Bartosz Brusikiewicz z Thai Wok o personelu i optymalizacji kosztów

Udostępnij artykuł

[TYLKO U NAS] Regularnie negocjujemy i sprawdzamy najkorzystniejsze ceny, co łączy się z podziałem zakupów restauracji na większą liczbę dostawców. Przechodzimy przez wszystkie nasze receptury i stale je optymalizujemy. – mówi Bartosz Brusikiewicz, dyrektor generalny Thai Wok.

Bartosz Brusikiewicz Thai Wok

W jaki sposób sieć stara się generować oszczędności, tak, by rosnące koszty nie były tak bardzo odczuwalne dla gości?
Bartosz Brusikiewicz: Nie jest możliwe nie przerzucenie większej części kosztów na klientów, ale staramy się. Regularnie negocjujemy i sprawdzamy najkorzystniejsze ceny, co łączy się z podziałem zakupów restauracji na większą liczbę dostawców. Przechodzimy przez wszystkie nasze receptury i stale je optymalizujemy. Korzystamy z sezonowych produktów i tam gdzie jest to możliwe zamawiamy większą ilość produktów na dłuższy czas, dzięki czemu mamy pewność stabilnych cen i możliwość lepszej reakcji na nagłe wahania na rynku. Minimalizujemy także marnowanie jedzenia, dzięki ścisłej współpracy z Foodsi i tzw. “Happy Hours”, czyli mocnej obniżce ceny w ostatniej godzinie pracy restauracji.
Badamy i wdrażamy nowe technologie – śledzimy ich rozwój w branży gastronomicznej i wprowadzamy rozwiązania, które mogą przyczynić się do obniżenia kosztów. Wykorzystujemy systemy POS, zamówienia online i platformę Choice oraz narzędzia, które usprawniają zarządzanie i obsługę klientów.
Wprowadzamy także innowacyjne, wewnętrzne rozwiązania, które pozwalają zminimalizować liczbę generowanych plastikowych odpadów. Jednym z nich jest system filtrowania wody w każdej restauracji, dzięki czemu rocznie rezygnujemy z zakupu tysięcy butelek wody pracowniczej.

Kolejna trudność to dziś często kłopoty z kadrą. Jak sytuacja wygląda u Państwa?
W ostatnich 3 latach intensywnie pracowaliśmy nad tym, aby poznać i zrozumieć naszych współpracowników, a przede wszystkim zadbać o dobrą komunikację między nami.
Zdecydowaliśmy się na uruchomienie wewnętrznego internetu z systemem kafeteryjnym, a także zdigitalizowaliśmy cały proces zatrudnienia. Wszystko po to, aby nasi pracownicy mogli się z nami szybko komunikować, a także otrzymywać niezbędne wsparcie od naszej centrali. Dodatkowo, cyklicznie uruchamiamy takie projekty, jak nauka języka obcego albo dostępy do prenumeraty cyfrowej czasopism lub podcastów. Nasi pracownicy mogą także korzystać z prywatnej opieki medycznej, kart sportowych, a także bardzo korzystnych rabatów na posiłki w naszej restauracji. Oprócz tego mamy dedykowane dla naszych współpracowników szkolenia, takie jak “Startuj z Thai Wokiem” czy “Akademia Mistrzów Thai Wok”, podczas których kierownicy zdobywają wiedzę i poszerzają swoje umiejętności z zarządzania restauracją i personelem. Nie zapominamy również o spotkaniach integracyjnych oraz wewnętrznych konkursach na najlepszego pracownika, kucharza i kierownika.
Wiemy, że dzisiaj o pracownika konkurujemy na bardzo skomplikowanym rynku pracy, dlatego regularnie analizujemy naszą siatkę benefitów i płac. Chcemy, aby nasi pracownicy wiązali się z nami na dłużej i – na szczęście – coraz więcej osób decyduje się budować karierę w Thai Wok Polska, awansując w strukturach operacyjnych spółki.

Sieć od lat z powodzeniem porusza się w rejonach kuchni azjatyckiej. Jak na przestrzeni lat ocenia Pan transformację, świadomość gości i rozwój tej konkretnej części gastronomii?
Rosnące i nieprzemijające zainteresowanie kuchnią azjatycką widać chociażby po… Cały tekst publikujemy w wydaniu Nowości Gastronomicznych maj-czerwiec 2023. Kliknij, aby zapoznać się z pełną treścią.

Rozmawiała: Milena Kaszuba-Janus

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.