Marcin Potkański o kawie specialty

Udostępnij artykuł

[TYLKO U NAS] Kawa jest na wznoszonej. Od lat. To, jako właściciele biznesów gastronomicznych, wiemy. To czego nie wszyscy jesteśmy świadomi, to przyspieszenia trendu na rynku kaw wysokogatunkowych tzn. kaw specialty – pisze Marcin Potkański, właściciel Mitte Cafe w tekście przygotowanym do Sweets & Coffee.

marcin potkański

Czym tak właściwie są kawy specialty? Podchodząc do zagadnienia czysto akademicko, są to ziarna produkowane z pieczołowitą starannością, które po ocenie Q-graderów („kawowych sommelierów”) zdobyły co najmniej 80 punktów na 100. Na ocenę końcową wpływ mają takie parametry jak ilość wadliwych ziaren (defektów) w próbce, smak czy aromat. Tyle teorii.

Jestem pewien, że po przeczytaniu powyższego, możesz pomyśleć: „przecież kawa komercyjna, którą serwuję swoim klientom, może nie jest specialty, ale jest smaczna i większość klientów, szczególnie tych pijących kawy mleczne, nie zauważy różnicy.” Masz rację. Zgadzam się z Tobą. Bo to nie tylko o smak i aromat w tym trendzie chodzi.

Coraz częściej, klientami naszych biznesów, jest Pokolenie Z – społecznie zaangażowani, empatyczni, młodzi ludzie. Żywo zainteresowani, skąd pochodzi ziarno. Dokładnie, z jakiej plantacji. Jak zostało wyprodukowane. Kto za tym stoi. Zetki są dociekliwe, a ich naturalnym środowiskiem są media społecznościowe. Tak samo łatwo, jak potrafią wywołać kryzys wizerunkowy marki, tak samo potrafią zbudować jej popularność. To jeden z czynników, który decyduje o tym, że jedna kawiarnia jest pełna, a druga świeci pustkami.

Zmiana kawy, wyprawa na plantację, własna palarnia

Rocznikowo jestem na granicy pokolenia Y oraz Millenialsów, ale zdecydowanie myślę podobnie do Zetek. Kilka lat temu, w swojej kawiarni, zmieniłem kawę komercyjną, na rzemieślniczą o charakterze specialty. Mało tego, poszedłem za ciosem i otworzyłem palarnie kawy. Było to pokłosie moich wizyt oraz prac na plantacjach kawy. Szczególnie miło wspominam pobyt w Indonezji, na wyspie Flores, gdzie przez miesiąc mogłem pomagać w przygotowaniach, a następnie przy samych już jej zbiorach. Tam, na własnej skórze doświadczyłem, jak ciężka to praca. Oprócz pracy jest jeszcze walor zaangażowania społecznego i ogólnie pojętego dobra.

Ayrton, plantator z Flores, prowadzi swój biznes inaczej niż wielkie korporacje. Gwarantuje farmerom wyższe, niż rynkowe stawki skupu kawy, a często płaci im wynagrodzenie z góry. Ci z kolei, mając zapewniony godziwy byt, odwdzięczają się znakomitym ziarnem jakości specialty. Jeżeli interesuje Ciebie, drogi czytelniku, jak wygląda życie i praca na plantacjach kawy, to po przeczytaniu artykułu do końca, zapraszam do odwiedzenia konta na instagramie: panodkawy.

Czego potrzebujemy, jako biznes gastronomiczny, aby przyłączyć się do tego ruchu, zmieniając kawę i tym samym być atrakcyjnym dla omawianej grupy docelowej czyli zetek? Niewiele. Sama zmiana kawy jest bezbolesna. Faktycznie, kawa specialty może i jest nieco droższa w zakupie, ale przy jej, jakże wysokiej marżowości jako napoju, możemy sobie na to pozwolić. Każda z naszych polskich, rzemieślniczych palarni, bez problemu dobierze odpowiednią, powtarzalną mieszankę kawy, pod potrzeby klientów.

Jakie działania podjąć?

O czym warto pamiętać, to dodanie do naszego menu kawowego możliwości zaparzenia kaw wysokogatunkowych na różne sposoby. Nazywamy je alternatywnymi metodami parzenia, a najbardziej popularne to kawa z przelewu (automatycznego lub ręcznego tzw. dripa), czy przygotowana np. w AeroPressie. Koszt takich urządzeń, jest marginalny, a jedyną inwestycją są szkolenia naszego zespołu. Chociaż i tutaj z pomocą przyjdzie nam palarnia kawy, z którą zdecydujemy się podjąć współpracę. Plusem jest również miejsce, które potrzebujemy wygospodarować na barze. W porównaniu do profesjonalnego ekspresu ciśnieniowego, podobnie jak i koszt, możemy to praktycznie pominąć. Ważnym elementem jest również jakość wody. W alternatywnych metodach zaparzania, dobrze, aby jej twardość czyli upraszczając: zbytnia mineralizacja, nie zaburzała smaku kawy. Pomocne są filtry wody z tzw. kranikiem na barze, z którego będziemy pobierać wodę.

Na koniec wspomnę o korzyściach marketingowych posiadania kaw specialty w swojej ofercie. Pomimo, że jest to jeszcze, porównując do całego rynku kawowego, nisza, to społeczność, która buduje się wokół niej, jest bardzo zaangażowana i lojalna. Klienci, którzy lubują się w kawach specialty, często wymieniają się informacjami o nowych miejscach, w których można napić się kaw przygotowanych metodami alternatywnymi. Tym samym, praktycznie bezkosztowo, dzięki ich rekomendacjom, możemy zaoszczędzić na promocji. Do zobaczenia po dobrej stronie mocy!

SWEETS & COFFEE wydanie pierwsze 2022
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione

MILENA-KASZUBA-JANUS
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  m.kaszuba@brogb2b.pl

Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.