Większość Polaków nigdy nie jadło steków

Udostępnij artykuł

Najwięcej osób, które nigdy nie jadło steków, pochodzi z regionu południowo-zachodniego i wschodniego kraju, przyznaje się tam do tego 7 na 10 mieszkańców. Z kolei centralna Polska wiedzie prym pod względem liczby osób spożywających steki – jada je ponad połowa (54 proc.) mieszkańców województwa mazowieckiego i łódzkiego.

– Steki wołowe obfitują w smaki, są cenione zarówno za wartości odżywcze, jak i walory zdrowotne. Systematycznie zjednują swoich sympatyków w Polsce, choć nadal nie są jeszcze tak popularnym daniem jak w niektórych zachodnich krajach. Drzemie więc w nich jeszcze duży potencjał, by podbić kulinarne upodobania Polaków. W restauracjach Sphinx serwujemy steki od kilku lat, przygotowujemy je na różne sposoby i wykorzystujemy do tego mięso z różnych stron świata, tak aby goście mogli poznać ich bogactwo. W 2015 roku sprzedaliśmy ponad 320 tys. sztuk steków we wszystkich restauracjach Sphinx, co czyni naszą sieć największym sprzedawcą steków w branży gastronomicznej w Polsce – mówi Dorota Cacek, wiceprezes Sfinks Polska, właściciela sieci Sphinx.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE 
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP
DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: KWIECIEŃ 2016

Blisko co trzeci mieszkaniec Polski (29 proc.), który nigdy nie spróbował steków wołowych, przyznaje, że powodem ich niejadania jest zbyt wysoka cena, co czwarty (26 proc.) wskazuje na brak okazji, a co piąty (20 proc.) twierdzi, że po prostu nie lubi mięsa wołowego. Z kolei 63 proc. spośród osób jadających steki ceni je przede wszystkim za smak. Walor smakowy doceniają w większym stopniu mężczyźni (67 proc.) niż kobiety (56 proc.). Poza tym wiele osób lubi steki za to, że są zdrowe i można się nimi najeść. Przyznaje tak odpowiednio 33 proc. i 19 proc. Polaków, którzy jadają steki.

Według mieszkańców Polski elementem decydującym o tym, że mięso na stek wołowy jest dobrej jakości, jest przede wszystkim świeży wygląd mięsa (62 proc.) oraz wiek zwierząt (40 proc.). Tylko 6 proc. Polaków wskazuje na sezonowanie, które jest ważnym procesem przechowywania wołowiny w ściśle określonej temperaturze przy odpowiedniej wilgotności, podczas którego mięso zyskuje na kruchości i miękkości. W restauracjach Sphinx dla przykładu stek urugwajski poddawany jest sezonowaniu min. 36 dni, amerykański i argentyński min. 34 dni, a pepper i tomahawk XXL min. 14 dni.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Sphinxa ponad połowa Polaków (53 proc.), którzy jadają steki, przyznaje, że najczęściej spożywa je w domu, co piąty – u znajomych czy rodziny, zaś 16 proc. na przyjęciach. Jednocześnie jeden na dziesięciu Polaków jadających steki, deklaruje, że najczęściej kosztuje ich w restauracji. Wybierając miejsce na mieście, by zjeść stek wołowy, mieszkańcy Polski kierują się głównie przekonaniem o wysokiej jakości serwowanego steku (33 proc.), opinią znajomych (23 proc.), ale też konkurencyjną ceną (19 proc.).

Co jeszcze o stekach myślą mieszkańcy Polski? Przede wszystkim 84 proc. badanych uważa, że mięso na steki jest za drogie, co być może jest też powodem, dla którego wciąż względnie niewiele osób jada w Polsce steki. Z kolei 80 proc. mieszkańców naszego kraju sądzi, że mięso na steki jest bogate w składniki odżywcze, a 52 proc., że stek jest dobrym mięsem dla osób na diecie. Jednocześnie połowa mieszkańców Polski jest zdania, że steki są ciężkostrawne, a 33 proc. że czerwone mięso jest niezdrowe. Nie każdy prawdopodobnie wie, że wołowina jest źródłem pełnowartościowego białka, żelaza, cynku i witamin z grupy B, szczególnie zalecanych w diecie dzieci i nastolatków. Co jest również ciekawe, 78 proc. Polaków uważa, że najlepsze mięso na steki pochodzi z polskiej wołowiny, a 65 proc., że trudno zdobyć dobrej jakości mięso na steki. Warto przy tym wspomnieć, że w Polsce hodowla bydła mięsnego dopiero się rozwija, a rodzimi producenci nie mają jeszcze takiego doświadczenia jak farmerzy np. z Ameryki Południowej, jednak jakość wołowiny na polskim rynku systematycznie się poprawia.

Według 53 proc. mieszkańców Polski przygotowanie dania ze stekiem zajmuje dużo czasu, zaś 43 proc. jest zdania, że stek po przyrządzeniu jest twardy. – W naszych restauracjach Sphinx można się przekonać, że umiejętnie przyrządzony stek jest soczysty. Dlatego też zachęcamy do skorzystania ze wzbogaconej oferty steków, która znalazła się w naszym najnowszym menu głównym – dodaje Dorota Cacek.

W ofercie nowego menu restauracji Sphinx, obok popularnych propozycji steków, jak pepper z rostbefu wołowego, urugwajski z hereforda, amerykański z angusa, pojawiły się nowości. Należą do nich stek z antrykotu z kością – tomahawk XXL, stek argentyński z angusa oraz stek z polędwicy chateaubriand. W cenie każdego steku z menu są 4 dodatki do wyboru. Ponadto w karcie głównej znalazło się menu degustacyjne podawane na specjalnej desce z porcelanową płytką idealne na spotkania w grupie. Zawiera ono zestaw trzech różnych steków do wyboru z pięciu, podawanych z trzema dodatkami, a także sosami i masłem. Poza stekami w menu restauracji jest również wiele innych propozycji kulinarnych w tym również dań z charakterystycznymi dla restauracji Sphinx orientalnymi smakami, jak chociażby kultowa shoarma w różnych odsłonach, bliskowschodnie przekąski mezze, kofta z oryginalnymi libańskimi przyprawami czy sałatka tabbouleh.

Badanie „Opinie Polaków na temat jadania steków wołowych” zostało zrealizowane przez IPSOS na zlecenie restauracji Sphinx w kwietniu 2016 w ramach ogólnopolskiego badania sondażowego Omnibus. Badanie Omnibus realizowane jest metodą CAPI na reprezentatywnej losowo-kwotowej próbie 1004 mieszkańców Polski w wieku 15 lat i więcej.
 

Karolina Stępniak
redaktorka naczelna czasopisma Świat Hoteli, redaktorka portalu Horecanet.pl, redaktor dyrektorka wydawnicza i współwłaścicielka BROG B2B, współorganizatorka Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel®, Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa & Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  k.stepniak@brogb2b.pl

Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.