W dniu 6 sierpnia przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie uruchomiono Browar de Brasil należący do Mex Polska. Pierwszy lokal tej marki został otwarty w listopadzie 2010 r. w Łodzi. W najbliższych miesiącach działalność rozpoczną dwie kolejne restauracje – w CH Manufaktura w Łodzi oraz przy ul. Foksal w Warszawie. Atutem Browar de Brasil jest minibrowar, w którym, pod okiem profesjonalnego piwowara, ważone są cztery gatunki piwa. W ofercie lokalu jest również deska piw składająca się z 7 małych kufli. Każdy z nich jest wypełniony innym gatunkiem spienionego trunku. Innowacyjnym pomysłem w menu jest również partia warcabów, w której pionkami są kufle piwa.
– W restauracyjnym mini browarze warzone są cztery gatunki piwa: jasne – pils, pszeniczne – weizen, ciemne – koźlak oraz słodkie – miodowe. Piwa wytwarzane w Browar de Brasil są niepasteryzowane i niefiltrowane. Dzięki zastosowaniu w procesie produkcji wyłącznie naturalnych składników charakteryzują się świeżym, delikatnym smakiem i aromatem, docenianym przez piwoszy – mówi Paweł Kowalewski, prezes zarządu Mex Polska S.A.
– Miłym zaskoczeniem było dla nas zajęcie II miejsca w konkursie piw pszenicznych podczas
41. Ogólnopolskiego Święta Chmielarzy i Piwowarów Chmielaki Krasnostawskie. W konkursie startowało aż 19 browarów, dlatego zdobyta nagroda jest, dla tak młodego browaru jak nasz, wyjątkowym wyróżnieniem – zapewnia Kowalewski. Restauracje Browar de Brasil oferują „egzotyczną podróż kulinarną do Brazylii, słonecznego miejsca, w którym jedzenie jest nie tylko przyjemnością ale i pasją”. W menu znajdują się m.in.: brazylijskie kluski Tarharim, zupa z czerwoną fasolą i mięsem, owoce morza, steki, zaś codziennie po godzinie 18. kelnerzy proponują gościom churrasco, wybór mięs przyrządzanych na oryginalnym brazylijskim grillu opalanym węglem drzewnym. Carverzy kroją je prosto ze szpad na talerze. Na połączenie piwa i gastronomii postawił także browar restauracyjny BierHalle. Pierwszy lokal powstał w 2005 roku w Warszawie, firma obecnie prowadzi działalność w 6 restauracjach – browarach na terenie Polski, posiada dwa punkty w Warszawie, po jednym w Łodzi, Katowicach, Wrocławiu i Białymstoku. – Główną ideą jaka nam przyświecała tworząc browar restauracyjny była chęć dostarczenia znakomitego, niepasteryzowanego, niefiltrowanego i naturalnego produktu naszym gościom. Możemy stwierdzić, iż nam się to udało, o czym świadczy niesłabnące zainteresowanie naszymi produktami, jak i liczne nagrody otrzymane na konkursach browarniczych (ponad 50 nagród w ciągu ostatnich 3 lat). Piwo w naszych browarach warzone jest zgodnie z Edyktem Czystości z 1516 roku – w oparciu o 4 składniki: słód, chmiel, woda i drożdże i bez pasteryzacji czy tez filtracji – mówi Jerzy Becz, CEO / Board Member QLT Restaurant & Bar. Browary BierHalle warzą piwo dostępne tylko i wyłącznie w restauracjach sieci. Można je kupić na wynos w beczkach 5 litrowych bądź butelkach 1 litrowych oraz mniejszych 0,3 litra. – Nasze browary budowane są przez wybitnych specjalistów z Niemiec, a do produkcji piwa używamy słodów pochodzących od najlepszych dostawców zarówno z Niemiec jak i Austrii. Proces warzenia odbywa się pod czujnym nadzorem wysokiej klasy piwowarów, a piwa leżakują w odpowiednich warunkach oraz czasie do tego niezbędnym. Podobnie stawiamy na wysoką jakość kuchni – zaznacza Jerzy Becz. Dodaje, że w związku z bardzo pozytywnym przyjęciem oferty w dotychczasowych miejscach firma postanowiła rozszerzyć ofertę na inne miasta i wkrótce można się spodziewać otwarć nowych lokali BierHalle w Trójmieście, Krakowie, Poznaniu oraz Warszawie.
Puby
Piwiarnie Warki, jedyna oferta sieciowa w segmencie pubów, posiadają ponad 90 lokali. Plany do Euro 2012 to 110 pubów, oferujących spójną gamę towarów i produktów.
– Grupa Żywiec z założenia nie tworzy jednostek własnych. Ostatnie nasze inwestycje to uruchomienie Piwiarni w Stalowej Woli, Łomży. W najbliższym czasie otwieramy lokal w Wejherowie oraz Kwidzyniu, a już niebawem kolejne dwa lokale – zapowiada Marcin Górski, krajowy kierownik ds. rozwoju horeca, Grupa Żywiec S.A. Piwiarnie Warki najmocniej swoją obecność zaznaczyły do tej pory na Górnym Śląsku. Najmniej lokali mają w północnej części kraju. – Puby, jak i inne segmenty rynku gastronomicznego, zostały dotknięte przez kryzys. O ile liczba konsumentów w lokalach praktycznie nie zmieniła się, to jednak średnia wartość rachunku spadła. Czasy prosperity właściciele pubów na razie mają za sobą, ale mimo spadku przychodów cały czas dobrze sobie radzą. Część właścicieli decyduje się na rozszerzenie oferty dla konsumentów, np. wydłużają godziny działania, otwierają wcześniej i przygotowują dla konsumentów śniadania i oferty lunchowe. Wieczorami zapewniają dodatkowe atrakcje, jak np.: karaoke, happy hour, etc. Godnym zauważenia jest fakt, że Piwiarnie Warki nie odnotowały spadku sprzedaży piwa, pomimo że w całym sektorze pubów spadek był wyraźnie widoczny – podkreśla Marcin Górski, krajowy kierownik ds. rozwoju horeca, Grupa Żywiec S.A. Zaznacza również, że w nadchodzący mistrzostwach Euro 2012 najwięcej mogą zyskać puby. – To właśnie tu oglądanie wydarzeń sportowych jest najbardziej popularne. Jeśli lokal jest odpowiednio wyposażony w sprzęt (telewizory lub rzutniki), może liczyć nawet na 2-3 krotny wzrost sprzedaży podczas takiego wydarzenia. Euro 2012 trwa ponad miesiąc, więc jestem przekonany, że ten czas dla właścicieli pubów będzie najgorętszym od lat i ciężko będzie znaleźć miejsce do oglądania meczu
w lokalu bez wcześniejszej rezerwacji – przekonuje Marcin Górski.
W poszukiwaniu nowości
W samym szczycie sezonu Grupa Żywiec do portfela piwnego dołączyła najbardziej znane piwa Irlandii – Guinness oraz Kilkenny Red. Od początku lipca br. dwie marki irlandzkiego piwa dostępne są m.in. w restauracjach oraz pubach. Guinness to najbardziej znane w Europie piwo typu „stout”, dostępne w ponad 150 krajach i konsumowane w ilości ponad 10 mln kufli dziennie. Guinness z „nalewaka” będzie dostępny w blisko 300 pubach w całej Polsce. Grupa Żywiec podjęła decyzję o poszerzeniu swojej oferty o dwie nowe marki w momencie, gdy polski rynek tkwi w stagnacji a polscy piwosze poszukują nowości. – Obecnie, gdy polscy konsumenci poszukują smaków dla odmiany, Grupa Żywiec oferuje najbardziej zróżnicowany portfel gatunków piwnych m.in. pszenicznego Paulanera, Desperadosa o smaku tequili, żywieckiego portera a także piwa typu stout i red – mówi Anna Bizon, Marketing Manager Grupy Żywiec.
Carlsberg i AmRest
Swoją pozycję wzmacnia również Carlsberg Polska. Firma podpisała z holdingiem AmRest umowę, na mocy której piwa Carlsberg oraz Okocim będą dostępne dla klientów restauracji Pizza Hut, Burger King oraz KFC. Obie firmy wiążą ze współpracą duże nadzieje, ze względu na podobny profil konsumenta.
– Obecność Carlsberg Polska w sieci restauracji należących do AmRest jest wyrazem ambitnych planów, jakie realizuje nasza firma. Dostęp do większego grona klientów przyniesie spółce szereg korzyści i pozytywnie wpłynie na wyniki sprzedaży obu marek piwnych. Jest to również wyraz uznania dla Carlsberg Polska i naszych aspiracji. Podpisując umowę partnerem, który reprezentuje tak silne marki, wzmacniamy naszą pozycję rynkową – mówi Marcin Burdach, dyrektor ds. gastronomii i sponsoringu. Obecnie Amrest jest jednym z największych graczy w kanale on-trade, prowadząc m.in. 132 restauracje KFC, 51 Pizza Hut i 22 Burger King. Należące do kategorii premium piwa Carlsberg i Okocim będą dostępne w sumie aż w 137 lokalach należących do spółki. Carlsberg Polska ma w swoim portfelu marki: Carlsberg, Okocim, Harnaś, Karmi, Kasztelan, Bosman, Piast.
Piwo w gastronomii
Zdaniem Roberta Wesołowskiego, kierownika kanału sprzedaży w Kompanii Piwowarskiej, konsumenci w gastronomii otwarci są na nowości. – Wybierają przede wszystkim swoje ulubione marki, jeżeli są one akurat dostępne w danym lokalu. Aczkolwiek, z naszych obserwacji wynika, że udając się do gastronomii ze znajomymi, przy wyborze lokalu nie kierują się dostępnością w nim danej marki piwa. Dlatego też gastronomia jest kanałem w którym konsumenci chętnie próbują różnych marek – uważa Robert Wesołowski. Dzieli on gastronomię piwną na trzy sektory: gastronomię typowo piwną (puby, pijalnie piwa), jedzeniową (restauracje, bary z jedzeniem) oraz rozrywkową (dyskoteki, kluby). – W gastronomii obecna jest większość marek dostępnych na polskim rynku piwa. Z tzw. nalewaka dostępne są główne marki każdego z producentów. W przypadku Kompanii Piwowarskiej są to Tyskie Gronie, Żubr, Lech Premium, Pilsner Urquell oraz Grolsch. Poza piwem z „nalewaka” (ponad 50 proc. sprzedaży w gastronomii) w lokalach dostępne jest piwo w butelce. W przypadku obu opakowań konsumenci najczęściej sięgają po pojemność 0,5l (ok 75 proc. wolumenu sprzedanego piwa w KEG’u lub butelkach dotyczy właśnie takich pojemności) – mówi Robert Wesołowski, kierownik kanału sprzedaży w Kompanii Piwowarskiej. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Kompani Piwowarskiej wynika, że piwo jest relatywnie częściej sprzedawane w lokalach gastronomicznych w porównaniu do wódki i wina. Najczęściej piwo pije się w pijalniach piwa, pubach i ogródkach piwnych, choć to dyskoteka jest miejscem, w którym wypija się najwięcej piwa podczas jednej wizyty. – Wyjątkiem są największe miasta, gdzie w średniej ilości wypijanego piwa pub wyprzedza dyskotekę. Najrzadziej pije się piwo w restauracjach i barach z jedzeniem, tu nawet jeśli sięga się po złoty trunek, to pije się go stosunkowo najmniej – podkreśla Robert Wesołowski. Z portfela Kompanii Piwowarskiej konsumenci coraz chętniej wybierają takie marki jak Tyskie Gronie, Lech Premium, Żubr czy Redd’s, przez co udziały tych marek rosną. Największe marki gastronomiczne KP to Tyskie Gronie i Lech Premium – można je spotkać w ponad połowie lokali w Polsce.
Sprzedaż
Z najnowszych danych GUS wynika, że roczna sprzedaż piwa w Polsce w okresie od lipca 2010 do czerwca 2011 była wyższa o niecałe 6 proc. od wyniku osiągniętego przez branżę w ciągu poprzednich 12 miesięcy. – Dane te napawają optymizmem, choć nie oznaczają powrotu do znanego sprzed dekady dynamicznego rozwoju rynku piwa. Sprzedaż piwa jest bardzo sezonowa i w dużym stopniu zależy od pogody. Kluczowy jest dla nas okres do maja do sierpnia. Podczas gdy lipiec 2010 roku był dla nas fantastyczny, w tym roku początek trzeciego kwartału jest dla branży mniej udany. Dlatego też prognozujemy, że w ciągu całego 2011 roku sprzedaż piwa może zwiększyć się o 1-2 proc. w porównaniu do 2010 roku. Odrabiamy zatem straty i powracamy do spożycia na głowę rzędu ponad 90 litrów – zapewnia Wojciech Mrugalski, kierownik ds. komunikacji w Kompanii Piwowarskiej. Kilkuprocentowy wzrostu sprzedaży mają zapewnić Kompanii Piwowarskiej m.in. innowacje w zakresie produktów i opakowań, działania marketingowe, wzrost inwestycji w reklamę, lepsza współpraca z dystrybutorami, a także poprawa sposobu prezentowania naszych produktów na półkach sklepowych w sieciach handlowych. – Według prognoz gastronomiczny rynek piwa powinien rosnąc – szczególnie w przyszły roku – roku Euro 2012 – podsumowuje z optymizmem Robert Wesołowski, kierownik kanału sprzedaży w Kompanii Piwowarskiej.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





