Agnieszka Hexel o działaniach i planach ORZO

Udostępnij artykuł

[SPECJALNIE DLA NAS] Wbrew inflacji i rynkowym podwyżkom, już wiosną jako pierwsi obniżyliśmy ceny. Wraz z dynamicznym wzrostem popularności i liczby gości, zdecydowaliśmy się na kolejną obniżkę cen jesienią – tym razem w postaci #Akcji29zł, która trwa do odwołania. Jej celem jest pokazanie, że dzięki dużej powierzchni restauracji i liczby gości, ceny w restauracjach, nawet dzisiaj, mogą być naprawdę niskie – mówi Agnieszka Hexel, Brand Manager ORZO.

Jesteście obecni w kilku miastach w Polsce. Jaka jest aktualna sytuacja sieci ORZO i czy można mówić o różnicach ze względu na lokalizację?

Rozwijamy się i pracujemy nad otwarciem kolejnych lokali. Różnica w preferencjach gości jest niewielka. Sprzedaż flagowych dań wygląda bardzo podobnie we wszystkich lokalach całej sieci.

Czy po okresie pandemii zaobserwowaliście zmiany w zachowaniach gości, co do ich preferencji?

Umocniła się celebracja doświadczenia restauracyjnego. Goście częściej wybierają restauracje do spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi. Widzimy wzrost zainteresowania daniami „do dzielenia się” oraz zwiększa się liczba rezerwacji grupowych. Goście przychodzą próbować, smakować i chcą doświadczać. Staramy się wyjść im naprzeciw tworząc specjalnie dedykowane dla grup menu, przykładem jest nasz nowy bestseller ORZOshi. Budujemy atmosferę gościnnością i dbałością o szczegóły. Mamy piękną ceramikę od Bolesławca, idealnie ugotowane eko jajka “0” poché, przyjazną muzykę w tle, kolorowe koktajle i aromatyczne dania. Wszystko, aby Gość chciał wrócić do tego doświadczenia.

Jak oceniacie sytuację gastronomii i jakie wyzwania przed Wami w 2023, ale też całym sektorem?

W pierwszym półroczu 2022 roku restauratorzy zanotowali około 35 proc. wyższe obroty w stosunku do tego samego okresu w 2019. To efekt popandemicznego odbicia. Niestety, wyższe obroty często nie oznaczają wyższych zysków dla biznesu. Na ten moment restauratorów przytłacza inflacja, rosnące ceny produktów, gigantyczne rachunki za media. Branża panikuje, zamykają się restauracje z dwudziesto- i piętnastoletnim stażem. Mimo wszystko gości przybywa, a niektóre ceny produktów zaczynają spadać. Naszym zdaniem sytuacja na rynku zacznie się stabilizować w końcówce pierwszego kwartału. Trzeba szukać rozwiązań i zatroszczyć się o gościa, aby powrócił. Utrzymanie konkurencyjności cenowej staje się jednym z naszych priorytetów. Tak powstała oferta antyinflacyjna.

Na czym ona dokładnie polega, co w sobie zawiera, z czego najczęściej korzystają goście?

Wbrew inflacji i rynkowym podwyżkom, już wiosną jako pierwsi obniżyliśmy ceny. Wraz z dynamicznym wzrostem popularności i liczby gości, zdecydowaliśmy się na kolejną obniżkę cen jesienią – tym razem w postaci #Akcji29zł, która trwa do odwołania. Jej celem jest pokazanie, że dzięki dużej powierzchni restauracji i liczby gości, ceny w restauracjach, nawet dzisiaj, mogą być naprawdę niskie. Flagowe pizze, pasty i cocktaile – to wszystko za 29 złotych. Ponadto do ORZO powróciły przedpandemiczne oferty: lunche i promocyjne śniadania z kawą. Obniżyliśmy także ceny starterów, których ceny zaczynają się już od 15 złotych. Zdecydowanie największą popularnością wśród gości cieszy się wytęskniona promocja śniadaniowa. Za 29 zł można zamówić dowolne śniadanie z dowolną kawą. To o nią dostawaliśmy najwięcej pytań w ostatnich miesiącach, a informacja o jej powrocie została przyjęta niezwykle ciepło i entuzjastycznie. Restauracje w weekendowe poranki pękają w szwach. W obecnych czasach ciężko znaleźć miejsce z daniami w atrakcyjnych cenach, które jednocześnie nie oszczędzają na jakości wykorzystywanych składników.

Aktualnie wszyscy szukają oszczędności, jednak kwestie związane z zero waste zawsze były Was bliskie, jakie działania podejmujecie w tym zakresie?

Tematyka zero waste towarzyszy nam od początku. Nie traktujemy działań z obszaru niemarnowania jedzenia jako chwilowy trend czy sposób na oszczędność. Świadome działanie w tym obszarze to konieczność. Jesienią 2019 zrobiliśmy pogłębiony audyt, który wykazał, że marnujemy znacznie mniej żywności od statystycznej restauracji. Każdy składnik i jego ilość jest dokładnie przemyślana. Badania pokazują, że 20 proc. restauracji „zawsze” lub „zazwyczaj” wyrzuca żywność w związku z przygotowaniem zbyt dużej ilości jedzenia. Warto temu przeciwdziałać, a można to zrobić np. współpracując z Too Good To Go. Dla użytkowników to sposób, aby sprawić sobie pyszne, niedrogie jedzenie, jednocześnie robiąc coś dobrego dla środowiska. Dla biznesów – ograniczanie strat. Obecnie, zwłaszcza w dobie wysokiej inflacji, warto zrobić rachunek sumienia, ponieważ wyrzucając jedzenie, marnujemy nie tylko pieniądze, ale i zasoby potrzebne do jego wyprodukowania – ziemię, wodę, energię, nawozy czy pracę ludzką. Ponadto bar intensywnie współpracuje w kuchnią. To czego nie wykorzystuje bar – oddaje na kuchnię i odwrotnie. Owoce, nasiona, skórki i łupimy suszymy, macerujemy, karmelizujemy i wykorzystujemy na maksimum możliwości. Ze skórek oraz zużytych łupin cytrusowych robimy jadalny piasek do flagowego cocktailu. Świetnym przykładem jest deser bread brûlée. Używamy śniadaniowej bagietki korzennej, którą moczymy i zalewamy karmelem, dodajemy skórki pomarańczowe wzięte z baru po wyciśniętym soku. Kolejnym przykładem jest French Toast. Barmani wykorzystują gruszki do tworzenia esencji dla koktajli, a sam owoc zostaje. Kuchnia przerabia owoce zasypując je cukrem i mocząc w brandy. Powstaje wspaniały, aromatyczny składnik do słodkiego śniadania. Możliwości i narzędzi działań jest wiele.

Jeśli chodzi o przyszłość to macie w planach ORZOwe rewolucje i otwarcie prawie 80 lokali w 5 lat. To bardzo ambitne plany. W jaki sposób chcecie się rozwijać, aby osiągnąć ten cel i na czym dokładnie będą polegały wspomniane rewolucje?

Rewolucję będą głównie polegały na dostosowaniu obecnie działających na rynku lokali do standardów franczyzowych brandu ORZO. Będziemy aktywnie poszukiwali chętnych, którzy będą zainteresowani prowadzeniem lokali pod marką Orzo w formule franczyzy. Na rozwoju franczyzy będzie skupiał się nasz wysiłek. Nastawiamy się na podjęcie współpracy z restauracjami, które sobie nie radzą, by pod marką ORZO wróciły z powodzeniem do gry. Oczywiście dopuszczamy możliwość udzielania franczyzy dla nowych punktów, w których jeszcze nie były świadczone usługi gastronomiczne.

Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiała: Milena Kaszuba-Janus

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE grudzień 2022
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału zabronione.

Opublikowano: 19.01.2023
Aktualizacja: 19.01.2023