Lubię pokoje.
Lubię zielone światełko, gdy zbliżam kartę, moment otwierania drzwi i witający mnie miły zapach. Lubię urokliwe widoki za oknami, pastelowe meble i telewizję informacyjną wśród kanałów. Lubię, gdy nie muszę wstawać z łóżka, by zgasić światło, bez problemu zlokalizować numer na recepcję i gdy zawsze ktoś tam odbiera. Lubię brak plam na wykładzinie, nieobecność włosów na pościeli i szminki na ręczniku. Lubię, gdy od razu łączę się z internetem, bez problemu uruchomię klimatyzację i notesik z długopisem. Lubię odpowiednio dużą kołdrę, wysokie łóżko, kosz pod biurkiem i komplet guzików w pościeli. Lubię wyciszone drzwi.
Lubię łazienki.
Lubię, gdy pod prysznicem jest D U Ż A półka, na której mogę wygodnie ułożyć wszystkie (!) kosmetyki, odpowiednią liczbę gniazdek i powiększające lusterko. Lubię chusteczki, zapas papieru, wieszaki na garderobę.
Lubię śniadania.
Lubię, gdy nie muszę szukać widelczyka do owoców, gdy nie brakuje szklanek, gdy obsługa wie kiedy podejść, aby zabrać naczynia. Lubię pojemniki na saszetki po herbacie, Nutellę i gdy w sekcji „warzywa” jest nieco więcej niż tylko pomidor i ogórek. Lubię, gdy soki są na bieżąco uzupełniane i nie przeważa w nich woda. Lubię wybór serów zabezpieczonych przed wysychaniem, pieczywo wypiekane na miejscu i ostry nóż do jego krojenia. Lubię, gdy mogę spróbować regionalnych specjałów i zachwycać się nimi. Lubię brak sałaty pod wędliną, porcjowane masło i kawę… świeżo mieloną z ciśnieniowego ekspresu.
ŚWIAT HOTELI
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: LIPIEC 2016
Lubię spa & wellness.
Lubię instrukcję do obsługi szafek w szatni, gdy mam gdzie powiesić szlafrok, a personel potrafi objaśnić precyzyjnie ofertę proponowanych zabiegów, masaży i rytuałów. Lubię mydło pod prysznicem, automaty z wodą i dobrze widoczne kosze na użyte ręczniki. Lubię czyste baseny, w których można się przepłynąć, działające dysze do masaży i obszerne jacuzzi, które samemu można dowolnie uruchamiać.
Lubię restauracje.
Lubię, gdy nie muszę czekać na kelnera, gdy ten zna menu i potrafi coś polecić. Lubię związane włosy u obsługi, ich czyste uniformy i uprzejmość. Lubię gdy można zamówić coś spoza karty np. dla dziecka.
Lubię hotelarzy.
Lubię, gdy dostrzegają, że goście bardziej niż wymyślnych wnętrz oczekują funkcjonalności i wygody, pomocnej dłoni i dyskrecji. Lubię, gdy radzą się projektantów, a nie liczą na gust małżonka. Lubię, gdy sami sprawdzają wszystkie pokoje przed otwarciem obiektu i robią to później regularnie. Lubię, gdy nie zaopatrują łazienek w kosmetyki w mikro tubkach oraz gdy przebywają w obiekcie na co dzień. Bardzo lubię gdy… czytają „Świat Hoteli”.
Jasne, że każdy oczekuje czegoś innego. Dla jednych liczy się czystość, dla innych dobre śniadanie, bezpłatny dostęp do Wi-Fi, wygodne łóżko. Ja lubię DETALE, drobne rzeczy, szczegóły, niuanse…
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





