Gastronomii trzeba poświęcić się w 100 procentach

Udostępnij artykuł

Gastronomia nie jest zajęciem prostym i tak dochodowym, jak by to mogło wynikać z teoretycznych obliczeń.

Kilka miesięcy po tym jak otworzyliśmy Kafkę, wszystko rozwijało się w dobrym kierunku. Wtedy rzuciłem, że chętnie pomogę przy uruchamianiu i prowadzeniu lokali. Wydawało mi się, że pozjadałem wszystkie rozumy i mam złota metodę na sukces. Po kolejnym roku działalności myślałem: „Ha, na początku, to byłem głupi, teraz to w końcu coś umiem”. Minęło parę lat i z pokorą założyłem sobie, że jak dociągnę do 20 lat w branży – będę mógł powiedzieć, że w „coś o gastronomi” wiem.

Na gastronomię składa się kilkadziesiąt różnych elementów. Potrzeba czasu na to, aby je rozgryźć i zrozumieć. Oczywiście można być inwestorem, który ma pieniądze i realizuje swoje pomysły. Do lokalu przychodzi raz w tygodniu, poprawia krzesła, zwraca uwagę personelowi na kurz, pokręci się i wychodzi. Jednak dobrze zarządzać miejscem będzie mogła tylko osoba, dla której gastronomia jest sposobem na życie. Jeśli ktoś nie jest w stanie poświęcić się w 100 procentach, to mu się w tej branży po prostu się nie uda. Trzeba poświęcić wszystko, żeby coś osiągnąć.

Trzeba też lubić tę pracę. Na początku wejście w gastronomię traktujemy jak miłą przygodę. Po pewnym czasie staje się to zwykłą codziennością. Cała masa młodych ludzi otwiera lokale, myśląc, że będą się świetnie bawić. Mija pierwszy, drugi, kolejny miesiąc, znajomi przestają tak często przychodzić, nic się nie zmienia… Po paru latach okazuje się, że koledzy, którzy w tym samym czasie startowali z pracą w korporacji, mają już swoje mieszkania, samochody, wyjeżdżają na urlop. Jest taki etap, kiedy gastronomia przestaje być przygodą, staje się pracą siedem dni w tygodniu, a do tego często nie przynosi jeszcze satysfakcji finansowej. Wtedy właśnie wielu rezygnuje z biznesu, ponieważ nie jest w stanie przeczekać tego etapu, nie radzi sobie z rzeczywistością. Często wcale nie są to przypadkowi ludzie. Czasami jest tak, że w jakiejś działalności bardzo dobrze im idzie, zarabiają dużo pieniędzy, chcą spróbować w innej i wybierają gastronomię. W ten sposób to jednak nie działa. To, że ktoś na sprzedaży obuwia zbija kokosy, nie oznacza, że prowadząc lokal również osiągnie sukces.

Warszawski rynek jest specyficzny. Jak wskazują badania około 70 procent lokali po roku działalności zamyka się lub zmienia właściciela. Jest to olbrzymia liczba przedsiębiorców, którym się nie udaje. Z różnych powodów.

Wywiad z Maciejem Marksem publikujemy w:
CZASOPISMO SWEETS & COFFEE
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁENGO WYDANIA
– kliknij aby zapoznać się z numerem premierowym
MAJ 2016

Karolina Stępniak
redaktorka naczelna czasopisma Świat Hoteli, redaktorka portalu Horecanet.pl, redaktor dyrektorka wydawnicza i współwłaścicielka BROG B2B, współorganizatorka Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel®, Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa & Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  k.stepniak@brogb2b.pl

Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.