[TYLKO U NAS] W rozmowie z nami Paweł Kowalewski, prezes zarządu Mex Polska, opowiedział o nowych otwarciach, rozwoju poszczególnych marek, potencjale franczyzy oraz aktualnych wyzwaniach.

Aktualnie portfolio spółki liczy 45 lokali. Za nami kilka tegorocznych otwarć. Pomału zbliżamy się do 50-tki. Gdzie i kiedy konkretnie powstaną nowe punkty?
Paweł Kowalewski: Udaje nam się konsekwentnie realizować wizję rozwoju Grupy Mex Polska. W ostatnim miesiącach swoją uwagę kierowaliśmy między innymi na zdywersyfikowanie siatki lokali naszego najmłodszego brandu – Chicas&Gorillas. W tym roku udało nam się otworzyć aż trzy, z czterech dostępnych, lokali marki. Nowe lokale powstały w Łodzi, Poznaniu oraz Warszawie. W samym centrum stolicy (przy zbiegu ulic Parkingowej i Żurawiej) jesteśmy dostępni od 6 października. Otwarcie odbyło się standardowo o północy, z piątku na sobotę. Budżet na realizację lokali pochodził ze środków własnych Mex Polska SA.
W tym roku udało nam się także otworzyć nowy lokal w ramach naszego największego brandu, jakim jest Pijalnia Wódki i Piwa. Lokal w Nowym Targu powstał pod koniec sierpnia. To nie koniec ekspansji PWiP – kolejny lokal chcemy by powstał jeszcze w tym roku w Zamościu.
Lokale w koncepcie Pijalni Wódki i Piwa są realizowane przez naszych franczyzobiorców. Mówimy na to mała franczyza, ponieważ punkty są realizowane ze środków franczyzobiorcy. My natomiast jesteśmy podmiotem, który w jakiś sposób kontroluje i nadzoruje ich działalność, użycza znaku, wspiera każdymi możliwymi metodami.
Oczywiście cały czas rozglądamy się za nowymi, atrakcyjnymi lokalizacjami. Jesteśmy w stanie zaakceptować każdą, bez względu na jej wielkość, atrakcyjną lokalizację pod warunkiem adekwatnych stawek czynszu. Często udaje nam się dokonać wyboru lokali, które są zwalniane po zamknięciu danej restauracji i na nowo udostępniane przez firmy wynajmujące. Z uwagi na to, że mamy pięć całkowicie różnych marek, możemy brać pod uwagę wiele dostępnych na rynku przestrzeni. Lokal może mieć 50 lub 500 mkw. jeśli tylko znajduje się w ciekawym miejscu. Warunkiem jest oczywiście rozsądny czynsz, bo też nie jest naszym celem uruchamianie lokali i generowanie tylko skali, przede wszystkim skupiamy się na zyskach. Zanim podejmiemy decyzję o danym lokalu robimy analizę nie tylko lokalizacji, ale także kosztu czynszu, bo później przychód musi ten czynsz udźwignąć. Jeżeli coś jest na styku tej analizy, to wtedy decyzję podejmujemy na podstawie kosztów inwestycji, które nas czekają. Jeżeli to są bardzo duże nakłady, to wycofujemy się z takiego pomysłu, jeżeli są mniejsze to jesteśmy gotowi zaryzykować.
Czyli ciągły tryb negocjacji i poszukiwania…
Poniekąd tak. Te negocjacje są już etapem końcowym, bo najważniejsze jest podjęcie decyzji o atrakcyjności danego miejsca. To co później, w praktyce nie trwa już długo, chyba że trafiamy na jakąś instytucję, nazwijmy to „mocno urzędniczą”. Zdarzały się takie i wtedy ten proces jest zdecydowanie dłuższy. Ta bezwładność jest duża, ale radzimy sobie z tym.
Mówił Pan o franczyzie. Jest to teraz formuła popularna w gastronomii, ale też z dużą konkurencją. Co proponujecie, kogo szukacie? Czy to muszą być osoby z doświadczeniem?
Zdefiniowaliśmy sobie dwa koncepty, które w jakimś sensie nadają się do rozwoju franczyzowego, ponieważ na mapie Polski zaznaczyliśmy sobie miejsca gdzie realizujemy inwestycje sami, więc wykluczyliśmy ze współpracy z inwestorem zewnętrznym wszystkie duże miasta i te miejsca, które ze względu na swoją atrakcyjność gwarantują duże zyski. Kierujemy naszą ofertę do osób, które są zdecydowane samemu taki biznes prowadzić. Staramy się przekonać franczyzobiorcę, że to on powinien być menadżerem zarządzającym biznesem na miejscu. I wtedy w mniejszych miastach, którym dedykujemy naszą ofertę franczyzową, takie koncepty przynoszą inwestorom zyski.
Powiedział Pan, że są to dwa koncepty, czyli które?
Restauracja The Mexican i Pijalnia Wódki i Piwa. Ze względu na wysokość nakładów ten pierwszy jak na razie nie znajduje inwestorów. Natomiast Pijalnie, ze względu na to, że… Cały tekst publikujemy w najnowszym wydaniu Nowości Gastronomicznych wrzesień-październik 2023. Kliknij, aby zapoznać się z pełną treścią.
Rozmawiała: Milena Kaszuba-Janus

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

