[POD NASZYM PATRONATEM] Festiwal trwa i udowadnia, że fine dining wcale nie musi być przerysowany, by zachwycać. Tylko teraz, przez sześć tygodni Festiwalu wykwintna kuchnia staje się bardziej dostępna, a wyjątkowe restauracyjne doświadczenia nabierają sezonowego charakteru. Festiwalowe menu to coś znacznie więcej niż zestaw dań – to świadome, autorskie opowieści kulinarne, inspirowane rytmem natury, wyróżniające się indywidualnym, charakterystycznym stylem każdego szefa.

Pod Gigantami – Warszawa
Specjalnie na FineDiningWeek® restauracja żeni polską tradycję z nowoczesną kuchnią. W menu mięsnym króluje klasyka: tatar z polskiej jałówki z oliwą rydzową, cielęcy zrazik z fioletowymi kluskami śląskimi i gicz jagnięca na kremowym purée z topinamburu. Na deser – ptyś z lawendowym kremem i wiśniową galaretką. Menu roślinne zaskakuje kreatywną reinterpretacją tych samych smaków: tatar
i carpaccio z buraka, stek z kalafiora w glazurze mango-chili oraz dorada serwowana
z fioletowym purée.
Folga – Kraków
Podczas Festiwalu restauracja serwuje dwa mistrzowskie, pięciodaniowe menu degustacyjne, które są celebracją smaku i kreatywności. Wersja mięsna to klasyka w nowoczesnej odsłonie: tatar wołowy z piklami i żółtkiem, buratta z pesto i pomidorkami confit, kaczka z batatem i orzechem laskowym, panzanella oraz malinowy profiterol z czekoladowym ganache. Opcja wegetariańska zachwyca letnią świeżością: ceviche z limonką i batatem, gazpacho z arbuzem, dorada z dzikim brokułem, ogórki z orzechami arachidowymi oraz tiramisu z wiśniami i sherry.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE maj-czerwiec 2025
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<
Heksagon 2.0 – Łódź
Podczas Festiwalu Sztuki Restauracyjnej szef Michał Bartczak prezentuje dwa autorskie menu, które łączą prostotę z geniuszem. W obu króluje seriola w sosie chili urfa, z shiso i grillowaną pomarańczą – eksplozja smaków, która zostaje w pamięci na długo. Na deser – truskawkowa fantazja z fiołkami i krystalizowaną czekoladą. Obłęd! Wariant mięsny zachwyca kaczką w cieście francuskim z kiszonymi kurkami i jeżynami, wersja wegetariańska zaś kusi halibutem z krewetkowym tortellini w aksamitnym sosie z pancerzy raków. To coś więcej niż jedzenie – to poezja smaków pisana ręką mistrza.
YSSYCZ – Poznań
W wersji mięsnej znajdziesz kaszankę podaną z ostrą kiszoną kapustą, marynowanym żółtkiem i kurkami, gulasz z jelenia z purée z pieczonej pietruszki i chrupiącymi chipsami z marchwi, a na deser – czekoladową monoporcję z pomarańczą i praliną orzechową, która zamyka tę smakową podróż z przytupem. Menu alternatywne to połączenie subtelności i finezji: od gziku z wędzonego twarogu z truflowym pudrem
i kawiorowym akcentem, przez pstrąga łososiowego z krokietem z kaszy gryczanej
i sosem hibiskusowym, aż po lekki mus cytrynowy z białą czekoladą i karmelowym sercem.
Restauracja Sowa – Szczecin
Menu mięsne otwiera tatar z jelenia z kaparami, kiszonymi grzybami i oliwkami, dalej – skoki z królika na purée z botwinki z kremowym sosem demi-glace i jadalnym tiulem, a na deser – lekka tartinka z musem rabarbarowym, koglem-moglem i pianką truskawkową, która idealnie dopełnia tę smakową opowieść. W menu wegetariańskim z kolei trafisz na kapitalne połączenie marynowanego tuńczyka z tajską bazylią i pastą z awokado na chrupiącym cieście z czarnego ryżu. Danie główne uwiedzie Cię smakiem kasztanów, smardzów i shimeji, otulonych aromatem sosny, jeżyn i czosnku niedźwiedziego.
Boska – Gliwice
Na festiwalowy czas szef przygotował dwa autorskie menu. W wersji mięsnej czeka chrupiące ciasto filo z polędwicą wołową, kremowe gęsie żołądki z truflą, delikatny halibut z kawiorem z różowego łososia oraz dzika sarna z wyrazistymi dodatkami.
Na deser – owocowa symfonia z białą czekoladą i kwiatami czarnego bzu. W menu wege rządzą lekkość i świeżość: ciasto filo z bakłażanem, kremowy szczaw, twaróg
z bobem i kurkami, kapusta włoska w zaskakującej odsłonie oraz ten sam deser.
Seafood Station Restaurant & Oyster Bar – Trójmiasto
Podczas Festiwalu do wyboru są dwie wersje menu. Pierwsza składa się ze świeżej ostrygi z pikantną granitą Bloody Mary, egzotycznego tatara z tuńczyka z mango i awokado, delikatnej ośmiornicy
w towarzystwie majonezu szczypiorkowego oraz makaronu z krewetkami, małżami
i kalmarami. Na koniec kremowy fondant czekoladowy z lodami waniliowymi. Menu B zaczyna się od ostrygi podanej z malinowo-truskawkową granitą, potem na stół trafia blin z musem kawiorowym. Stek z tuńczyka z ratatouille i vongolami to prawdziwy kulinarny majstersztyk, tak samo zresztą jak linguine z homara. Na deser – lekka beza z kremem mascarpone i świeżymi owocami.
Pałac Mojęcice (Wołów) – Wrocław
Wybierając menu A, dostaniesz chłodnik z botwinki z kefirem mojęcickim i koperkiem, grillowany mojęcicki ser z agrestem i cydrem oraz comber jagnięcy, idealnie współgrający
z młodymi warzywami. Jest jeszcze sum z ponzu z orzechami arachidowymi i deser
z malin, białej czekolady i wanilii. Menu B to równie smakowita podróż – od orzeźwiającego chłodnika i grillowanego sera, przez kremowe risotto z burakami i pistacjami, aż po aksamitnego bakłażana z pieczoną papryką i żółtkiem. Na deser ponownie malinowa kompozycja.
Źródło: Fine Dining Week

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione


