Joanna Ostrowska o zarządzaniu biznesem i planach

Udostępnij artykuł

[TYLKO U NAS] Joanna Ostrowska rodzinny biznes, składający się z dwóch hoteli – Kossak i Senacki – przejęła na miesiąc przed wybuchem pandemii w Polsce. Jak sama mówi, nie był to wymarzony moment, ale dzięki temu zarządzanie w kryzysie ma opanowane do perfekcji. W swoich działaniach stawia na rozwój umiejętności i kompetencji, kreowanie wyjątkowej atmosfery i wsparcie kobiet. W rozmowie z nami opowiedziała m.in. o tym czego pragnęła, zanim doszło do sukcesji, jakie czynniki są najważniejsze w tworzeniu kultury organizacyjnej oraz jakie wartości ją prowadzą.

Joanna Ostrowska

Jaka była Twoja droga do wejścia w rodzinny biznes i przejęcia go?

Moja droga była dosyć oczywista, ponieważ całe młodzieńcze życie byłam w biznesie hotelowym. Mój tata był pomysłodawcą tego, abyśmy z branży handlowej weszli w biznes hotelarski, wykorzystując posiadane trzy kamienice w Krakowie. Pierwszą którą zaadaptowaliśmy na Hotel Senacki była nieruchomość przy ulicy Grodzkiej. To był początek naszej rodzinnej historii związanej z hotelarstwem. Przyglądając się poczynaniom taty, poczułam chęć do kontynuowania biznesu rodzinnego. Wybrałam studia z turystyki i rekreacji w Krakowie oraz specjalizację hotelarstwo. Dla mnie więc ta droga była oczywista, bo wykształciłam w sobie ducha gościnności, żyjąc w rodzinie hotelarzy. Natomiast tak jak rozmawialiśmy podczas panelu na Waszym XVII Forum Profit Hotel® 2023, statystycznie, w Polsce tylko 8 proc. dzieci przejmuje biznes rodzinny, mówiąc globalnie o wszystkich biznesach. Jestem w tej mniejszości, ale nie zmieniłabym tego. To całe moje życie.

Czy hotelarstwo to przeznaczenie?

Jak świadomość sukcesji ciążyła nad Twoim życiem i nad tworzeniem własnych planów na przyszłość? Czy branża hotelarska od zawsze była Twoim przeznaczeniem, czy miałaś inne plany na siebie?

Mam to szczęście, że hotelarstwo mnie interesuje i kręci. Jest mi bardzo bliskie również ze względu na to, że mieszkam w Krakowie, w królewskim mieście, które żyje z turystyki i goście. Hotelarstwo jest mi bliskie, lubię kontakt z drugim człowiekiem. To moja droga, która była moim przeznaczeniem. Tak czuję. Poza tym moja lokalizacja, czyli Kraków znacznie ułatwia mi pracę i realizację pasji. To miasto pełne imprez, festiwali, wydarzeń kulturowych, które ja osobiście bardzo lubię. Uwielbiam też wszelkie inicjatywy związane z promocją, jak np. ostatnia dotycząca szukania małych smoków w mieście. To wszystko powoduje, że hotelarstwo jest dla mnie pełne ciekawości i różnorodności. Choć oczywiście w młodości pojawiały się chwile zwątpienia, myśli o tym, aby spróbować czegoś innego w wielkim świecie, za oceanem. Wyobrażałam sobie, że w Stanach Zjednoczonych są dużo większe możliwości, że mogę rozwijać się w rożnych kierunkach, ale ostatecznie zostałam i nie żałuję. Do USA jeżdżę teraz turystycznie i utwierdzam się w tym, że moje miejsce jest w Krakowie (śmiech).

Sukcesja a oczekiwania

Czy sukcesja przyszła do Ciebie w takiej formie w jakiej chciałaś? Czy miałaś przestrzeń do postawienia swoich warunków i wyznaczenia pewnych granic?

Tak naprawdę to nadal jesteśmy w trakcie sukcesji, bo tata z nami jeszcze współpracuje i jest częścią biznesu. Odpowiadając na Twoje pytanie, to mam poczucie, że w naszym przypadku można było to przeprowadzić nieco sprawniej, choć wiadomo, że człowiek uczy się na błędach. Oczywiście mam na myśli bardziej kwestie zarządcze, ponieważ ze strony prawniczej i księgowej, jak najbardziej to było dobrze przeprowadzone. Mieliśmy ludzi, którzy pracowali nad tym miesiące albo nawet jeszcze dłużej. Sukcesja była też podyktowana względami biznesowymi. Wybraliśmy formę działalności, która najbardziej nam służy, aby zarządzać całą marką i dwoma hotelami. Natomiast to, co było dość istotne, co sobie przypomniałam – przygotowując się do tego wywiadu – to to, że całe doświadczenie było bardzo intensywne i bardzo ciekawe dla mnie, ponieważ biznes przejęłam w lutym 2020 roku, czyli tuż przed pandemią. To było jeszcze przed formalną sukcesją. W związku z tym miałam całe spektrum problemów i sytuacji do rozwiązania, które nawet dla doświadczonych hotelarzy były trudne, a ja musiałam od razu sobie z nimi poradzić. Z jednej strony musiałam negocjować z pracownikami i szukać rozwiązań korzystnych dla wszystkich, z drugiej zarządzać i budować motywację, a do tego doszło jeszcze zamrażanie już rozpoczętej inwestycji. Muszę przyznać, że był to ciężki czas, ale mam też poczucie, że przeszłam szkołę życia. Nigdzie bym się nie nauczyłam takiego zarządzania w kryzysie, jak wówczas. Odpowiadając więc na Twoje pytanie, wolałabym, aby przejęcie przeze mnie biznesu odbyło się w innych okolicznościach, ale stało się, jak się stało i staram się patrzeć na to przez pryzmat pozytywów. Jednym z nich jest na pewno umocnienie się relacji z moim tatą, który przekazywał mi pałeczkę. Ta trudna sytuacja, której podołałam, chyba utwierdziła go w przekonaniu, że może spokojnie powierzyć dorobek swojego życia mojej siostrze i mnie.

Joanna Ostrowska i Karolina Stępniak
Fot.: Karolina Jóźwiak

Największym wyzwaniem przy obejmowaniu sterów w hotelach były dla Ciebie okoliczności, czyli pandemia, ale jakbyś miała wyszczególnić, który z obszarów był dla ciebie najtrudniejszy? Pracownicy, kwestie formalne i prawne, zarządzanie budynkiem…?

Gdy przejmowałam obiekty w zarządzanie najważniejsi byli dla mnie ludzie i kultura organizacyjna. Postawiłam sobie za cel stworzenie przyjaznego miejsca pracy, w którym każdy będzie czuł się dobrze, będzie chciał tu wracać i tworzyć z nami firmę. Mam nadzieję, że mi się to udaje (śmiech). Chcę stworzyć miejsce pracy na miarę Apple, tylko w mikro, regionalnej skali. Skupiam się na komunikacji, polityce otwartych drzwi, szczerości. Marzę też, aby…Cały wywiad publikujemy w Świat Hoteli listopad-grudzień 2023. Kliknij, aby zapoznać się z pełną treści

Świat Hoteli listopad-grudzień

Rozmawiała Karolina Stępniak

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

Opublikowano: 16.01.2024
Aktualizacja: 16.01.2024