyjne czy materiały reklamowe. Różnorodne nośniki obrazu są coraz częściej wykorzystywane w lokalach, które działają w większych miastach. Wiąże się to z większą konkurencyjnością na rynku restauracyjnym. Wykorzystanie multimediów w lokalu i prezentowanie atrakcyjnych treści pomaga bowiem budować przewagę na rynku i przyciągnąć więcej klientów. W naszych restauracjach Wook ekrany multimedialne stanowią nieodłączny element wystroju, doskonale wkomponowując się w nowoczesny wystrój lokalu. Wykorzystujemy je również w wybranych lokalach sieci Sphinx. W niektórych restauracjach tej marki ekrany znajdują się także na wbudowanych w ściany beczkach z piwem, które są nowym elementem wystroju tej sieci i będą stopniowo wprowadzane do kolejnych lokali – mówi Mariola Krawiec-Rzeszotek, wiceprezes zarządu Sfinks Polska.
Łącznie w lokalach sieci Sfinks Polska znajduje się kilkadziesiąt ekranów multimedialnych. Są one standardem w restauracjach Wook. Jednocześnie przy okazji przygotowań do przyszłorocznych mistrzostw Euro 2012 operator sieci planuje doposażyć wiele restauracji Sphinx w urządzenia do prezentacji multimedialnych, by umożliwić klientom wspólne kibicowanie drużynom piłkarskim z całego świata.
– Jesteśmy na etapie opracowywania planu działań marketingowych i promocyjnych w związku z EURO 2012, który zakłada również wykorzystanie multimediów w naszych restauracjach. Dla nas najważniejsze jest, by sprzęt spełniał swoje funkcje, był użyteczny i przy niskim poborze energii. Tym też kierujemy się dobierając sprzęt do naszych restauracji – przyznaje Mariola Krawiec-Rzeszotek, wiceprezes zarządu Sfinks Polska.
Co do programów, to podział jest prosty – puby i bary stawiają na sport, muzykę i wiadomości. W klubach można usłyszeć tylko muzykę. W restauracjach hotelowych przeważają wiadomości. Co z pozostałymi lokalami?
– Bardzo popularne w restauracjach i barach są programy muzyczne, informacyjne i rozrywkowe. Jednak to najczęściej wydarzenia sportowe gromadzą najwięcej osób w lokalach. W ten sposób klienci mogą przeżywać sportowe emocje w większym gronie, przy okazji korzystając z oferowanych dań i napojów. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się mecze piłki nożnej, jednak coraz częściej na ekranach w lokalach pojawiają się także inne dyscypliny – boks, koszykówka, siatkówka, tenis czy hokej. W naszych restauracjach wykorzystujemy ekrany multimedialne także do promocji własnych konceptów gastronomicznych. W ten sposób klienci mogą odkryć kulisy przygotowywania dań w naszych restauracjach, przekonać się o wysokich standardach obowiązujących w lokalu czy zapoznać się z naszą ofertą – tłumaczy Mariola Krawiec-Rzeszotek ze Sfinksa.
TV na swoim miejscu
W barach i pubach instalowane są przede wszystkim duże wyświetlacze od 40" wzwyż. Rzadko pojawiają się mniejsze. Jeśli kształt sali uniemożliwia śledzenie tranmisji na jednym dużym ekranie można też instalować mniejsze odbiorniki. Wówczas dopuszczalne są nawet przekątne 28".
W lokalach nastawionych na większą intymność klientów, w których telewizor jest tylko dodatkiem, sugerowane jest instalowanie raczej mniejszych odbiorników. Dotyczy to zwłaszcza restauracji.
– Telewizor standardowo powinien się znajdować w okolicy baru (za barmanem lub z boku baru). Jest to celowe miejsce, które sprowadza wzrok klientów na półki z alkoholami i prowokuje do większego ich zamawiania. Coraz popularniejsze staje się projektowanie wystroju lokalu z uwzględnieniem lokalizacji telewizorów. Wówczas wbudowuje się wyświetlacze w ściany, przepierzenia czy specjalne standy. Chodzi o to, żeby ich lokalizacja nie burzyła ogólnej harmonii i klimatu miejsca. Przy pomocy telewizora i tego, co jest na nim wyświetlane można również zbudować nastrój lokalu (np. czarno-białe nieme filmy na ekranach usytuowanych w pobliżu stolików). Telewizory umieszcza się też w stylowych ramach w celu ukrycia ich nowoczesnego wyglądu, który często nie pasuje do otoczenia – mówi Arkadiusz Brzezicki, Sales Manager Hannspree.
Dodatkowo montuje się telewizory przy wejściach do klubów. Wyświetla się na nich obraz z kamery w lokalu, który oddaje atmosferę miejsca. Inne, coraz bardziej popularne miejsca na telewizor to okolice toalet. Tam można wyświetlać reklamy oraz filmy promocyjne dotyczące okolicy, w której znajduje się lokal.
– Parametry urządzeń multimedialnych wykorzystywanych w gastronomii zależą od wielkości lokalu i układu sali konsumpcyjnej, a także planowanej liczby telewizorów w restauracji. Obraz, który pojawia się na ekranie powinien być widoczny dla wszystkich klientów na sali, dlatego w restauracjach popularne są ekrany 46-calowe. Także dźwięk powinien być dobrze słyszalny w każdym miejscu. Projekt restauracji często przewiduje montaż instalacji nagłośnieniowej, dzięki której w lokalu można wydzielać różne strefy dźwięku. Ważne jest również, by stosować odpowiednie zabezpieczenie urządzeń, w szczególności w miejscach, gdzie gromadzi się wielu klientów, co pozwoli uchronić je przed uszkodzeniami i uniknąć kosztownych napraw – podpowiada Mariola Krawiec-Rzeszotek, wiceprezes zarządu Sfinks Polska.
– Dla pubów i barów polecałbym odbiorniki z jak najcieńszą ramką lub wyświetlacze bez głośników z racji podłączenia odbiorników do systemu nagłośnienia lokalu gwarantującego znacznie lepszy dźwięk niż ten pochodzący z telewizora. Nie zapominajmy, że telewizor nie może oszpecić miejsca, w którym się znajduje – podkreśla Arkadiusz Brzezicki, Sales Manager Hannspree. – Dla pubów zorientowanych na kibiców polecam model telewizora Hannspree o przekątnych 28" lub 55" w obudowie w kształcie piłki nożnej, która znacząco wpływa na podniesienie prestiżu lokalu i wyróżnia go spośród konkurencji – dodaje.
Zdaniem specjalistów w 2012 r. standardem będzie telewizor LED w rozmiarze 40", 43" lub 46". Telewizory 40" LED dostępne są już od 1700 zł. – Na koszty wyposażenia lokalu w multimedia wpływa wiele czynników, w tym również rozmiary restauracji. W dobrej sytuacji są restauracje sieciowe, bo przy zakupie sprzętu dla sieci można skorzystać z efektu skali i wynegocjować często niższe ceny od producentów i dostawców – zauważa Mariola Krawiec-Rzeszotek, wiceprezes zarządu Sfinks Polska.
Co za mecz
W ostatnim czasie sytuacja prawna na terytorium krajów członkowskich Unii Europejskiej uległa zmianie i używanie zagranicznych dekoderów do odtwarzanie meczów sportowych nie jest juz zabronione. Co to oznacza dla branży?
– W przypadku wydarzeń sportowych wyświetlanych "przy okazji", dźwięk jest zawsze wyciszony. Właśnie to pozwala na korzystanie z kanałów niepolskojęzycznych, które nadają mecze w systemie niekodowanym. Oczywiście inaczej jest w przypadku pubów nastawionych na kibiców, którzy przychodzą obejrzeć ważny mecz, wtedy całość wyświetlana jest z dźwiękiem w celu stworzenia takiej atmosfery, jak na stadione. Wówczas nie ma mowy o półśrodkach: potrzebny jest komentarz meczu po polsku. Innymi słowy: dla lokali nie zorientowanych na prawdziwych kibiców zagraniczne dekodery są wystarczającym rozwiązaniem – uważa Arkadiusz Brzezicki, Sales Managera Hannspree.
Przedstawiciele Grupy Żywiec, która prowadzi sieć ponad 90 lokali marki Piwiarnie Warki potwierdzają, że inwestowanie w telewizory w lokalu jest opłacalne. – Średnio podczas transmisji w Piwiarni Warki z ważnych wydarzeń sportowych sprzedaż wzrasta o kilkadziesiąt procent. Wszystkie lokale wyposażone są wyłącznie w telewizory LCD, które są najlepsze do emocjonowania się widowiskami sportowymi. I to w rozmiarach dopasowanych do wnętrza lokalu tak, aby potencjalny kibic mógł w sposób jak najbardziej komfortowy śledzić wydarzenia sportowe przy szklance naszego piwa i przy tym delektując się specjalnie przygotowanym na tego typu okazje menu – mówi Tomasz Klujew, kierownik ds. rozwoju lokali wizerunkowych, Grupa Żywiec.
Mariola Krawiec-Rzeszotek, wiceprezes zarządu Sfinks Polska, poza wzrostem sprzedaży wskazuje również kilka innych czynników, które przemawiają za wyposażeniem lokalu w urządzenia multimedialne. – Dzięki interesującym materiałom prezentowanym na ekranach można wzmocnić przywiązanie klientów do restauracji, zatrzymać ich na dłużej w lokalu, a co za tym idzie wpłynąć na wzrost liczby zamówień. Monitory multimedialne mogą też zdecydować o wyborze przez klienta danej restauracji, która transmituje interesujące go wydarzenia. Ponadto, obraz i muzyka mają duże znaczenie w szczególności dla młodych ludzi, więc obecność multimediów w lokalu może być dla tej grupy czynnikiem przyciągającym do konkretnego miejsca. Poza tym, jest to też sposób, by zwiększyć świadomość klientów na temat oferowanych produktów poprzez prezentowanie oferty lokalu na ekranach – wylicza Mariola Krawiec-Rzeszotek.
– Na koszty wyposażenia lokalu w multimedia wpływa wiele czynników, w tym również rozmiary restauracji. W dobrej sytuacji są restauracje sieciowe, bo przy zakupie sprzętu dla sieci można skorzystać z efektu skali i wynegocjować często niższe ceny od producentów i dostawców.
Nastrój w lokalu
Nie każdy lokal przyciągnie klientów telewizorem. Wszystko zależy od grupy docelowej. Zdaniem Arkadiusza Brzezickiego z Hannspree młodzi ludzie wychowani w czasach multimedialnych z pewnością docenią jego obecność, fani i kibice z definicji wybiorą lokal wyposażony w telewizor i to jak największy z dobrym usytuowaniem (często z włączonym dźwiękiem).
– Natomiast nie zapominajmy o miłośnikach dobrej kuchni, nastroju, rozmów przy obiedzie czy kolacji – tacy klienci ominą każde miejsce, w którym jest telewizor. Pamiętajmy też, że telewizor powinien wyświetlać zawartość odpowiadającą charakterowi miejsca. Nie wszędzie muzyka, czy mecz są na miejscu – podkreśla Arkadiusz Brzezicki. Proponuje on następujące rozwiązanie: najlepiej, jeśli w lokalu znajdują się dwie, osobne sale gwarantujące odpowiedni nastrój dla obu grup.
Na bakier z prawem
Tajemnicą poliszynela w branży jest to, że w wielu lokalach gastronomicznych dochodzi do łamania regulaminów świadczenia usług poszczególnych operatorów i wyświetlania różnych wydarzeń wbrew przepisom.
– Skala tego procederu wciąż jest znaczna. Nielegalne, publiczne prezentowanie naszej oferty godzi nie tylko w nasze interesy, jako nadawcy płatnej telewizji, ale również w dobra dysponentów praw do poszczególnych wydarzeń sportowych. Kiedy dowiadujemy się o takich przypadkach, każdorazowo składamy doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Przypominamy, że nielegalne publiczne odtwarzanie naszego sygnału wypełnia znamiona czynu zabronionego zdefiniowanego w art. 116 ust. 1 i 3 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku ( tekst jednolity Dz. U. 2006 r. nr 90 poz. 631 ) i jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5 – mówi Michał Stryjecki, starszy specjalista ds. Public Relations CANAL+ Cyfrowy. Operator ma w swojej ofercie multipakiet CANAL+ Sport Pro, pierwszą na rynku propozycję skierowaną do pubów i restauracji. W jej ramach właściciele lokali mogą legalnie pokazywać wydarzenia sportowe prezentowane na kanałach: CANAL+, CANAL+ Sport ,CANAL+ GOL i CANAL+ Weekend, również w wysokiej rozdzielczości.
– Stworzenie tej oferty poprzedziły rozmowy z dysponentami praw do rozgrywek emitowanych na antenie kanałów CANAL+, którzy wyrazili zgodę na pokazywanie wydarzeń sportowych w lokalach gastronomicznych. Dzięki temu kibice mogą oglądać w pubach i restauracjach mecze piłkarskie T-Mobile Ekstraklasy, najlepszych lig europejskich: angielskiej Premier League, hiszpańskiej La Liga, włoskiej Serie A i francuskiej Ligue1, a także gale bokserskie oraz programy sportowe stacji – wyjaśnia Michał Stryjecki.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





